Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana obecna partnerka

on czeka na swoje dziecko nie ze mna

Polecane posty

Gość obecna i juz nie załamana
ewag nie wiem co mam z kompem, ale gg ni cholery nie chce m i sie odpalic napiszę jak uda mi sie naprawic to dziadostwo! U Nas wszystko dobrze ;) Oni są jeszcze w szpitalu bo urodził sie przed terminem, ale dziecko jest zdrowe. Odwiedza go, jak tylko moze... rodzina nie bardzo sobie chyba zyczy jego obecnosci, wiec szczesliwy nie jest z tego powodu. Wygląda na to, ze juz maja przedstawiona swoja wersje. Między nami uklada sie dobrze, az tak dobrze juz sie boje, ze to cisza przed burzą :( Lada dzień, czeka go powazna rozmowa z nią, musza ustalic wszystko od podstaw, widzenia, zakres obowiązkow, alimenty etc... i sprawy urzedowe. Test na DNA jest juz w domu, czeka na odpowiedni moment. Ja się jeszcze łudze, ze nie jego...ale trace tez nadzieje, on sie juz przestał łudzić. Liczyłam od daty seksu... i termin sie zgadza :( Chcemy zyc normalnie, jak tylko sie da. Nie bedzie łatwo, ale póki co nie daje mi powodów do smutków i zmartwień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to dopadla was proza zycia- i nikt nie mowil ze bedzie latwo :( trzymam kciuki zeby bylo ok- i jakos sie wszystko poukladalo jak potrzebujesz pogadac to pisz- zagladam tu wieczorami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ne pytam czy dziecko do niego podobne- bo to nie zawsze jest oczywiste- np nasz synek nie jest do nas podobny i kazdy sie zastanawia po kim on taki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obecna i juz nie załamana
Niepodobne, cała mamusia! Mamusia coś dziwnie sie zachowuje... ostatnio coś napomknęła, że czeka go nie przyjemna wiadomość... jak tylko pyta o dziecko, to zbywa go dziwnie. Ostatnio na pytanie, jak badania wyszły (mowa o maluchu)... odpowiedziała "wszystko ok dla Ciebie, ale juz niedługo..." a ja łudzę, się ze powie... "nie jestes ojcem" ale to tylko moja marzenie... nie realne niestety. W tym tygodniu sprawy urzędowe. Ciekawa jestem jak sie to potoczy. Czy będzie cyrk etc. Ewag, póki co to ja sama stwarzam sobie problemy, kazda głupota, urasta do rangi tragedii. Nie wiem co sie ze mna dzieje, nie panuje nad swoja złościa ostatnio i wygaduje takie rzeczy, ze jak bym była nim to juz dawno bym siebie pogoniła :( Musze nad soba popracowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli spodziewajcie sie jakiego milego listu z sadu ( tak mi sie w 1 mysli skojarzylo) a ze sie dziwnie zachowujesz? normalnie stres podswiadomie na ciebie wplywa i zdenerwowanie cala ta sytuacja i niewiadoma czajaca sie w bliskiej przyszlosci porozmawiajcie i sprobujcie brac na siebie taryfe ulgowa- jak sie wszystko wyjasni powinno miedzy wami znowu sie poukladac :) trzymam kciuki :) (ps. czy wolisz pogadac mailowo jak ci gg nie chce dzialac?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojatojatojatoaj
ok....termin niby sie zgadza ale skoro urodzila wczesniej?? moze to nie jego??! wiesz ze laski potrafia cuda by wrobic faceta....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgdfgdgd
pewnei przywali mu takie alimenty ze sie nei pozbiera a dziekco moze i nei jego zrobicie szybko te badania mogłą spac z kim 2 dni wczesniej i wtedy wpasc i co?? naiwmi jestescie gdyby nic od neigo nei chciala to b nie nalegała na ten porob a ty sie cieszysz ze jest super poczekaj juz ona cos wymysli jesli to jego dizecko to jeszce sie o tym przekonasz cos wiem na ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hanna8701
