Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lady aisha

Mąż - młody i pije

Polecane posty

Gość nely2009
mój mąż też pije piwa Nie zgadzam się, że coś jest do czasu, że zacznie wynosić, bić itp. Owszem tak bywa, ale nie zawsze. U mnie on te piwa pije kilka lat (około 6 lat) i nic się nie zmieniło, nic nie wynosi, nie awanturuje się, wręcz oddaje całą wypłatę (na piwo wybiera potem ok 200 zł na miesiąc). Więc nie zawsze się pogarsza po jakims czasie, że jest więcej piw czy zaczyna mąż być agresywny. Każda sytuacja jest inna, może są podobne, ale moja jest własnie taka. skoro chcesz czekac dłuzej i sie przekonasz uwazasz ze 200zl na alkohol to mało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój mąż też pije piwa
Mi o nic nie chodzi. Zauważyłam, ze ktoś założył taki temat to napisałałam jak jest u mnie i tyle. Nie daję innym dziewczynom rad, bo sytuacja każdej z nas może być inna, chociaż Lady Aisha chyba też ma męża podobnego do mojego, co się nie upija, nie awanturuje itp. Owszem, gdyby bił, wynosił z domu, nie wracał do domu, siedział z kolegami itp to bym tego nie wytrzymała. Dlatego więc nie doradzam nikomu bycia z facetem pijącym piwo ani też nie namawiam np do rozwodu. Łatwo się pisze i myśli, gdy stoi się z boku danej sytuacji, gdy bezpośrednio nas nie dotyczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
nelly2009 nie rób ze mnie chorej! zauważyłam że jakiś problem zaczyna sie rozwijać więc zaczynam szukać rad, jak narazie anonimowo u ludzi którzy mają podobny problem!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
mój mąż też pije piwa Mi o nic nie chodzi. Zauważyłam, ze ktoś założył taki temat to napisałałam jak jest u mnie i tyle. Nie daję innym dziewczynom rad, bo sytuacja każdej z nas może być inna, chociaż Lady Aisha chyba też ma męża podobnego do mojego, co się nie upija, nie awanturuje itp. Owszem, gdyby bił, wynosił z domu , nie wracał do domu, siedział z kolegami itp to bym tego nie wytrzymała. Dlatego więc nie doradzam nikomu bycia z facetem pijącym piwo ani też nie namawiam np do rozwodu. Łatwo się pisze i myśli, gdy stoi się z boku danej sytuacji, gdy bezpośrednio nas nie dotyczy. macie mężów podobnych bo macie mezow alkoholików

