Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kamilwrocław

śmierć połówki

Polecane posty

Gość nie patrzec na motyla
a jak to jest kocha bez wzajemności aż 8 lat bo ja tak miałem nawet w ramionach nie miałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lillan86
Kamil Ty płaczesz po stracie ukochanej osoby ja czytając to płacze bo przed chwila moj mąż wykąpał sie i pojechał do innej kobiety i to juz trwa 20 lat jakie ja mam zmarnowane życie teoretycznie go mam a bylabym szczęśliwsza żebym go nie miala. Bardzo Tobie współczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja powiem tyle , że ogólnie ludzie nie szanują życia ( nie do autora topiku ) i tego co mają , ja przejrzałam na oczy gdy, bardzo bliska kuzynka 25 lat dziecko do komunii , żyła jak każdy, szalała, wesoła pracowała i któregoś dnia tel że dostała wylewu nagle stan krytyczny żadnych szan na przeżycie , mówię boże jak to zawsze wszytko dzieje się u kogoś innego- obcych a tu tak blisko , gdy [patrzyłam na jej córkę która jeszcze nic nie wiedziała , gdy bawiła się z moim synem serce mi pekało i mówię do męża szanujmy się bo nigdy niewiadomo co może byc jutro a tak to przynajmniej nie bedziemy miec wyzutów sumienia , bo strata kogoś kogo się bardzo kocha jest niewyobrażalna , ja niewiem jak ci ludzie potem żyją dalej ja bym chyba nie dała rady , i naprwdę rozumiem że będziesz porównywał kobiety z żoną ja też bym tak miała , bo ile czasu trzeba być razem by się dobrze poznac a jak potem ktoś odchodzi zostawia wielką lukę i dlaczego zawsze odchodzą dobrzy ludzie mój ojciec pije wraca po nocach i nic mu niema a odchodza wartościowe osoby , trzymaj się strasznie mi przykro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lilan86 jesli masz nicku wiek to masz 24 lata;) a tak serio to dlaczego rozwodu nie wezmiecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a kuzynka młoda,i dała radę dziś już rok minął i wyszła z tego bez szwanku cud ale dlaczego tak musiała cierpieć rodzina 6 mies nie było wiadomo co będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jacek... facet
ja jestem facetem i twierdze że autor nie jest jaką tam babko tylko jest prawdziwym mężczyzną dla którego żona była wszystkim... trudno wam to zrozumieć bo nie kochacie swoich kobiet tak jak on ... pozostaje tylko im współczuć a śp. zonie autora zazdrościć męża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka25238386
Nie ma ci już oczu błękitniejszych od nieba. Nie ma już dla mnie światła w Twych dłoniach. Dziś tylko tęsknić mi za Tobą trzeba. Boś Ty już Ukochana, na Boskich Błoniach... Wśród zapachu Twych perfum, błądzę w bólu oszalały. Wśród Twoich sukienek i bluzek szukam Ciebie... Me ramiona już Ciebie nie będą tuliły, trzymały. Boś ty Najmilsza już nie ze mną, lecz gdzieś tam, u Boga w niebie. Twe usta nigdy wcześniej mnie nie skłamały, Rzekłaś; dbaj o siebie, ja wrócę mój miły. Tym razem jednak mnie dotkliwie oszukały. Szare, ciche dni będą się wokół mnie wiły... Ciągle powtarzam Twe imię, Przywołuję tęskniącą miłością Ciebie, Lecz samotność tylko stoi wiernie przy mnie, Cicho i smutno jest bez Ciebie... Jeszcze pies żałośnie zawyje, zaszczeka, Do zimnego dziś powracam domu, Nikt tam na mnie nie czeka, Serce milknie i nie żali się nikomu... Z kubkiem kawy w fotelu się zatopię, Nostalgia wkradnie się głęboka, Czystą łzę za Tobą w czarnej kawie utopię, Łzę płynącą wprost z serca i z oka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ulubiona
chociaż tyle, że kolejny dawca narządów się szykuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lillan86
do kwiatka mamy wspolny dom on nie wyraza zgody na sprzedanie na mieszkanie nie mam .On nie chce sie uzależniać od zadnej swojej kobiety /a ta juz 4/ bo tak mu wyygodniej ja mam 59lat lillan to corka.I musze patrzec i cierpiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka25238386
maja ulubiona ... milcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gonia18lat
ja bym sie chyba zabiła... serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ulubiona
sama se milcz, jest demokracja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
współczuję,rok to bardzo mało po stracie ukochanej osoby.ludzie nieraz zbierają się latami.. jesteś w sobie bardzo zamknięty,nie dopuszczasz nikogo nie ma się co dziwic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gonia18lat
