Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pomocy:(

BYŁY FACET i gierki. Co ja mam zrobić ? POMOCY !!!

Polecane posty

Gość Adrian Wawa
OOOOOO jakbym o sobie czytał!!! Ja tam jestem w 4 lletnim związku z moim ideałem pod każdym względem, nie zamieniłbym jej na żadną inną ani nawet inne mi w głowie. Ale nim Ją poznałe, byłem w związku ktory trwał blisko 1,5 roku. Na tą EX moją mam całkowicie wyrąbane, nie dorasta mojej Ali do pięt:D Słaba była w łóżku, niedopasowana do mnie, brzydsza od niej, głupsza. Ale jak jej się związek posypał oczywiście się do mnie odezwała tak jak Ty do tego swojego. No to ja ją na początku zlałem, bo myśle sobie na CH... mi ona. Ale potem tak sobie z nudów zacząłem z nią gadać żeby wyciągnąć czego ode mnie chce. Ta się podjarała, czułe słowka, nadzieja w oczach, więc dalej ciągnąłem znajomość, nawet z nią na spacer skoczyłem - Ala o tym wiedziała, Ala uważa ją za słabą dla niej rywalkę (i ma racje) dlatego na to mi pozwala. No i tak ciągnąłem tą znajomośc i ją podpuszczałem, a po co to robiłem? A wiesz, że sam nie wiem:D Dla jaj, dla podbudowania się, że ja mam super związek a ona o mnie nie może zapomnieć. Nigdy w życiu bym jej nie bzyknął, ale mam beke jak ona się nakręca i gotowa by była się puścić:) Ogólnie to już ją spławiłem, oczywiście zrobiła mega akcje! Przylazła do nas do domu rozmawiać z Alą:) Ala parsknęła jej w twarz śmiechem i wymieniła wszytsko o czym rozmawialiśmy udowadniając, że o wszytskim wie... Ex się czuła jak G****O, i słusznie, bo myślała, że do niej wróce, kosztem mojej Ali:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiiii
no to czekamy na dalszy rozwoj wydarzen bo az ciekawa jestem ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adrian Wawa
Dalszy rozwój jest taki, że koleś z niej ma beke, jego laska też, a ta głupia będzie płakała i daje się poniżyć:D W długotrwałe związki się nie powinno wbijać, bo można dostać niezłego kopa:D W najlepszym wypadku przeleci ją i zostawi, rozpowiadając wszytskim jaka jest łatwa:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiiii
Adrian wawa fascynuje mnie Twoje glupie myślenie, uważaj zeby cierpienie byłej nie odwrociło się kiedyś przeciwko Tobie..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inne pytanie
Adrian mocne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Troche to wyglada na
rozwazania zakochanej i zdesperowanej nastolatki. Facet jest niezdecydowany, raz cieply, raz zimny. Tez to kiedys przerabialam, skonczylo sie rozstaniem po roku i tlumaczeniem, ze on nic do mnie nie czul. Poza sympatia oczywiscie. Twoja sytuacja jest bardzo podobna, on chyba sam nie wie co do ciebie czuje, a skoro facet nie wie co czuje, to z reguly oznacza to tylko jedo - nie zalezy mu. I teraz czas, zebys to sobie wbila do glowy i nieco ochlonela. Bo niepotrzebnie ekscytujesz sie cala sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adrian Wawa
naomiiii ale czemu ma się odwrócić przeciwko mnie??? Mówiłem jej że kogoś mam, a ta dalej uparcie mnie próbowała urabiać, ingerować w moje szczęście. Naomiii czy gdyby jakaś dziw**a pisała do Twojego faceta też byś prawila mu morale, że życie się może obrócić przeciwko niemu? Czy może byś mu w tym kibicowała? Ja tam jestem zdania, że KUREST*O trzeba tępić w zarodku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adrian Wawa
Autorka naiwna podjarała się jak małolata, nie wyciągnela wniosków z nieudanego małżeństwa.. Suka daje pies bierze(a czasami nawet nie ruszy:)) , ale i tak potem olewa - PROSTE! Nie ma szans taka autorka w długotrwałym związku, gołym okiem widać że koleś nią sie bawi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiiii
