Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

większa od reszty.

Rozpocznijmy wspólne odchudzanie! :) bez żadnych diet. Kobietki - bądźmy piękne

Polecane posty

Hej kobietki, nie mogłam się powstrzymać i zajrzałam choć na chwilkę:) Na razie źle nie jest, pochłonęłam swoje kanapeczki i pół śliwki. Imprezka pożegnalna po 14 więc wtedy na kawałaek biszkopta ze śliwką się pewnie skuszę:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie. Ja się wczoraj wytańczyłam w klubie z moimi koleżankami. I do domu z moją druga połową wróciłam 7 km na piechotę. Ale mi się dobrze spało. Mhmm. A dzisiaj na śniadanko zaszalałam i zrobilam sobie piers z kurczaka na parze z sosem zrobionym z jogurtu naturalnego z przyprawami. Pychotka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mimi 1982 - nie żałuj sobie, to w koncu Twoje pożegnanie. Ja dopiero za chwilę bede sie zabierać za śniadanie. Jakaś zasmarkana jestem i gardło mnie poboloewa, z tego chyba też powodu nawet jeść mi sie nie chce. No tak, wspólne ważenie zbliża się wielkimi krokami, ja mam tylko nadzieję że zamówiona waga mi jutro przyjdzie, bo na mojej średniowiecznej , to nie wiem czy zobacze jakieś efekty. Ona w każdym kącie inaczej pokazuje kilogramy :) Co do tańca brzucha, to napewno bedę kontynuować. Zarąbista sprawa, czuje w końcu, że pod wstrętnym tłuszczem mam ukryte mięśnie brzucha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie... chyba odejde.. nie udaje mi sie nic.. tak sie cieszylam,ze pierwsze dni za mna.. ale od weekendu..nici.. i zawsze tak jest.. czytam Was tylko.. pisze i placze...ze slaba jestem... zawsze tak dobrze zaczynam a pozniej .. szkoda gadac.. chyba zawsze bede wazyla te 100kg! co ze mnie za kobieta?!!!!!!!!:( dobrze Wam idzie dziewczyny-oby tak dalej i tego Wam z całego serca zycze! Badzcie silne i wytrwale..ja sie chyba nie nadaje... i zawsze zostane "ta sama osoba".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamuska09 - NIE PODDAWAJ SIĘ! Nie odchodź od nas, samej na pewno nie będzie Ci łatwiej. A to że po weekendzie nie wróciłaś do diety to jeszcze nie jest katastrofa, mamy dopiero wtorek. Kochana, musisz być silna, a zobaczysz że dasz rade :) Nie damy Ci tak łatwo stąd uciec, prawda Koibietki? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamuska09 !!! Nie poddawaj się tylko wracaj do diety.Pomyśl sobie co będzie jak przytyjesz do 110 kg,wtedy będziesz żałować że nie walczyłaś gdy było 101!!! Kiedyś i tak przyjdzie moment że będziesz chciała się znów odchudzić a wtedy na wadze będzie więcej niż teraz. Walcz o tą 9 z przodu-tak niewiele Ci brakuje!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no mamuśka mój szef siedzi obok i mnie rozlicza a ja po cichu odpisuje bo nie moge jak Cię czytam... No przecieżto nie koniec świata że pojadłaś. Jadłaś całe życie to normalne że będą zdarzały się nawroty, nie przerywaj!!! Uwierz mi jak ostatnio z dziewczynami na forum pisałyśmy to każdej z nas zdarzały się kilkugodzinne i kilkudniowe "przerwy". Ważne żeby wrócić, przecież kilka dni ci się udało, nie zostawiaj nas!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamuska09, ktoś mi kiedyś napisał: "nie poddawaj się dlatego, że osiągnięcie celu wymaga czasu - czas i tak upłynie". WALCZ Kochana! Napisz dokładnie co się stało, w czym jesteś taka słaba? Ludzie robią gorsze rzeczy. Najgorsze, co możesz sobie zrobić to dać sobie spokój. Zostań chociaż z nami a chęć do walki szybko wróci! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shaneeya wlasnie mam zamiar zjesc dzisiaj cwiartke kurczaka i podkradne pomysl, zeby zjesc z warzywami na patelnie :) Ja dopoki nie zaczelam robic zakupow w Biedronce, tez mocno czulam po kieszeni dietke. Teraz jest ok, tez jem tylko kurczaka, ale mysle ze w 1 dzien wprowadze schabik, tak dla urozmaicenia. Ryby staram sie jesc 1- 2 razy w tygodniu. mamuska09 - spokojnie, zastanow sie czy sobie za wysoko poprzeczke nie postawilas? Moze rob sobie 1 posilek w weekend w nagrode za dobre sprawowanie?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina83., polecam zrobić mega przyprawiony rosół domowej roboty, rozlać go do kostek do lodu i zamrozić. Jak dusisz warzywa na patelnię (ja robię to w Woku) to nie dodajesz żadnego tłuszczu czy oliwy, tylko takie 2 kostki zamrożonego rosołu (zamiast przypraw i/lub kostek smakowych). Warzywa wchłaniają rosołek i wychodzi super! Tak dziś zrobię właśnie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dzisiaj na obiadek mam mintaja z warzywami. Tak dawno nie jadłam ryby, że już nie mogę się doczekać, chyba apetyt mi powrócił. Taniec brzucha już zaliczyłam, z tym że ja po jakiś 7 minutach wymiękam, a chciałabym chociaż z te 15 min dziennie, chyba sobie to rozłożę na 2 razy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shaneeya dzieki za pomysl. Nie wpadlabym na to :) Ja robie zupe zawsze na cwiartce bez skory, czy te kostki lepiej ze skora robic czy tez bez? Jutro na obiad planuję robic pulpety z indyka z surowka i ziemniaczkiem, moze byc taki obiad? A moj pomysl na pojutrze ze stronki jedz i chudnij: Na dwie osoby, może na 3 zależy od apetytu 400dkg mielonego mięsa z indyka 2 marchewki 1 cebula 2 papryczki peperroni 1 puszka fasoli białej z puszki 4 pomidory (średnie) 1 puszka pomidorów z puszki ( pokrojonych) 2 łyżeczki chili szczypta cynamonu 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka kakao Na patelni podgrzałam łyżeczkę oliwy. Na to dałam cebulę(blender ), marchew( w kostkę) i ząbek czosnku(plasterki). Chwilę podsmażyłam i dałam mięsko. Doprawiłam chili i oregano, cynamonem dodałam też sól. Następnie do tego fasola, pomidory jedne i drugie i łyżeczka kakao, aha no i nasze 2 papryczki peperroni. Poddusiłam wszystko 5 minutek i gotowe. nałożę na talerze, zrobię kleksa jogurtu greckiego i posypię szczypiorkiem. Do tego dam tortille podpieczoną na patelni bądź w piekarniku. Co myslicie o tym przepisie? Ja zrobie z mniejszej ilosci, bo to tylko dla mnie bedzie. Myslalam cze nie dodac kukurydzy z puszki, ale nie wiem czy dobre wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ogole mnie co jakis czas bierze na rzeczy, ktorych nie jem, w tym wypadku fasole. Wiem ze wzdyma, ale ogolnie to jest zdrowa, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina83., fasola b. zdrowa :D Cieszę się, że Ci się przydają te przepisy :-) Ten, który przytoczyłaś brzmi świetnie! Co do rosołu: zależy od Ciebie, ja i tak po ugotowaniu rosołu studzę go, wrzucam do lodówki na noc a na nastepny dzień zdejmuję tłuszcz, który się ściął i dopiero rozlewam. Możesz zrobić taki rosół totalnie nie zjadliwy bo jako kostka ma być bardzo aromatyczny :-) No teraz tozgłodniałam, a an pocieszenie mam tylko kefir ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sobie znów zrobiłam pierś z indyka na parze i duszonego. Plus sosik z jogurtu naturalnego i przypraw. Na kolacyjke wszamam może jeszcze serek biały z jogurcikiem. :) Ale na razie nie czuje glodu. Ogolnie moje samopoczucie na zdrowym zywieniu się polepszyło. Odkąd piję dużo wody, biorę zimny prysznic i ssam kostki lodu, mam dużo lepszą skórę i cerę. A co zimnych pryszniców i ssania kostek lodu polecam. Dwuminutowy prysznic w wodzie o temp 25 stopni to 100 kalorii. Jedna kostka lodu to 10 kalorii. Zimna woda z lodowki tez jest dobrym rozwiazaniem. Jesli np nasz bilans dla organizmu to 2400 kalorii, to wtedy