a nazwisko czyje bedzie nosilo dziecko??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obecna i juz nie załamana
Nazwisko ma być jego, ale kto wie jak będzie w urzędzie. Może zmieni zdanie... Ma uznać, zanim zrobi testy niestety. Wizyta w urzędzie w czwartek, testu nie ma szans zrobić w tak krótkim czasie-na wyniki czeka sie 14-21 dni. To mnie troche wkurza. Ale tak jak napisałam, on się nie łudzi, ze to nie jego... to tylko ja mam taka nadzieje. Jakos mam doła :( zaczynam wapić w siebie, ze dam radę :( jutro kontrolna wizyta u lekarza :( niby pierdoła a ja się juz beznadziejnie czuje :( wiem przeciez ze chodzi o zdrowie dziecka a nie o nią. ps. mozliwe, ze wyciągnie gruby kaliber i mu dowali alimenty etc. Ale on jest na to gotowy, bedzie walczył... ona jest bezrobotna, wiec bedzie chciała ciągnąć... na maksa. Ale przeciez te pieniadze nie sa dla niej i na jej zycie tylko na potrzeby dziecka. Ale od tego jest adwokat, jej stac na niego nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obecna i juz nie załamana
ewag chętnie napiszę maila, ale nie chce dać tu mojego adresu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po 1. a czy on MUSI uznac dziecko zanim zrobi testy? po 2. przy ewentualnej sprawie w sadzie o alimenty moze dobrze by bylo przytoczyc okolicznosci zajscie w ciaze- ze na imprezce i odmowa wziecia pigulki 72 h po- przeciez to nie z romansu czy jakiegos stalego zwiazku dziecko tylko ona sama sie wpakowala na wlasne zyczenie w ta sytuacje- to czemu teraz pretensje do garbatego ze dzieci proste? wic dlaczego oczekuje wielkich alimentow? jelenia znalazla? po 3. co to za pogrozki? jak chcesz to pisz na ewa_angela@hotmail.com :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obecna i juz nie załamana
nie mam pojecia dlaczego terac chce je uznac, przeciez to bez sensu...ale tak postanowil, moze to wynika ze tego, ze rzeczywiscie on sie nie łudzi zgadzam sie ze wszystkim do napisałaś ewag, myslie ze alimentów duzych nie bedzie, on nie jest jeleniem... przynajmniej ja mu na to nie pozwolę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sheshka
hej. ja mialam niemalze identyczna sytuacje. mialam chlopaka. dziwny zwiazek, burzliwy. ciagle rozstania, powroty, ale oparty na milosci, obustronnej. podzas jednego z rozstan poznal inna. mysle, ze chcial mi zrobic na zlosc, bo nawet przyjechal z nia do mnie niby po jakies rzeczy. potem sie zeszlismy, dalej sie kochalismy. i nagle spadla bomba - ona byla w ciazy. rozstalismy sie. ja nie moglam tego przezyc, jemu wydawalo sie, ze powinien z nia byc. jednak ciagle do mnie przyjezdzal, tamtej nie kochal. ja nie potrafilam z nim byc, nie moglam. ciagnelo sie to strasznie dlugo. ja cierpialam. on tez. przypuszczam, ze ona tez, bo z tego co wiem, ona sie zakochala. on zostal z nia. ja w koncu zapomnialam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sheshka
witam ponownie. dodam jeszcze, ze jakbys miala ochote pogadac to bede tu zagladac. mam nadzieje, ze u Ciebie zakonczenie bedzie szczesliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obecna i juz nie załamana
Dziękuje. Zaglądam tu ;) on od początku postawił sprawe jasno, ze nie bedzie z nia, wiec sytuacja wyglada tu nieco inaczej. mimo to tez mam cięzsze dni i widze wszystko w czarnych kolorach... ale jakos z tym walcze, ludzie maja rozne problemy...nigdy nie jest idelanie. tu moze jest kiepsko ale nie beznadziejnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jak tam dobrze sie skonczyl
o autorko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×