Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MatkazłaMatka

Moja córka jest dnem.

Polecane posty

Gość golciaa
Ewa, 33----------ty zawsze i wszedzie ,nawet na moim ślubie no wybacz na kazdym forum maja cie dość:P tym bardziej na na wszelkich tematech dostepnych na kafe:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aquarius
ok do domu dziecka! A nie poprawczaka! A nie wiecie jakie ma problemy ta kobieta! Skad wiecoie, że coś czuje do niego. Ja bym tak zrobił, gdyby mnie dziecko nie słuchało, kradło, braoło narkotyki itp itd Bo jesteś odpowiedzialna wtedy za nią, a tak to dom dziecka jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kropla_Beskidu
U nas w domu też tak było. Mama z ojcem pracowali, nie było czasu na posiadówki z dziećmi. Siostra ma 20 lat i skończoną pierwszą klasę gimnazjum. Nie słuchała nikogo, mądrowała się, każdy chciał dla niej dobrze, żeby skończyła szkołę, ale nie, ona nie chciała pomocy, chciała byc wolna, nie znosiła nakazów, wszystko robiła na przekór. I jak wy możecie pisać, że to wina rodziców? Ja normalna jestem. Szkołe skończyłam, mimo iż mama mnie nie pilnowała, siostra w tym czasie kombinowała jak poimprezować, coś podkraść, gdzie iść na wagary... To juz taki typ człowieka, ukształtowany przez autorytety ze swojego środowiska. Współczuję autorce, mam nadzieję, że przejrzy na oczy zanim będzie za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i tylko potwierdzasz moją teorię:) Oczywiście, wychowanie jest niezbędne, ale może nie wystarczyć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale dajecie popis... no mozna sie polac ze smiechu... dawajcie, dawajcie... poczytam se jak wroce z pracy.... buhahahaha ewa... jestes the best!!! narka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sia90
Przecież rodzic nie jest z dzieckiem 24 godzin na dobę. On zapewnia byt, pracuje i dziecko pozostawione jest same sobie i szkole, a co za tym idzie - rówieśnikom. Przecież to ludzie kształtują w pewnym sensie życie. Gdybym ja obracała się wśród pijących i imprezujących panienek - na pewno byłaby to moja wina i skończyłabym marnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no nie wiem... jakby był czas na posiadówki, jak napisała dziewczyna, to może siostra by wyszła na ludzi pod wyrazem - posiadówki - rozumiem rozmowy i ogólnie - spędzanie czasu z dziećmi oczywiście, dzieci mają różne charaktery i różnie korzystają z mądrości rodziców, ale tę mądrość rodzice mają obowiązek dziecku przekazać, na tym wychowanie polega no, ale jak napisałam, u autorki w domu była patologia, żadnego dobrego wzorca - więc czego od dziecka wymagać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coralick - na całe szczęście twoje zdanie jest tak ważne, jak pet, który w drodze do domu wrzucam do kanalizy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MatkazłaMatka
żadna prowokacja ludzie. ona ma problemy naprawdę,nie wiem nawet o co chodzi z tą prowokacją. nie krzycze na nią,na dużo jej pozwałałam,nie chce pisać na forum co wyprawiala bo to wstyd ale nie wiem jak jej pomóc. Kocham ją i jestem jej matką. ale zostałam sama bez pomocy.. pisze tu dlatego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×