az 1400 idzie na ogrzanie ciala do odpowiedniej temp 36,6. Jesli jeszcze sie schlodzimy, tych kalorii bedzie wiecej :P I skora jedrniejsza, lepsze krazenie i takie tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i chcialam powiedziec, ze wczoraj nie ruszylam na imprezie zadnych ciastek ani chipsów. I alkoholu tez nie. Pilam tylko zimną wodę z cytryną i białą herbatkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olesława, gratuluję wytrwałości! Co do zimnych potraw i napojów na wzmożenie spalania kalorii: zimne piwo jest najlepsze ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wlasnie zjadlam obiadek :) Olesława pieknie poradzilas sobie na imprezie :) Dziewczyny, potrzebuje porady. Dostalam wlasnie kaczke do zrobienia na jutro na obiad. Gotuje dla siebie, faceta, jego taty i brata. Mama wyjechala na tydzien, wiec bede robila im obiady. Jaki farsz wlozyc do kaczki? I najwazniejsze - czy ja moge kawalek zjesc? Nie chcialabym rezygnowac z kaczki, poniewaz jem ja raz na sto lat, zawsze to jakies urozmaicenie. Myslalam zeby woj kawalek zjesc po prostu bez skory, az tak mega kaloryczne nie powinno byc jak do tego tylko surowke zjem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej kobitki :) Ćwicze ćwicze, zaczęłam kilka tygodni temu na stepperze codziennie 20 minut..i jakoś nie widze zmian :/ nie wiem czemu tak przytyłam... mówicie że przesadzam, ale ja naprawde wiem co mówie.Jestem drobna, zawsze byłam filigranowa..a tu nagle takie słoniątko ;p najgorszy w tym wszystkim jest ten okropny cellulit, juz nawet na brzuchu mi sie zrobił :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ossa.. Moze formują Ci się mięsnie, bądź ćwiczysz za mało intensywnie. Pamietaj, że odpowiednio dobrana dieta to 70 % skuteczności odchudzania, a 30 % to własnie cwiczenia. Odczekaj troche, polecam interwały. Po drugie dopiero po 30 minutach ćwiczeń nasz organizm zaczyna spalać tłuszcz. Dlatego ja na siłowni ćwiczę godzinkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ossy
jesli moge Ci doradzić coś w sprawie ćwiczeń.... Poszłaś w dobrym kierunku, steper to dobry wybór bo to cwiczenie aerobowe a tylko aeroby spalają tłuszcz... Problem w tym że spalanie tłuszczu rozpoczyna sie po 30 minutach treningu, wiec postaraj sie przedłużyć stepowanie, bo 20 minut to niestety tak jakbyś nie ćwiczyła wcale. Jesli chodzi o brzuchol oraz cellulit na nim to polecam Ci bieganie. Ja miałam okropny wór przed sobą podziurawiony pomarańczową skórą. Zaczełam chodzić na bieżnie (najpier 45 minut (na przemian z marszem bo nie dawałm rady) potem doszłam do godziny. Brzuch topniał w oczach i teraz mam taki jakiego nie miałam od 15 roku życia (mam 35 lat) dołozyłam - po spaleniu już tluszczu kilka ćwiczeń na mięsnie brzucha, zwłaszcza boczne i wszyscy dookoła wytrzeszczają galy bo brzuchem byłam obciązona genetycznie.... Poza tym czuje sie wspaniale i ważę 51 kg a nie 67 jak kiedyś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitaliana - pewnie , że możesz . Zapraszamy :) Napisz coś o sobie, ile masz wzrostu, ile ważysz ... itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ważę dużo za dużo:( no ale staram się to zmienić... Mam 23 lata, 166cm wzrostu i ważę 78kg:( no ale zawzięłam się i mam nadzieję że tym razem mi się uda. Studiuję i pracuję więc czasem ciężko mi z regularnością posiłków, ale mam nadzieję że jakoś dam radę! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie, ze sie przylaczaj. Im wiecej nas, tym wiecej motywacji ! Mi sie dzisiaj troszkę nie chce ćwiczyć. Ale dziś nie ma bata. :P Hula hop+ a6w i ćwiczenia aerobowe. Czekam aż mi @ minie, żeby się zważyć :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×