Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pumciabumcia

Przerosłe niemowlaki - powód do dumy, czy zmartwienia ?

Polecane posty

mea u nas bylo to samo, bo moja coreczka tez jest wysoka:) a synka nie przekarmiam, najwiecej, bo nawet 1,5 kg, przybieral na piersi, jadl co 3 godz; teraz ma tylko 4 posilki w ciagu dnia, w nocy od dawna nie je a tez ciagle slysze: ale wielki, pewnie duzo je, czym ty go karmisz?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pumciabumcia
Ja nie mówię, niech tam sobie dzieci rosną, ale ja spotlałam się z taką tendencją, że jak taki wielki to powód do dumy, a jak masz babo mniejsze, to nic ciekawego.Mamuśki tylko gadały, mój to waży 8 kilo, a mój jeszcze więcej. Tak, mamy wspaniałe dorodne dzieci.I wtedy czuję się przy takich jak matka kurczaka.Choć też mam duże dziecko, większe niż na swój wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxyyy
Mnie to porownywanie tez dobija - moja nalezy do sredniaczkow na siatce oscyluje zarowno waga jak i wzrostem kolo 50 centyla, czyli w sumie idealnie, przybiera rownomiernie i ma dobry apetyt na "zdrowe" jedzenie i rozwija sie dobrze, ale i tak zawsze trafi sie jakas inna mama , ktora mnie wbije w ziemie i wpedzi w poploch sugerujac, ze ona taka drobniutka. Tak jakby kanonem i szczytem, byloby to ze jej takie ponad wiek duze. Pomijajac juz wszytsko inne dziwi mnie czy niektore kobiety nie maja luster - ja jestem raczej drobna, wzrost 162 waga zazwyczaj ponizej 50 - jakies 47-49 , a mamy pulchniaczkow przewaznie tez sa wieksze - to one nie widza jak my obok siebie wygladamy - tak jak nasze dzieci:). Mnie tez pediatra musial ustawic do pionu - w kapuscie dziecka nie znalazlam to jakim cudem ono moze byc wielkoludem - no chyba, zeby je karmic jak ges na pasztet. Nie lubie tego porownywania - tak jak my dorosli jestesmy rozni tak i kazde dziecko jest inne i o ile dziecko rozwija sie prawidlowo, jest zdrowe to ma prawo byc szczuplutkie , srednie , albo pulchniutkie, no chyba, ze komus marza sie klony malego Michellin mena. Ale jak widac na kafe nawet pytajac sie o pieluchy mozna zostac wbitym w ziemie za posiadanie szczuplego dziecka :.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pumciabumcia
Ja nie ukrywam, że też się zawsze cieszyłam, że moje dziecko wyżej niż na 50-tym centylu. Ale zaraz radość zostaje przytłumiona i mam wrażenie,że mam szczuplaczka, jak widze dziecko w tym samym wieku ważące o połowę więcej i mające kilkanaście cm. więcej długości. Myślę sobie,toż to niemożliwe, jak to dziecko będzie miało rok, to będzie uchodzić za przedszkolaka ! A mama jeszcze taka dumna, że ma dorodne dziecko, że inne przy nim to wymiękasy.A ja uważam, że ma nietypowe dziecko,dużo za duże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam drobmiutkiego syka
chodzi głównie o to że jest szczuplutki, je nawet całkiem sporo, ale jest bardzo ruchliwy więc spala.... ...ale ma o 3 miesiące młodsza kuzynkę, takiego kloca że ho ho.... moim zdaniem dziwnie to wygląda, taka monstrualna dziewczynka :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam drobmiutkiego syka
co do porównywania i dumy, to sorry jeśli kogoś urażę, ale mnie się nie podobają grubi ludzie w ogóle, ani dzieci ani dorośli dlatego nigdy nie miałam na tym punkcie kompleksów, uważam że moje dzieci sa śliczne, miedzy innymi dlatego, że są szczupłe i raczej jestem z tego dumna, że mogą zjeść kilo czekoladek, 2 obiady - w domu i u babci i nic po nich nie widać.... niż mam z tym problem, a jak ktoś próbuje na tym punkcie ze mną rywalizować to ignoruję to ni chcąc robić mu przykrości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pumciabumcia
Mi się nie podobają ani chuderlaki ani grubasy. Dziecko jest ładne wg mnie jak jest takie w sam raz, ma trochę wałeczków, zaokrągleń, ale nie jest wielkim spaślakiem Michelin z wielkim brzuchalem. Takie grubaski też mi się nie podobają. Ale też nie podoba mi się, jak niemowlak jest chudy. To nie pasuje do niemowlęcia. Niemowlę musi być okrągławe. Słowem, takie w sam raz jest ładne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxyyy
Wiadomo kazda sie cieszy jak dziecko dobrze rosnie, ale nie zawsze taka duza waga idzie w parze ze zdrowiem i uroda - jesli dziecko rosnie tak na slodkich kaszkach, bialych bulach i innych zapychaczach to widac - no i co z tego, ze dziecko grube jak jest blade i nalane i takie malo zgrabne. Moje szczuple , ale za to ma ladna cere - brzoskwiniowa z rumianymi policzkami, sprawne jak malpka i nie choruje - wiadomo na diecie opartej glownie na warzywach i owocach plus chude mieso, jajka, ryby, pelnoziarniste kasze itp. to nie utyje nie wiadomo jak, ale za to bedzie zdrowsze - no i jak mowie nie ges na tucz ja nie chowam. A tak poza tym to lepiej jak dziecko wyglada na swoj wiek, a nawet jest drobniejsze , bo taki wyrosniety nadmiernie maluch czasem sprawia wrazenie niedorzwinietego - jak roczniak wyglada na prawie dwulatka a zachowuje sie jak roczne dziecko (bo jak ma sie zachowywac) to czasem widac, jak postronni ludzie sie dziwnie patrza - bo nie wyglada to fajnie , a dziecko przeciez nie ma na czole wygrawerowane ile ma lat. Mi samej tez zdarzalo sie zastanawiac czy z dzieckiem jest wszystko ok , bo wyglad i zachowanie nie wspolgraly. Jak dziecko jest duze, bo takie po prostu jest po rodzicach , dziadkach to ok - przeciez nie bedzie sie go zgladzac , ale tuczenie na sile po to by potem sie chwalic jakie to ono duze to wedlug mnie nieporozumienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrrrt
jak można dać dziecku na imię Jadzia nosz kur**

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×