zle zrozumialam adrian :Pna pierwszy rzut oka pojawila mi sie sytuacja ze ty ja skrzywidziłes kiedys i ona zaczela do ciebie pisac:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adrian Wawa
Nic z tych rzeczy, z ex była taka historia, że to ona pierwotnie stwierdziła, że odchodzi ode mnie, bo "dużo zarabiam a nie robię nic w kierunku zaręczyn" - no to mówię sobie "kij Ci w oko":) Ona chciała wymusić zaręczyny, a mnie forma przymusu bezpośrediego nie bawi, nie czułem, że czas na zaręczyny z nią... No i jak za kilka dni zaczęła błagać o powrót powiedziałem jej "nara"... Po roku od rozstania moja Ala się pojawiła! No i tyle lat mija a ta larwa EX się odzywa mimo, że powiedziałem wyraźnie, że Kogoś mam. Sama się prosiła o nieszczęscie.. Tępić trzeba takie zachowania i tyle w tym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naomiiii
w takim razie Adrian zwracam Honor zle oceniłam hehe:P a nasza autorka postu zamilkla:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adrian Wawa
Autorko gdzie jesteś i co kombinujesz?:) Zostaw go w spokoju nie nękaj na tym gg hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocy:(
Adrian, sytuacja wyglada u mnie inaczej niz u Ciebie U Ciebie to ONA Cie urabiala, probowala, zaczepila. U mnie wyglada to nastepujaco ze ja jestem obecnie sama, on jest w zwiazku i to ON CIEGLA EPISZE I DZWONI. Nigdy pierwsza nie napisalam, nie zadzwonilam, nie napisalam smsa. Na gg siedze na niewidocznymm,a on pisze :" hej martus wiem ze jestes". Jak sie nie odezwe- dzwoni i mowi zebym weszla n gg bo musi pogadac. Wiec u mnie wyglada to tak, ze to ON szuka kontaktu a nie ja. Wiec Twoja sytuacja jest odwrotnoscia mojej i tyle w tym temacie. Pan J. nie zadzwonil. Za to napisal sms-a o tresci: " MARTUŚ, MY CHYBA NI EUMIEMY TRAKTOWAC SI EJAK ZNAJOMI" co to ma znaczyc? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocy:(
Condie, prosze podac przyklady mojego zenujacego zachowania :) Z gory dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocy:(
moze byc jeden.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, chociaż cię nie znam, to jest mi za ciebie zwyczajnie wstyd. Potem się kobiety dziwią, że faceci mają je za kompletne debilki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodam również, że nie dziwie się że Twój związek się rozpadł. Każdy związek jaki odbyłaś w swoim życiu. Bo trudno żeby osoba z gówniarskim zachowaniem stworzyła poważny i długotrwały związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I na koniec podsumuje tym, że powinnaś związać się z tym chłopakiem, bo IDEALNIE do siebie pasujecie pod każdym względem.Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiec tak ...
mysle ze jestes chora lekarz i kaftan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocy:(
Ale za co wstyd? Czy wy w ogole mnie rozumiecie? JA NIC ZLEGO NIE ZROBILAM. Napisalam do niego rok temu wiadomosc bo znalazlam go na NK (mamy wspolnych znajomych). Napisalam czy skonczyl ta swoja ukochana medycyne. Napisal mi, zebym podala mu gg bo on tak pisac nie lubi, tzn,. monologow. Wiec podalam. Napisal mi ze konczy wydzial lekarski i takie tam. Pytal co u mnie, odpowiadalam. Pozniej poprosil o telefon, bo chcial niby uslyszec moj glos po tylu latach- dałam ten telefon. Nie robilam nic. ZERO. On zaczal coraz intensywniej pisac na gg, rano jak wstawalm byl juz sms w komorce, pozniej zaczal nagminnie dzwonic. A to z pytaniem czy moge mu pomoc na allegro zegarek wybrac a to inny pretekst. Traktowalam ta znajomosc normalnie. Dlatego tez sie potkalismy. Bylo fajnie, zadnych podtekstow. Pozniej po spotkaniu powiedzial mi, a raczej napisal na gg, ze on ma dziewczyne od 5 lat. Bylam