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
lady aisha nelly2009 nie rób ze mnie chorej ! zauważyłam że jakiś problem zaczyna sie rozwijać więc zaczynam szukać rad, jak narazie anonimowo u ludzi którzy mają podobny problem!!! w rodzinie alkoholowej jest tak ze jeden pije a choruje cała rodzina. zona jest wspoluzalezniona a dzieci dda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój mąż też pije piwa
Uważam , że 200 zł to dużo na piwo, ale on z tej sumy kupuje też np płyty dvd. Nie pali papierosów. Nie bronię go, oczywiście, ze chciałabym by wcale nie pił piwa, ale skoro pije i ja mam wybor to piwo zaakceptować lub odejść to wolę być z nim. Gdyby zaczął się upijac, awanturować, wynosić z domu to na pewno bym myślała o terapii lub rozstaniu i nie chciałabym być z nim. Ale nie wiem jak będzie dalej, owszem moze się zmienic na gorsze, ale może tez np nagle przestać pić albo wszystko będzie stało w miejscu - tak jak u nas stoi od paru lat, nic się nie zmienia na gorzej, na więcej piw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
czyli według ciebie skoro mamy mężów alkoholików to mamy od razu od nich odejść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie każdy pije coraz więcej
Mój mąż pije piwa od kilkunastu lat, od "zawsze" lubiał wypic piwko na imprezie, w sobotę. A od kilku lat pije codziennie 2 piwa po pracy, wieczorem. Pije dwa, nie zwieksza się ta ilość. Jak jest jakiś gril, impreza to więcej ale nie znaczy to, że własnie jak ktoś pije piwa to z czasem będzie ich pił więcej i więcej itp. Tak jak ktos wyżej napisał z tym piciem róznie bywa. Ale skoro pije to piwo w domu, jest spokojny, nigdzie nie wychodzi z domu, dba o dom to mam po kilkunastu latach małżeństwa go zostawić bo pije 2 piwa codziennie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
zacząć terapie, gdybuscie odeszły od razu to miało by to wicej szkod niz pozytku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
nelly2009 Przeczytalam tego linka co przeslalas, zupelnie nie pasuje do mnie ten opis, żaden punkt sie nie zgadza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
zaprzeczenie jest jedna z cech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
Prawda jest taka że wiekszośc mężczyzn lubi wypić piwo, ja w zasadzie znam tylko takich. Czyli wszyscy są skazani na to że się stoczą na dno, że będą alkoholikami skoro to piwo im smakuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
ale jesli tobie to przeszkadza to juz jest problem. a jak chcesz go zmusic do ograniczenia piwa??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
nelly2009 co ci to daje ze mi wmawiasz cos co nie istnieje? przeciez mnie w ogole nie znasz a juz mnie tak oceniasz, ciekawa jestem na jakiej podstawie? skoro weszlas na taki temat to znaczy ze tez masz jakies doswiadczenia z pijącymi facetami wiec moze napiszesz cos o swoim problemie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
temu zalozylam ten temat zeby mi ktos doradzil jak go namowic do tego zeby to piwo ograniczyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
skoro tak uwazasz ze nie istnieje to chyba nie masz sie czym przejmowac. tak mam dosw z pijacymi facetami- mąż alkoholik to na szczescie juz przeszłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
a jak chcesz namowic dorosłego faceta?? nikt nie ma takiej mocy zeby namowic alkoholika zaeby nie pił alkoholu mozesz wygłaszac monologi, prosic, płakac i jesli sam nie bedzie chciał to nie przestanie pic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
Aha to temu jestes taka cięta na tych pijaków... Rozumiem i współczuje Czyli ty tez masz taka terapie za soba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój mąż też pije piwa
Do mnie ten link też się nie zgadza, tam na str 2 piszą, że żyją w niepewności, że maż kradnie , wynosi z domu, źle traktuje żonę - u mnie tego nie ma, a skoro jestem po slubie 10 lat (mam 32 lata) i od ok 6 lat mąż pije piwo i własnie nic się na gorzej nie zmienia, to nie wiem czy się zmieni na gorzej, może tak, nie mogę tego wykluczyć, bo nie wiem, ale może się nie zmieni na gorzej, skoro 6 lat jest tak samo, a myślę,że jakby chciał to po roku mógł zacząć pić więcej, awanturować się a tego nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
ja nie jestem cięta tylko obiektywna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
skoro wszystko u was ok to powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
prawda jest taka że kiedys mialam na niego duzy wpływ, do czasu kiedy tesciowa mu nagadala (slyszalam przez okno bo prawie przechodzilam) ze jak ja moge mu zabraniac napic sie piwa, przeciez sie mu należy, jest dorosłym facetem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
duzy wpływa na alkoholika ma tylklo alkohol tesciowa tez pewnie w błednym kole wspoluzaleznienia i dla niej to jest normalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
to spróbuj go nakłonic zeby nie pił to zobaczysz co sie bedzie działo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
Możliwe ze to co piszesz jest prawdą, tylko że dla ciebie wszystko jest albo czarne albo białe. A prawda jest taka, że nie jest ani bardzo dobrze, ani też bardzo źle. I trzeba znaleźć sposob zeby problem sie nie rozwinął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady aisha
domyslam sie co sie bedzie działo, bedzie pił jeszcze więcej albo bedzie uciekal zeby sie napic, zebym niby nie widziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nely2009
lady aisha domyslam sie co sie bedzie działo, bedzie pił jeszcze więcej albo bedzie uciekal zeby sie napic, zebym niby nie widziala i to uwazasz za normalne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×