Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ana17

ZNÓW JA;(

Polecane posty

Tak kiedys robilam, olewalam a On latal za mna.Ale za tydzien bylo to samo.... i tak w kolko... Rozstalismy się bo zawrocilo mu inne zycie w glowie. Tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aa.
a moze zasnal po pracy? :/ albo rzeczywiscie cosa wypadlo... taka zima to moze gdzies dlugo w korkach stal... albo stoi jadac do Ciebie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja mam identyczną sytuację jak Ty, już mu to tłumaczyłam, ale nie dociera, on potrafi mi napisać po terminie ( godzinie ) spotkania, że nie przyjechał bo śnieg spadł więc niby jak ... a ma do mnie na pieszo 15 minut drogi, autem do 5 maksymalnie ... :O I co ? ma mnie w dupie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdyby wypadło to powinien napisać, takie jest moje zdanie. A problemu z dojazdem nie ma bo mieszka 5minut drogi samochodem ode mnie... Niedziel- ja właśnie tak myślę, że Oni Nas olewają, że im nie zależy...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój mi nawet powiedział, że nie wie czy kocha.. Wiem, że nigdy by mnie nie zdradził, że stąpa tak jakby twardo po ziemi, nie daje się ponieść jakimś takim uczuciom, ale co mnie to interesuje ? jak ma mnie w dupie, to niech mnie zostawi, a nie jest ze mną bo mu tak wygodnie, bo jak będzie źle, to wie, że przyjdzie do mnie a ja pocieszę i będę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On jezdzi w tracy podczas pracy, napisal mi teraz ze mial wypadek samocodem dostawczym... Przestraszylam się strasznie ale nie wiem czy mam mu wierzyc:( kiedys juz tak mnie oklamal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aa.
moze nie tyle olewaja co maja taki styl bycia. skoro mieszkacie tak blisko siebie to idz go odwiedz i dowiesz sie co i jak a nie wiecznie tylko czekasz na niego i wszystkiego wymagasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On jezdzi w tracy podczas pracy, napisal mi teraz ze mial wypadek samochodem dostawczym... Przestraszylam się strasznie ale nie wiem czy mam mu wierzyc:( kiedys juz tak mnie oklamal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje odwiedziny nie wchodzą w grę bo nie rozmawiam z jego rodzina. Troche to smieszne i irytujace ale nic na to nie poradze:( NieLubieNiedziel- wspolczuje Ci bo pewnie tez Kochasz Swojego drania, powinnas Ty Go zostawic a nie czakeac skoro On nie Kocha... w sumie tez tak powinnam postąpic:( ale wiadomo ze latwiej jest doradzac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie jest tak, że pójdę go odwiedzić, chodzę jak mnie zaprosi, nie pójdę na krzywy ryj gdzie on mieszka z rodzicami, gdzie może go nie być w domu. Jak się umawiamy u niego to ok idę ale nie wbiję się komuś na chatę bez zapowiedzi :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My się już tyle razy rozchodziliśmy i schodziliśmy, że szok ... On na każdą moją pretensję reaguje hasłem " rozwód ", nie walczy, nie tłumaczy, nie rozmawia, tylko " rozwód " :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W moim zwiazku z panem x jest tak ze to ja jestem taka wybuchowa... ale nie bez powodow;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aa.
dziwne te wasze zwiazki, wy nie pojdziecie do niego bo nie bedziecie sie komus na chate wbijac?? a oni do was maja?? w ktorym wy wieku zyjecie?? wielkie damy wokol ktorych trzeba skakac a pozniej sie dziwia ze facet je olewa ;/ wcale sie nie dziwie ;/ a jeszcze na dodatek nie rozmawiasz z jego rodzina? to czego ty oczekujesz od tego zwiazku? ze wezmiecie slub?? hahaha wspolczuje waszym facetom naprawde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozśmieszaj mnie:) ja współczuję mu rodziców a raczej chciwej matki dla której najwiekszą wartością w jej życiu jest pieniądz:) bo własnie dlatego mnie nie lubi, twierdzi ze pochodze z gorszej rodziny tylko dlatego ze jestem biedniejsza i to jest chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aa.