zdziwiona bo nic mi wczesniej nie mowil przez dobre 2 miesiace. Zylam w nieswiadomosci. Zaczelam sie odsuwac, coraz rzadziej odpisywalam na smsy, w stylu:" tak", "nie", "u mnie ok". On dzwonil i pytal czemu jestem oschla. Mowilam mu ze on ma dziewczyne i czy dziewczyna wie ze ze mna gada. Powiedzial ze to jego sprawa, ze mu sie dobrze ostatnio nie uklada itp. Az tu ktoregos dnia zadzwonil o 3 nad ranem i zaczal wylewac zale jak to nam dobrze w lozku bylo, jak jemu teraz jest zle, leży sam, i ogolnie teksty o seksie. Zartowalam z tego. Poziej zadzwonil jak wytrzezwial ze to co mowil to nieprawda, ze nie chce sie ze mna przespac, ze byl pijany i nie wie co mowi. Olalam to. Znowu tydzien temu zaczal robic podchody. Wiec mu dzisiaj napisalam dla sprawdzenia bo chce wiedziec czego tak naprawde ode mnie zeby sie ze mna przespal. Myslalam ze napisze :"ok" i wtedy bedzie po temacie, oleje go, wyzwe przy okazji i bede wspoczuc tej kobiecie z ktora jest. Natomiast on napisal mi "nie". I tego nie rozumiem. O co mu chodzi? po co mu kontakt ze mna? czego ode mnie chce? jaki to ma cel? A Wy mowicie ze jest Wam wstyd za mnie? Za co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pierdole czy ty kobieto na prawde nie rozumiesz, że pisząc z facetem o sexie itp. który jest w związku-zawiniłaś tak samo jak on? No ku*wa świat oszalał!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocy:(
To Wy jestescie nienormalni i Wam kaftan by sie przydal. Nie ciagne tej znajomosci, nigdy nie dzwonie, nie pisze pierwsza. To on szuka kontaktu, to on do mnie dzwoni, doszlo do tego ze jak przestalam odbierac jego telefony z jego numeru, zaczal dzwonic z domowego ktorego nie znalam. Wspoczuje tej dziewczynie z ktora jest, nie zdradzilam nigdy zadnego swojego faceta a wy odpisujecie mi ze jestem podla. Macie racje, jestem podla, bo druga na moim miejscu wykorzystalaby takiego idiote i jeszcze powiedziala o tym jego lasce. A ja nie dosc ze przejmuje sie soba, co tu zrobic zeby on przestal mnie nagabywac, to jeszcze wspolczuje tej kobiecie . To wy jestescie podli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocy:(
Condie, ale on mi pisal o seksie, przed spotkaniem zanim sie dowiedzialam ze ma dziewczyne! odkad poznalam prawde NAWET RAZ nie napisalam do niego, rozumiesz?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przytaczam cytat (żeby ci było łatwiej pojąć co nie co) " Az tu ktoregos dnia zadzwonil o 3 nad ranem i zaczal wylewac zale jak to nam dobrze w lozku bylo, jak jemu teraz jest zle, leży sam, i ogolnie teksty o seksie. Zartowalam z tego." Przynosisz wstyd kobietą, wcale mi Ciebie nie żal że cię mąż zdradzał. Bo teraz robisz to samo co jego nałożnica wtedy, tyle że "jeszcze" platonicznie. DOROŚNIJ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocy:(
Wiedzialam ze Kafe to zly pomysl na taki temat :) Nie dosc ze tu ludzie sa podli, to jeszcze probuje pouczac i prawic kazania. Nie potrzebuje rozgrzeszenia bo nic do cholery nie zrobilam. Pragne uwolnic sie od faceta, a piszecie mi takie farmazony ze az zal czytac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inne pytanie
Wiesz... trochę nim manipulujesz. Mówisz sobie - jak on się odsłoni to go oleję (będę górą). Ale siebie stawiasz w roli ofiary i osoby całkiem niewinnej. Nie nam oceniać, ale z tego co piszesz wynika, że sama, dobrowolnie się w to pakujesz mając jako taki ogląd sytuacji. Znajdź sobie tą opcję nr 3, albo zwyczajnie zdecyduj coś. Gdybyś naprawdę nie chciała go widywać, słyszeć wystarczyłoby mu napisać zdecydowanie raz czy drugi. Od kłopotów trzeba trzymać się z daleka, Ty się w nie pchasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×