Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Paulinka..

jak to ująć żeby ich nie urazić?

Polecane posty

Gość upsa
autorka ma za duzo w dupce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jaka
Co do bucików.... zasada jest prosta... DZIECI NIE MOGĄ CHODZIĆ W UŻYWANYCH BUCIKACH BO TO DEFORMUJE STOPKĘ. BUTY "PRZYZWYCZAJA" SIĘ DO PIERWSZEGO WŁAŚCICIELA A NOWA STOPKA NIEKONIECZNIE JEST TAKA SAMA JAK POPRZEDNIA... a wiec buciki masz już z głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upsa
autorko pokaz co kupiłas ostatnio dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upsa
wymyslasz przy niemowlaku a co bedzie jak ona bedzie starsza? nie pozwolisz jej ubierac sie w to co chce? a jak sie jej beda podobac babcine sukienki? walnieta jestes głupota ludzka nie zna granic najlepiej wywal tesciowa ze swojego zycia i bedziesz miała luz blues

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upsa
wystarczy jeden przykłąd ale nie z allegro tylko wrzuc samą rzecz na fotke bo na allegro to mozesz mi gwiazde z nieba pokazac a nie miec tego w domku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwróciłaś uwagę swojej teściowej to dobrze :) Ale mimo to widać bardzo jak jej łagodnie mówiąc nie lubisz :) Oczyweiście (wg mnie) podawanie tak małemu dziecku czekolady itd w nieodpowiednim wieku nie jest dobre.Teściowej daje naganne do akt :D Ja moją mamę i teściową traktuje na równi. Jeśli któraś źle coś robi a mnie to boli mówie od razu. Jedna i druga ma takie samo prawo do swojego wnuka. Nie zostawiłabym dziecka z osobą chorą psychicznie,alkoholiczką itd. Ale wydaje mi się że za bardzo jesteś za matką a teściowa to najgorsza.A przecież Ty pewnie też nie jesteś idelana :) Ja też nie mam super teściowej.Ale przecież czy ja jesteś dobra???? Myślę ze powinnaś byś trochę krytyczna do swojej rodziny,do siebie a dać szansę rodzinie męza.Inaczej krzywdzisz i meza i dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość perdomela
No ale po co ma pokazywać? Po prostu inne rzeczy sie jej podobaja i już, pewnie mniej pstrokate, bardziej stonowane. nie chodzi tu o to, zebysmy sie boksowali o to, co jest ładne, a co nie. Autorka powinna zrozumieć, że nie ma czegos takiego jak "brzydkie", tylko "takie, które MNIE się nie podoba". A problem raczej polega na tym, że autorka ma podejscie "moje cacane, jego osrane" i dlatego ja osobiscie jej mężowi nie zazdroszczę. Nie chciałabym, żeby moj maż z taka pogarda mówił o mojej matce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczekujesz ze szybko polece do szafy, zrobię zdjęcie i odrazu wkleje? smieszy mnie to i tyle. Głowa dziękuje za rady i na tym zakończe tutaj pisanie. Co do córki to dopóki kupuje jej ubrania ja je wybieram, wiem że jako nastolatka hust odziedziczy po mamie i babci ;P miłego dnia życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca mamusia
wg mnie troche przesadzasz Paulinka, widać masz uraz do teściowej, ale musisz sobie z tym jakoś poradzić bo nawet po kilku Twoich wypowiedziach można jasno wywnioskować, że separujesz ją od wnuczki. Wyrywa małą z rąk bo jest jej strasznie spragniona, kocha ją, przecież to jej wnusia. Nie zakazuj jej tego, powinnaś dawać jej małą nawet na kilka godzin w tygodniu, sposz dokładnie listę co i o której mała je, oprzygotuj tak by teściowa miała gotowca i mogła tylko odgrzać, ja tak robie i to sie sprawdza, bo ja sama kiedyś miałam z teściowa problem że małemu pakowała do buzi wszystko co się da i co mu nie