Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mała hipokrytka z miasta

Czy ustępujcie miejsca?

Polecane posty

Gość Pan Biznesmen x64
zawsze :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hryhryhr
Ustępuję. To kwestia szacunku do samej siebie. Nie lubię robić z siebie tępego matoła, tudzież kalekę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niezbyt często w sklepie zwykle się śpieszę i padam z nóg w autobusie - zakładam, że niewiele osób wstaje o 5 rano i ma za sobą 100 km drogi, żeby czuc się tak zmęczonym jak ja, albo bardziej no, ale jak starowinka jakaś czy babka z dużym brzuchem, to ok chociaz jak patrzyłam na te "starowinki" pod krzyżem, z końskim zdrowiem, to zaczynam mieć wątpliwości....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasami tak czasami nie
Nie ustępuję paniusiom (i tym młodym w ciąży i tym starym) z roszczeniowym wyrazem twarzy. Ustępuję zawsze jak widzę, że ktoś wygląda słabo itp. Ale to się tyczy nie tylko osób w ciąży czy chorym lecz wszystkich, bo ja też kiedyś potrzebowałam wyjść bardzo szybko ze sklepu i na szczęście trafiłam na uczynnych, życzliwych ludzi. Ale na chamstwo nie reaguje i jeślibym usłyszała z ust takiej ciężarnej, że ona wchodzi przed kolejką to bym stanowczo powiedziała, że taki prawo jej się nie należy i niech grzecznie poczeka na swoją kolej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sklepie - jak poproszą. W autobusach i tramwajach - ustępuję, choć już nieraz naraziłam się na uwagi typu "Czy ty ślepa jesteś? Nie jestem jeszcze taka stara" itp. Na szczęście mam gadane więc takie dogadywanie nie pozostaje bez odzewu :-D Raz nie ustąpiłam miejsca, bo byłam bardzo zmęczona, z wielgaśnym plecakiem i niewygodnie by mi był z nim stać. Skomentowała mnie taka tłusta prukwa po 50 (!), ale na szczęście 3/4 tramwaju stanęło po mojej stronie :-) I prukwa wysiadła na nastęnym przystanku :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam taka sytuację,że było obok mnie wolne miejsce i taka starowinka zapytała czy może usiąść - kobieta płaci za bilet więc siadanie na wolnym miejscu jest dla mnie oczywiste. A ta mówi,że pyta bo ostatnio jak jechała to było wolne miejsce obok jakiejś kobiety na którym stały zakupy (zaznaczam że kobieta była około 30-letnia). Starowinka grzecznie zapytała czy może usiąść a ta młoda na to,że nie i odkręciła głowę w drugą stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zawsze ustępowałam, ale teraz widzę, że chyba nie warto :( Jestem w 9 miesiącu ciąży, a ludzie w autobusach, urzędach czy sklepach (nawet tych z kasą pierwszeństwa!!!) rzucają na mnie krótkie spojrzenie po czym zaczynają obserwować jakże interesujący sufit, żeby udawać, że mnie wcale nie widzieli. Grrrrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój ulubiony temat, więc też dorzucę swoje trzy grosze:-) Przyznaję, ze niezwykle rzadko ustępuję starym rurom miejsca, gdyż po pierwsze na to nie zasługują. Gdy ustępuję kobiecie w ciąży albo jakiemuś dziadkowi, to oni jakoś potrafią podziękować. U dupy mi wisi, czy ktoś dziękuje czy nie, ale stare baby nauczyły się, że po wejściu do tramwaju, im się wolne miejsce po prostu NALEŻY. A ja się pytam, z jakiej kurwa okazji? Jak nie ma siły stać, to niech siedzi w domu, ale one mają więcej siły od młodych. Ciągną te woje jebane wózeczki, co przyprawia mnie o wściekłość. A jeszcze dzień seniora w Carrefour? To dopiero jest jazda:-) Ale powracając do ustępowania miejsc... Mają dziady kalwaryjskie miejsca, które przeznaczone są dla nich i jak tam siedzi ktoś "niepowołany", to ani myślę ustępować. A gdy jakaś stara raszpla zacznie coś komentować, to pytam się jej, czy ją bolą nogi? ZAWSZE odpowiadają, że tak, na co ja się mówię, że mogła się wysiedzieć na przystanku. Kiedyś mnie stara rura bardaszana pouczała, że ona, jak była młoda, to ustępowała. Skwitowałem to tym, że jakby wtedy nie ustępowała, to teraz nie bolałyby jej nogi. A jakie było obruszenie?;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starszym tak
ciezarnej niekoniecznie z naciskiem na nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do: starszym tak Czyżby sfrustrowana, niewyruchana i zazdrosna baba??? Jeśli chodzi o ciężarne w autobusie, to niekoniecznie chodzi o ich wygodę, ale głównie o bezpieczeństwo ich maluszków. Ale co ty możesz o tym wiedzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starszym tak
Niech je wozi ten kto je wyruchal, bedzie bezpecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niski próg wraliwości
ciąża to nie choroba. sama się wpedziła w ten stan to niech stoi. ja tez płace za bilet 100% bez ulg i jak jest miejsce siedzące to siadam. starym kurwom tez nie ustepuje bo widze na bazarach i pod krzyżem ile mają zdrowia i energii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starszym tak
Jestes w podwójnym bledzie, wiec zacznijmy od tego ze facet...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smanna
Ja ustępuje tylko kobietom w widocznej ciąży i bardzo rzadko komuś starszemu gdy widzę zmęczenie lub że ledwo stoi. Niektóre stare rury od 5 rano do 14 stoją przed płotem i plotkują z sąsiadeczkami, a potem jakie to biedne do lekarza. Taa 3/4 autobusu jedzie do lekarza. Natomiast zawszę otwieram drzwi ludziom z wózkami czy małymi dziećmi , obojętne czy to facet czy babka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A więc facet, który nie ma dzieci i żadna mu nie daje. I bardzo dobrze, bo tacy jak ty nie powinni się rozmnażać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak Was matki wychowały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhbgjgjhgjh
hahanna84 ..proszę, zamknij się już..sama jestem w 7 miesiącu i stoję, jak jest mi słabo to proszę żeby grzecznie i z uśmiechem czy nie mógłby mi ustąpić miejsca na kilka minut, i tyle, z czego tu aferę robisz????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starszym tak
hahanna84 no to ustepuj, jak kiedys bedziesz jechala z grypa i 39 stopni goraczki i pewnie nikt cie nie pusci to przejrzysz na oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że jestem bardzo dobrze wychowany. A to, że nie pierzcham, jak tylko zobaczę w tramwaju starą klępę, to chyba z dobrym wychowaniem nie ma nic wspólnego. Najważniejsze jednak, że krzyż wciąż stoi:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhbgjgjhgjh
heh:D świetnie złożone zdanie:D proszę grzecznie żeby mi ktoś ustąpił miejsca;] tak miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście nie wychowani
Starszym kobietom i paniom w ciąży należy ustąpić miejsca, poniewasz starsze panie muszą usiąść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uiyuiyu
iyuiyui

