Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Samotna?

Jak żyć???

Polecane posty

Gość Samotna?

Mam 37 lat jestem po rozwodzie, mam dzieci, mój facet 38 lat, kawaler, po 2 długich związkach, bez dzieci. Spotykamy się 2 lata. Niby jest ok. Jak na razie, nie myślę o mieszkaniu razem, ułożyłam sobie życie samej z dziećmi. Ale kiedyś, jak moje dzieci będą dorosłe (8-10 lat), chciała bym zamieszkać z mężczyzną (właśnie tym mężczyzną). Niestety on w ogóle nie bierze tego pod uwagę, twierdzi, że to już dwa razy przerabiał i wie, że wspólne mieszkanie kończy się rozstaniem. Nie wiem co robić? Czy nie marnuję sobie życia? Wiem, że nie chcę kiedyś zostać sama. Czy można tak żyć, bez marzeń, planów na przyszłość? Chyba w prawie każdej kobiecie jest chęć budowania „gniazda? Nie jestem wyjątkiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hkhkhkhhhkhkhk
ale teraz nie chcesz mieszkać z facetem bo ci to nie pasuje hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Nie, on nie chce a ja mam w sumie tyle pracy w domu, przy dzieciach, że na razie łatwiej jest mi mieszkać samej z dziećmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hkhkhkhhhkhkhk
a jemu jest łatwiej samemu cały czas - proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Może gdybym trafiła na faceta który chciałby się zaangażować w moje życie to myślała bym inaczej. Kocham go, teraz jest dobrze ale co z przyszłością?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Wiem że jest mu prościej. Nie chcę nikogo na siłę stawiać w roli "ojca" moich dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro nie urodzisz dołem
niech ci sie nie wydaje ze go przekonasz. nie lubie takich dziadów :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Rozumiem, że nie każdy facet jest gotowy brać sobie na głowę "całą rodzinę", nastoletnie dzieci. Akceptuje to, ale myślę o przyszłości i robi mi się bardzo smutno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KKKK***
czesc, jestem od Ciebie dużo młodsza, przeżyłam już jednak troszkę i nie mówię tu tylko o facetach, ale także ogromnych problemach rodzinnych. Wiem na 100% że mężczyzna, z którym nie widzisz przyszłości, nie jest w stanie dać Ci szczęscia! Jeśli nie widzisz z nim przyszłości tak naprawdę nie kochasz go w pełni - prawdziwie. Zastanow sie jak chcesz by wyglądało Twoje życie za 3 albo 5 lat. Pomysl co jest dla CIebie najwazniejsze. A potem zastanow sie czy on Ci to da, czy pasuje do Twoich marzeń. Bez marzeń jestesmy nikim, a związek powinien dawac spełnienie. Życzę Ci dużo szczęscia i trafnych decyzji:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Ja widzę z nim przyszłość, niestety :( "Bez marzeń jesteśmy nikim" masz rację, ja marzę, chociaż boję się swoich marzeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwie sie, bo jak bym byla na Twoim miejscu, to bym szukala faceta, ktory wlasnie sie chce zaangazowac . Wlasnie takiego , ktory pkocha mnie z dziecmi i calym tym haosem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Już raz miałam plany, marzenia niestety nic z tego nie wyszło. Boję się marzyć ale bez marzeń życie było by bardzo smutne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Dori30, ja nie szukałam faceta, sam się trafił, jestem po ciężkim rozwodzie, bałam się zaangażować. Sama długo stawiałam mur wokół siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Ja z chęcią bym się nie zastanawiała, ale mój partner często mi o tym przypomina. Jakby nie chciał żebym zapomniała jakie on ma poglądy na temat wspólnego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Bardzo się cieszę, że życie kiedyś się kończy inaczej było by nie do zniesienia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomyśl,że co raz bardziej będziesz wchodziła w ten związek.Co raz bardziej będziesz chciała być bardziej i bardziej. Poczytaj na byłeżony.pl jak takie historie się kończą. Na ogół niestety następnym rozczarowaniem. Na pewno nie jest to materiał dla Ciebie na poważny związek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Kurcze ja na prawdę nie szukałam faceta. Po rozwodzie, przez długi czas, myślałam, że już nigdy z nikim się nie zwiąże. Byłam sama i w sumie było mi dobrze. To co jest teraz pomiędzy nami długo się rozwijało. Gdyby nie te rozmowy o przyszłości to nic by mi do szczęścia nie brakowało. Czy mając 37 lat można zostać samą do końca życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna?
Znów dzwonił. Jak zwykle kochany i słodki. Nie odpuści mnie sobie. Mówiłam mu już żeby przerwał nasz związek i mnie nie męczył. Ale on nie chce, mówi że mnie kocha. Czy można tak żyć, niby razem ale osobno do przysłowiowego końca życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×