wolno. Spisz listę na kartce i ustal z nią, że jak da coś ponadto to mała dostanie uczulenia :) bo jest teraz na obserwacji :) A co do ubranek to bądź bardziej taktowna i ubierz te lumpki od babci tylko po domu, zaszkodzi Ci to? Tylko na wizyte babci i ściągniesz, robisz problemy tam gdzie ich nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze może niektóre rady zastuje, także dziękuje tym życzliwym a teraz musze iść małej przygotowac obiadek bo za jakieś pół godziny wróci z babcią ze spaceru :) Może wejdę później jeszcze to przeczytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upsa
A MOZE GUST ODZIEDZICZY PO TATUSIU?A TATUS MA PO SWOJE MAMUSI?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość perdomela
o, pytająca, dobry patent z tą obserwacją i uczuleniem :) Moja tesciowa ma swoje mądrosci na temat jedzenia, sama waży 120 kilo, kazdy z jej doroslych synów to samo i raczej nie mam zaufania co do jej dietetyki ;) A jak widze, jak nam faszeruje psa, to z dzieckiem raczej inaczej nie bedzie. Dobry manewr, zastosuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też paulina
Droga autorko... U mnie jest bardzo podobnie. Urodziłam córkę a w całej rodzinie sami chłopcy. Ciągle dostawałam buty,kapcie, ubranka typowo chłopięce. A ja chciałam kupować leciutkie sukienki, różowe czapeczki itd. Wiedziałam,że rodzina chce dobrze..też wszyscy mówili że dziecku to wszystko jedno ale ja cjciałam by moja córcia wyglądała jak dziewczynka a nie mały chłopiec. Nie chciałam robić rodzinie przykrości, brałam buty które chowałam do pudła gdyż argumenty na temat wpływu na stopy uzywanych butów nikogo nie przekonały. Po co się kopać z koniem? To nie ma sensu dla mnie skoro i tak inni wiedzą lepiej (rodzina). Więc brałam i chowałam. Teściowa tez ma manię kupowania w ciucholandach ubrań dla dzieci. Nie raz dostawałam powycierane spodnie i inne szmatki często też chłopięce. Powiedziałam aby nie kupowała, ponieważ mała ma aż za dużo ubrań. Nadal czasem przynosi ale ja je po prostu chowam do wora i tyle. A teraz sytuacja z ostatnich świąt. Mój ojciec, zakochany w wnuczce dziadek ale nie mający zielonego pojęcia o ubrankach dla dzieci kupił małej ochydną sukienkę (tasiemki, koraliki klejone na klej) wszystko odpadało w rękach, falbany i materiał z pluszu. Ale żeby nie robic mu przykrości ubrałam małą na drugi dzień świąt. Zrobiłam też fotkę dla dziadka i wszyscy są szczęśliwi. Dziadek najbardziej:-) Nie ma sensu strzelać foch o takie duperele, i tak ubierzesz dziecko w to co ty chcesz. A rodzina przez takie podarki czuje sie potrzebna . Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też paulina
co do jedzenia to też mam taki problem. To ja przecież nic nie wiem o żywieniu niemowlat. Teściowa za każdym razem prawi mi wywody na temat tego,ze jak jej dzieci były w tym wieku (6 miesięcy) to ona juz dawała ziemniaki z bigosem i jadły jak szalone. Na nic argumenty,że teraz dzieci są mniej odporne, że kiedyś tylko najsilniejsze przezywały a słabe juz umierały podczas porodu,ze to za bardzo obciąża żołądek... Kiedyś mojej 5 miesiecznej córce dała ogórka małosolnego!!!! Wiedziała,ze nie powinna bo mała miała posiłek przygotowany do podania. Po moim powrocie radośnie oznajmiła ze jadła jak szalona i jej smakował. Pojechała do domu a rano do niej zadzwoniłam, że mała cała noc nie spała tylko płakała z bólu brzucha, wymiotowała i ma biegunkę. Od tamtej pory nie da jej nic bez pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość perdomela
