Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

małąąMi

Postanowienia noworoczne

Polecane posty

Witam:) Macie jakieś?;p Pytam z ciekawości bo ja się zabieram od 1 za rzucanie palenia i 6W. A Wy jak tam?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 43strony z książki
ja mam z 18 :) m in oczywiście standard- zrzucenie kilku kg, poszukanie super fajnej pracy i wyprowadzka od rodzicow do wypasionego mieszkanka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja też miałam od 2 stycznia
rzucać palenie, ale tak się złożyło jakoś, że palenie mi się rzuciło 1 dnia świąt ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fejsbooch
Ja z takich bardziej przyziemnych to chcę zacząć regularnie cwiczyc, zrzucic jakies 2-4 kg oraz bardziej przyłożyć się do nauki. Palenie udało mi sie rzucić ok 3 miechy temu. Chce też ograniczyć alkohol i uporządkować życie prywatne, ale to już grubsza sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja też miałam od 2 stycznia
No tak jakoś samo z siebie :P Migrenę miałam cały dzień, więc nie paliłam, bo wtedy mam pogorszenie objawów. A jak juz nie zapaliłam przez cały 1 dzień świąt (choc pod wieczór juz mnie ciągnęło) to stwierdziałam, że może już w ogóle nie zapalić? :P I nie palę. I wiem, że juz nie zapalę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o to gratuluję "ja też miałam.." Ja 1 raz rzuciłam po tabexie - nie paliłam 1,5 miesiąca. Póżniej po przeczytaniu książki "Jak łatwo rzucić palenie" nie paliłam 2x po miesiącu;p Jakoś nie umiem rzucic na stałe. Zawsze wracam bo mój facet pali;/ a on mówi ze nie rzuci bo lubi palić i już;/ ehh..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmm, wigilia wolna? A niby z
Ja juz nie paliłam 3 lata, ale właśnie palił facet i przez głupotę i na złość w czasie kłótni zapaliłam jednego :O No ale teraz nie mam tego problemu, bo on rzucił 3 miesiące temu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmm, wigilia wolna? A niby z
Wtedy też rzuciłam bez żadnych wspomagaczy z dnia na dzień, jak teraz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja też miałam od 2 stycznia
Ups, to z wigilią to ja :P Tak to jest, jak się człek nie przepisze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh spoko, skumałam;) No właśnie przy tym tabexie to podpalałam też trochę. Ale ta książka tak mi pojechała po rajtach, że w połowie wyjełam wszystkie fajki z paczki, połamała, wyrzuciłam i od tej pory nie paliłam;/ Żałuje, że wróciłam bo fajnie się wtedu czułam i kasy mi nie brakowało;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×