Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mamika

Marnuję swoją młodość ;/

Polecane posty

Mam prawie 21 lat, I rok studiów, nowe miasto (niedaleko od mojego rodzinnego). Niby mam dużo znajomych, ale z nikim się nie spotykam ;/ Mam jedną przyjaciółkę ze swojego miasta, z którą widzę się co weekend. Stare konatakty tyle o ile. Siedzę całymi dniami sama na mieszkaniu, nic nie robię, mogłabym gdzieś wyjść, ale siedzę, nawet mało co się uczę, bo mi się nie chce ;/ Myślę, że jestem atrakcyjną, niebrzydką, szczupłą, wysoką dziewczyną, nie mam kompleksów. Ale nawet nie mam gdzie faceta poznać, bo siedzę w domu ciągle ;/ Dziś wolne spałam jak zabita do 14 ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to rusz dooope idź z ludźmi z roku na impreze, zajdź do knajpy, choćby sama może kogoś poznasz a nie marudzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tego nie rozumiem
"Siedzę całymi dniami sama na mieszkaniu, nic nie robię...." to rób coś - w mieszkaniu też można różne rzeczy robić. A jeśli chcesz wyjść - to zapisz się na jakieś dżudo, kurs tańca, język,jogę czy co cie tam interesuje. Ludzi poznasz i w domu nie będziesz siedzieć :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tego nie rozumiem
jeszcze dodam, że po prostu jesteś leniwa :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to wszystko tylko z pozoru się wydaje łatwe, ja wiem ze nikt do mnie nie przyjdzie i nie pwoie "o hej, mozemy sie zaprzyjaznic" ale jakoś tak trudno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teken
czesc musisz gdzies wyjsc nawet na spacer. ja tez nie mam nikogo jestem przystojny tak mowia ale poruszam sie na wozku i wśród towarzystwa czuje sie jak dziwolag sa ladne dziewczyny ale nie zwracaja na mie uwage pod wzgledem jakiegos blizszego kontaktu . ale staram sie gdzies czasami wyskoczyc. wiec jezeli jestes atrakcyjna to do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ludzie faktycznie mają znacznie większe problemy, ale ta samotność jest naprawde nieprzyjemna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdaję sobie sprawę z tego, ze stałam się leniwa...W sumie powiedziałabym leniwa na kontakty z ludźmiu, wychodzenie... Bo na mieszkaniu sprzątam, oglądam filmy, czytam książki, różne artykuły, słucham muzyki itp Nie, że leżę i patrzę się w ścianę. Mi po prostu nie chce się nigdzie wyjść ;/ a mam takie możliwości, jestem młoda, na brak pieniądzy nie narzekam, mogłabym się gdzieś zapisać, a mi się nie chce z domu wychodzić, szaro buro i ponuro ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może to przez taką pogode.. ja też czuje takie ogólne zniechęcenie na wyjście, to znaczy wyszłabym ale nie zawsze jest z kim, a w pokoju też czytam czasem się nawet ucze:) z jakiego woj. jestes?:P)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Małopolskie. W ogóle ludzie na moich studiach też za bardzo nie wychodzą ;/ ja w ogóle nie czuję życia studenckiego ;/ w domu jak jestem na weekend zawsze wychodze. A tu tylko siedze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz musze sie za naukę wziąć a po sesji zrobić coś z swoim zyciem, bo inaczej przejdzie mi ono miedzy palcami ;/ tak jak juz wiele lat przelacialo ;/ na nic nie robieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamika ja
ja to dopiero marnuje życie, ty jesteś młoda i możesz to zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kup pan cegłe
wstań powiedz nie jestem sam.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wjątek od reguły
no to albo jakis poczatek depresji albo zachowania lekowe w nowych warunkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia kasia basia
Ja tak miałam na I roku studiów :O nie chciało mi się w ogóle wychodzić z domu, zero imprez, spotkań towarzyskich, wyjść do kina itd. Siedziałam non stop w domu, wychodziłam tylko do sklepu i na uczelnię. Na II roku wszystko się zmieniło, otworzyłam się na nowe otoczenie, zaczęłam się integrować z ludzmi, wychodzić z domu. W moim przypadku niechęć do wychodzenia z domu brała się stad, że bardzo tęskniłam za domem rodzinnym, nie mogłam się w ogóle przyzwyczaić do nowego miasta, zupełnie innego życia niż wiodłam dotychczas. Napisałaś, ze mieszkasz w małopolsce, pewnie studiujesz w Krakowie tak? Ja też ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wjątek od reguły
mamika ma juz kolezanke chyba...ufff dobrze sie skonczylo i milo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Morfieusz
czy życie się kończy na facetach? oj dziewczyno jakby szowiniści z kafe powiedzieli - "nie masz pasji"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet facetów prawie nie ma na moim kierunku ;/ Nie nie konczy i nie zaczyna sie na facetach zycie :) tylko tak napisalm, ze zero jakichkolwiek perspektyw na wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia kasia basia
co studiujesz i na jakiej uczelni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym się zapisała na jakieś zajęcia w stylu joga, siłka, aerobic. Wszystko byleby nie siedzieć w domu sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wjątek od reguły
mamika jak chcesz to ja cie z tego wyciagne za free na priv i moze nawet przez net ale musisz podac namiar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wjątek od reguły
mamika...gg ok ale nie ma cie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×