Tego żarcia to sie troche obawiam, bo moja teściowa - co tu duzo mówić - ma pewnien defekt natury psychologicznej, od długiego czasu żyje w świecie bajek czy nie wiem czego. Nie docierają do niej żadne racjonalne argumenty, a właśnie jestem bardzo racjonalna i konkretna i trudno mi z nią znaleźć wspólna płaszczyznę porozumienia. Lubie ją, nie na tym polega problem, ale jak pojawia sie różnica zdań, to ona nadaje na jakiejś innej płaszczyźnie, ja na innej i w ogóle nie ma szans na jakis konsensus. Dlatego właśnie musze sobie juz zawczasu przygotować takie bzdurne wymówki, bo to jest jedyne, co działa. Nie chcę zacząć z nia wojować, bo mi to do niczego niepotrzebne, po prostu - coś, co bedzie skutkowało i git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiolkka
A to przypadkiem nie ty Paulinko droga chciałąś iść do kościoła jako chrzestna dziecka wypindrzona jak na disco? Dziewczyny, poszukajcie sobie topiku "suknia dla matki chrzestnej" czy cos w tym stylu, a zrozumiecie że autorka to pusta lalka dla której pokazanie tyłka jest wazniejsze niz jakakolwiek kultura, czy okoliczności, I WŁASNIE TAK WYCHOWUJE CÓRKĘ. Od małego robi z niej pustą egoistke która bedzie sie zachowywać jak mamusia. W wieku 9 lat bedzie miala szpilki, stanik i tipsy, całą na różowo;) Jak jej na tamtym topiku pisały dziewczyny ze powinna sie ubrac inaczej a kiecke zostawic na inną okazje, to sie obraziła i ucięła temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EGZE
tak, to ta sama laska, też skojarzyłam. Gdyby tylko chodziło o te ubranka to w sumie może bym sie nie przyczepiła, ale trąci próżnoscią na kilometr, i jak sobie przypomnę tamte jej argumenty, że "mam piękne ciało i pójdę w mini bo chce czuć sie sexy", to mam dosć. Nie docierało do laski że sukienka nie na taką okazję, że może ubrac na inną ale nie na chrzest, z dupą na wierzchu trzymac dziecko przed ołtarzem, tylko ona wciąż swoje: "chce być sexy" a potem sie wkurzyła i sobie poszła, bo odpowiedzi jej nie pasowały, myslała że wzzystkie laski jej przyklasną. No to już nawetnie chce mi sie komentować obecnego tematu, z dziecka zrobi taką samą lolitkę, jak czytam że "ubiera córkę modnie" to nie mam więcej pytań. A kiecka którą pokazała jako przykład na aukcji (ze babcia jej takie przynosi i są be) jest wg mnie ok, normalna dla dziewczynki małej, ale ona pewnie uważa że tylko różowe mini i bluzki z napisem "sexy" są fajne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kffffiatek zielony
i teraz wszystko jasne, ciuszki inne niż ona kupi są be bo nie są wystarczajaco trendy. Współczuję dziecku, takie baby nie poiwinny mieć córek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kffffiatek zielony
i ten tekst mnie przeraża: "teraz ja kupuije jej ubrania a gust odziedziczy po mamie" aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!! czyli więcej tyłków na wierzchu w kościele i zadufanych w sobie lolitek, które innych uważają za źle ubranych i cytuję "ze wsi". Pusta lola, i rośnie następna!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxYxxx