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja starszym ustępuję-chyba że sama się źle czuje(co czasami ma miejsce bo mam chorobe lokomocyjna i czasem nawet leki mi nie pomagają),chociaż często jest tak że ja wstaję a starsza pani nie chce siąść. Nie można słuchajcie tak generalizować. Co do kobiet w ciąży to owszem ciąża to nie choroba,ale nie wszyscy ją jednakowo znoszą. Z resztą jak jedzie tramwajem kobieta,która wygląda jak by zaraz miała urodzić to wolę ustąpić miejsca bo się wtedy luźniej zrobi :) A tak poważnie to zawsze trzeba się postawić w sytuacji drugiego człowieka. Podsumowując-ja zazwyczaj ustepuję miejsca.Mówię zazwyczaj bo jak wsiądzie do autobusu człowiek i z góry zakłada że mu się wszystko należy i jeszcze w niewybredny sposób to komentuje to włącza mi się agresor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja znajoma stała w autobusie bo tacy jak wy uznali, że jak mogła się ruchać to może stać. Podczas hamowania autobusu poleciała do przodu, upadła i uderzyła się w brzuch. Była w 7 miesiącu ciąży i lekarze musieli zrobić jej cesarkę, bo życie jej synka było zagrożone. Potem inkubator i długa rehabilitacja. Więc szlag mnie trafia jak słucham waszych mądrości!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×