moja ulubiona- przecież jeśli masz jakieś ale to daj sobie spokój, widać że chcesz zwrócić na siebie uwage... i tak jesteś kretynką i zjebem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ulubiona
wiesz co, na takich jak ty nie mam siły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ulubiona
idiotów*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gonia18lat
widać ktos się chce doartościować ale może na innym wątku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alabandi
każdy kiedyś umrze... szkoda że ona tak szybko cie opusciła no ale przynajmniej nie cierpi tak jak ty ... może unikła cierpienia związanego z tym żyowtem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lillan86 - przecież nie jesteś starszuką co zaraz do piachu! (przepraszam, piszę brutalnie) masz szansę być szczęśliwa nawet jeśli sama, a jeśli złóżyłabyś pozew to musiałby być podział majątku, więc dotałabyś trochę za dom. Przepraszam nie chcę się mądrzyć bo jestem sporo młodsza, ale możesz być jeszcze szczęśliwa, tylko pytanie by na tyle odważna żeby zrealizować "marzenia" pozdrawiam 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeczytalam wszystkiewypowiedzi..no i twoje Kamilku, prawie sie poplakalam:-( stanelo mi wszystk przed oczami, odeszly mi pokolei dwie bliskie osoby mojemu sercu ktore mnie wychowaly i to w mlodym wieku:-( do dzisiaj jak wchodze do mieszkania, (robie to sporadycznie bo nie umiem przebywac w tym mieszkaniu) znajduje w drzwiach poczte do mamy:-( i mam takie stany jak ty , ale po chwili trzezwieje... do dzisiaj klne, wyzywam , wspominam, ze tak sie stalo, ale juz mniej niz na poczatku , pogdzilam sie z tym...hmm jeszcze troche wody uplynie w kranie tzn troche czasu nim bol twoj troche zelzy, ja bardzo szybko zajelam sie praca i tak robie do dzisiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pełna optymistka
i dlatego nie chodze na pogrzeby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna maria28
ja straciłam mamę, 20 lat temu,pewnego dnia wyszła z domu, była w 8 miesiącu ciąży, tata nie ułożył sobie życia na nowo. Od dwudziestu lat cierpi na depresję, popijając ją alkoholem. Nie miałam przez to normalnego życia ale rozumiem go, jego rozpacz..... ....pięć lat temu straciłam męża ( ostra białaczka)......i teraz wiem, że Bóg nie istnieje!!!!!!!Nie ma Boga i sprawiedliwości....życie jest gówno WARTE!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna maria28
mam 5 letniego synka. Przykro mi to mówić ale nawet dla niego nie czuję chęci życia. Po wielkich zmaganiach podpisałam tydzień temu dokumenty - adopcja ze wskazaniem. Znalazłam mu dobrą kochającą rodzinę a ja w końcu będę mogła przerwać ten łańcuch cierpienia bo dłużej nie wytrzymam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo wspolczuje :( jeju az lzy mi sie cisną do oczu ja nie wyobrazam sobie nawet takiej sytuacji, nie potrafie sobie wyobrazic :(. Dasz sobie rane zobaczysz....wierze w Ciebie i ogromnie wspolczuje :( ona jest z Toba i zawsze bedzie... ja mam w ogole jakies filmy o wypadkach ...boje sie jezdzic samochodami...jezdze alle boje sie i zawsze modle sie zeby dojechac do celu i wrocic do domku.... i codziennie modle sie zebysmy ja i moj ukochany zyli bardzo dlugo ...tak naprawde bardzo bardz....bo poznej starosci. to jest moje najwieksze marzenie. ja bardzo kocham zycie i bardzo je doceniam....zycze Ci powodzenia zebys dal sobie rade ;) jak nie chcesz innej kobiety to nikt Cie do tego nie zmusi ale musisz miec kogos bliskiego kto pomoze Ci. Moze to byc przyjaciel badz przyjaciolka. Trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamilwrocław
tak naprawde życie jest gówno warte i to sobie uświadomiłem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka...małgosia
mówcie co chcecie ale czasmi jest lapsza śmierć niż życie na tym świecie, męczenie się, jak życie sprawia tak wiele bólu to sądze że czasami nie warto... dla kogo? dla satysfakcji? czasami się ciągnie, a ty chcesz aby się skończyło... człowiek też czasami ma dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka...małgosia
Max Zander vel Klaun - kretyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inteligentna aneczka
do autora chyba przeżyłeś już to co miałobyć piękne w twoim życiu, ciesz się bo inni nawet tak na moment nie mieli takiej kochanej osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×