gust jak gust, grunt to zeby rozumku po mamie nie odziedziczyła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam, nie przesadzaj. ja bym wlasnie zalozyla raz na ruski rok to co tesciowa kupila jak ma przyjsc tesciowa czy jak ja mam isc do niej. niech sie kobieta cieszy ze wnusia w sukieneczce od niej chodzi :) moja tesciowa tez mnie czasami drazni ale wiem ze ona chce dobrze i wszystko co kupuje dla malego kupuje z milosci. ile razy mu zamala albo na styk pizamke kupila :D albo sliniaki dla poltora roczniaka gdzie on sliniakow juz dawno nie uzywal (o czym chyba wiedziala bo czesto sie widujemy). ale podziekowalam i tyle. jak za male to mowilam ze super ladna tylko nie wiem czy bedzie dobra ao na ze no ona tez nie wie ale taka ladna a nie mieli wiekszego rozmiaru. luklam do glowy ze niech nie kupuje za malych bo w ogole nie mozemy z tego skorzystac i teraz stara sie kupowac wieksze znaczy na styk :d a ja specjalnie jak on przychodzi to zakladam to co dostal od niej. dzisiaj nocowal u niej to zapakowalam pizame ktora dostal od niej i bluzke ktora mu kupila. ona potem zadowolona bo ona tak ladnie w tym wyglada no i sama kupila a mi rybka. a co do zostawiania malego z nia to tez na poczatku mialam obawy i nie czulam sie z tym komfortowo ale przelamalam sie i teraz sie ciesze ze sie zdecydowalam bo jak wymyslimy sobie jakis wyjazd gdzies na noc (rzadko ale pare razy sie zdarzylo) czy zwyczajnie idziemy gdzies wieczorem a ona sie upiera zeby u niej zostal na noc (tez nieczesto ale zdarza sie) to ja moge odsapnac od malego. on zadowolony bo u babci i z jej psem sie wybawi, tesciowa zachwycona bo spedzila wiecej czasu z wnukiem. i mam chwile dla siebie i dla meza tylko. ale na poczatku tez niechetna bylam . teraz sie ciesze ze mam u kogo zostawic. a jak czasami zrobi cos innaczej niz ja? no coz.. wychowala mojego meza i jego brata wiec wierze ze krzywdy mu nie zrobi. tak samo moja mama nie robi wszystkiego tak jak ja ale tez maly z nia czasami zostaje. ale tak jak pisze po czasie dopiero zaczynam doceniac co mam od nich :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze i do sukienki też musieliście się doczepić :P Nie ubieram małej na róż, ten kolor jako dodatki, nie chce żeby mała wygląda jak landrynka, sama też nie strone się w róż. Na kafeterii mylicie pojęcie modna i kiczowata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paulinka ja Ci naprawde z dobrego serca radze ze jezeli Twoja tesciowa nie jest wredna malpa (a wyglada ze nie jest a tylko ma inny gust niz Ty i innaczej wychowywala swoje dzieci) to nie burz mostow za soba. Tobie nic sie nie stanie jak popatrzysz na corke przez 3 godzinki w sukience ktora Ci sie nie podoba a ja uszczesliwisz. a w przyszlosci jak bedziesz miala dobre uklady z nia i corcia bedzie znala babcie to skorzystasz na tym jak np. bedziesz mogla ja na noc zostawic. jak dziecko jest wieksze to sie docenia taka odskocznie raz na jakis czas. oczywiscie zrobisz po swojemu ale ja bym nie robila wielkiego halo. poza tym zarowno Twoja mama jak i Twoja tesciowa sa babciami Twojej corki i nie mozesz jednej z nich odpycahc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szvbdxfcsgf
ja nie mam z tym problemu!!!! Dostaję ubrania po innych dzieciach. Te co mi się podobają zostawiam małej, te co są jeszcze w dobrym stanie wystawiam na Allegro i się sprzedają, a te co są już podniszczone że wstyd je sprzedać albo komuś dać to wynoszę do kontenera dla PCK albo kładę koło śmietnika. Nie rozumiem problemu, cy teściowa narzuca mi że muszę to ubrać małej? Nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szvbdxfcsgf
poza tym Paulinka w dupce Ci się poprzewracało i tyle, pa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kffffiatek zielony
jesteś wg mnie próżna i tyle, tamten topik o tym świadczy i tu też to widać. Musi być trendy i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×