Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość SiostraMarilyn

POSZUKUJĄCY PRACY...

Polecane posty

Gość praca praca praca
ewentualnie ośrodek adopcyjno-opiekuńczy nie porywaj się na małe szkoły i przedszkola, jeśli staż to tylko w dobrej i dobrze dobranej placówce, to twój jedyny moment kiedy nauczysz się czegoś za darmo, a w przyszłości może nie będziesz dostawać głodowej pensji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
praca praca praca-źle mnie zrozumiałaś-to nie ja ubiegałam się o pracę w świetlicy no ale na jedno wychodzi bo były to moje kolezanki z roku. Ale też to nie jest tak że ja nie mam w tym doświadczenia-wręcz przeciwnie-w zawodzioe mam doświadczenie bo będąc na studiach miałam praktyki, poszłam na wolontariat, wyjechałam na kolonię z dzieciakami i też pracowałam popołudniami dorywczo opiekując się dziećmi-także doświadczenie jakieś mam. Nie mam go natomiast w innej że tak powiem branży, czyli np administracja, praca biurowa itp. I na tym polega właśnie tragizm całej tej mojej nędznej sytuacji :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość potrawka z kaczki mniam
znajdz sobie bogatego dziada. Będziesz wtedy życ jak pączek w maśle. Nie bedziesz mieć problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praca praca praca
wakacje z dziećmi, praktyki na studiach itp. - uwierz, że to za mało żeby znaleźć posadę w dzisiejszych czasach :) ja uciekam, a ty rusz głową gdzie się zaczepić :) jak już pisałam, wybieraj dobre i duże placówki, gdzie zdobędziesz doświadczenie., Całe szczęście, że nie dostałaś się do tego internatu, to jest porażka - siedzi sobie taka pani na holu i pilnuje czy dzieci po 22 wyłączyły światło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
praca praca praca i tu właśnie myślę tak jak Ty.Zaraz znowu niektórzy polecą z hasłami że wybrzydzam itd ale ja po prostu chciałabym coś ambitniejszego niż praca w jakimś żłobku, przedszkolu jako pomoc nauczyciela, klubie malucha itp. Może źle myślę ale piszę jak czuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość potrawka z kaczki mniam
znajdz sobie sponsora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
potrawka z kaczki mniam wielkie dzięki za takie rady :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praca praca praca
To zaplanuj sobie karierę, zamiast czekać aż dadzą byle co :) Ja cię rozumiem, od początku pracuję w zawodzie, ale przeszłam przez wszystkie szczeble. Grunt to wybrać odpowiednią "firmę", bo co ci da staż w takiej szkole np? Znowu nikt cię nie zatrudni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filutowa
id do pracy pod latarnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
praca praca praca szkoda że już idziesz..teraz to jestem ciekawa kim jesteś z zawodu..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem z wami
idz do pracy pod latarnie hahahaa..to takie glupie ze nabijam sie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praca praca praca
jestem luksusową kurwą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praca praca praca
daje za duże pieniądze. Nie zdycham z głodu jak ty. Zaplanuj kariere jak ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praca praca praca
ubierz się w mini kabaretki bluzke z dekoltem i stań na ulicy w jeden dzień zarobisz tyle co inni w miesiąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praca praca praca
zaplanuj kariere tak jak ja od ulicznicy do luksusowej dziwki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praca praca praca
podszywie spier :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
podszywacze piszcie sobie co tam jeszcze chcecie-lubię się pośmiać czasem z tych Waszych głupot :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linnet doyle
Siostra Marylin a jesteś po licencjacie czy magisterce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
po mgr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linnet doyle
aha.. ja po lic narazie :( wybywam za granicę, nie myślałaś o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
myślałam o tym ale szczerze mówiąć mam taką sytuację że nie chciałabym wyjeżdżać z kraju. Jeszcze się łudzę że spotka mnie tu jakieś szczęście. A Ty też szukasz teraz pracy? czy wybierasz się na mgr?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linnet doyle
wpierw wyjadę, potem mam zamiar zrobić magisterkę, chociaz jeszcze zobaczymy jak sie to potoczy. obawiam się, że jak narazie nie ma na co tutaj liczyć, poza tym ja mieszkam w małej mieścinie :O dlatego potrzebuje pieniedzy na lepszy start i magisterke jak juz to chce zrobic na porzadnej uczelni bo lic zrobiłam w wyzszej zawodowej o nienajlepszej renomie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linnet doyle
a prace mam na 90% juz nagraną ale oczywiscie bez zwiazku z wykształceniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
to życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki żeby udało Ci się wywalczyć dla siebie coś dobrego. I zresztą sobie samej też bym tego życzyła bo póki co mam cały czas pod górkę...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linnet doyle
ja też bardzo chcę wyrwać sie z domu bo mieszkam ciągle z rodzicami, ale to powoli staje sie nie do wytrzymania :( a dlaczego nie myślisz o wyjeździe? ja sądze, że potem wiele drzwi sie otwiera, szkolisz język, można dużo odłożyć wcale za bardzo nie oszczędzając. potem mam zamiar zrobić magisterke i jeszcze jakiś może kurs kosmetyczny lub studium i zaczepić się można w jakimś salonie a w międzyczasie szukać ofert pod kierunkiem studiów, a tez ma sie zawsze kontakt za granicą złapany i w kryzysowej sytuacji można zawsze wyjechać. mnie juz nikt nie przekona do tego by zostac tutaj. ponadto słyszałam, że w austrii jest pełno ofert dla ludzi po pedagogice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
linnet doyle ja jakiś czas temu ściągnęłam tutaj do Warszawy swojego chłopaka-znalazł tutaj pracę z której jest zadowolony i wynajeliśmy razem mieszkanie. Teraz nie wyskoczę do niego z tekstem żeby się pakował bo jednak wyjeżdżamy za granicę na moje "widzi mi się" ;) uważam że moje nie jest ważniejsze od jego a sama nie odważyłabym się wyjechać. Jest jeszcze inny powód ale nie będę tutaj o nim pisać. A czy Ty też studiujesz pedagogikę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linnet doyle
studiowałam pedagogike, po poltora roku to juz na specjalnosci praca socjalna. no to fakt, myslalam, ze mieszkasz sama lub tak jak ja :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
A znasz jakieś języki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linnet doyle
znam angielski w stopniu komunikatywnym, no wlasciwie moge powiedziec ze dosc dobrze, ale tlyko to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SiostraMarilyn
To i tak jesteś w korzystniejszej sytuacji niż ja skoro znasz dobrze ang. Teraz liczą się praktyczne umiejętności a nie to kto jakimi dyplomami dysponuje. Gdybym mogła jeszcze raz dokonać wyboru co po maturze to nie byłyby to napewno żadne te humanistyczne pierdoły tylko jakieś kursy które uczą praktycznego przygotowania do wykonywania danej pracy, szlifowanie angielskiego lub innego języka, opanowanie w 100% bezwzrokowego pisania na klawiaturze, obsługa programów itp. I dziś może zamiast siedzieć i użalać się nad sobą miałabym może już ze 3 czy 4 lata doświadczenia. Ale jak to się mówi mądry Polak po szkodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×