ale gdyby mu na tobie zalezalo to by z nia porozmawial i postaral sie ta sytuacje jakos wyjasnic zeby bylo ok, bo gdyby mial powazne zamiary wobec ciebie to zalezaloby mu na tym abys odwiedzala tez jego rodzine a nie ukrywala sie w swoim domu i tylko czekalaaaaaaa jak ten pies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbyt skomplikowana sytuacja to jest i moze dla Ciebie wydaje sie latwa. Bo napewno nie dla Nas obojga. W moim domu tez nie przebywamy bo kiedys nabroil:) to teraz masz powod do zjechania mnie:) wiec slucham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aa.
nie nadajecie sie do zwiazku i tyle. nie mow mi ze gowno sie znam bo akurat mam meza wiec wiem duuuuzo :] i nie bedziesz mi mowic kiedy mam wysc a kiedy nie. jak sie cos nie podoba to sama wyjdz i po sprawie :] sama bym olewala takie osoby ktore nic nie robia, wiecznie narzekaja, czekaja i wiecznie im zle. facet to facet a wy nawt nie probojecie go zrozumiec, ciagle tylko narzekacie, dlatego maja was w dupie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aa.
no a niby gdzie ma mieszkac? pod mostem? wtedy bys do niego lazila?? ehh... widac ze dzieci z was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aa.- Jesli zdanie panny Niedziel się dla Ciebie nie liczy to ja prosze abys opuscila moj topik bo jak narazie Ty narzekasz a my tu nie potrzebujemy pouczec, nie chcemy zeby nasi mezowie walili Nas w rogi tak jak pewnie Twoj mąż robi tylko dlatego ze dajesz mu za duzo luzu. Jak widzisz my jeszcze nie mieszkamy ze swoimi facetami wiec nie mamy nad Nimi kontroli i stad te zmartwienia. A teraz zegnam Cie i pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wejdę do niego, jego rodzice zje.bani po pracy a ja " o dzien dobry jak mi milo panstwa widzie c " i beda trajtkowac ze swoim a oni ani sie wysrac ani pierdnac 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
faktycznie dzieci,po ile macie lat? jak mialam nascie,czy bylam po 20stce i jeszcze nie mieszkalismy razem z moim ,to chodzilam do niego kiedy mi sie chcialo. nie musialam sie zapowiadac! jakie uklady wy macie z ich rodzinami? nie rozumiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie, że nie wypada. On ma 23 ja 18. I wiek nie ma tu nic do rzeczy. Może wasi faceci w willach mieszkali i nikomu nie wadziłaś jak tam szłaś. Ale ja sobie nie wyobrażam wbić się komuś do mieszkania w porze odpoczynku po pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aa.
a kto ci powiedzial ze moj maz mi rogi doprawia?? nie rozsmieszaj mnie dziecko :) kocha mnie od samego poczatku i wiele osob mi to mowi ze to az tak widac i jestem z tego zadowolona bo wiem poprostu jak go traktowac :) dlatego codziennie po setki razy slysze i czytam ze mnie kocha, dlatego codziennie o mnie dba i dostaje prezenty. a to wszystko dlatego ze potrafilam o niego zadbac a nie tak jak wy tylko siedziec jeczec i wymagac niewiadomo czego. prosze napisz mi gdzie napisalam ze on ma odemnie tak duzo luzu?? bo jakos nie moge sie doszukac :) zakladacie topik po to zeby z siebie robic ofiary i biedne owieczki ale nie pomyslicie ze moze w was tez jest jakas wina? ok, nie napisze juz nic wiecej, nie bede sie narzucac ani nic, zalcie sie dalej a wasi "faceci" dalej beda was mieli w dupie i to wam beda prawic rogi :) pozdrawiam w ten zimowy zimny wieczorek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a kiedy wy sie spotykacie i gdzie w takim razie? skoro nie chcecie nikomu wadzic,przeszkadzac. chlopak nie ma swojego pokoju? spi z rodzicami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boże, już mi się nawet nie chcę sprzeczać z Wami:) nie małolaty ja poprostu mam takie zdanie na ten temat! Moze jestem starej daty:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×