Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pseudo girl

Ja się chyba dziś zabije...ojciec się uchlał a ja sama w pokoju beczę...

Polecane posty

Gość Lupe
zaparz sobie melisę albo weź Persen czy walerianę. Załóż stopery albo słuchawki odtwarzacza i zasuń drzwi szafką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z ojcem sobie poradzę, gorzej z tym, że boję się być SAMA w pokoju, ja nie usnę, co chwilę mi się wydaje, że coś się gdzię rusza, wszystkie cienie mnie przerażają, paranoja.. a jakbym zgasiła światło to bym chyba zemdlała ze tsrachu, mam takie stany lękowe że masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Śpij przy włączonym telewizorze albo lampce nocnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no własnie nie mam telewizora w pokoju, tzn jest niepodłączony nie mam przedłuzki, chyba sobie jakiś film zapętlę na kompie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziś znowu pije, masakra, wylałam mu wódę z flaszki i dolałam wody, chyba mnie zabije jak sie skapnie ale mam to w doopie. I tak już jest pijany w takim stopniu, że wali meblami i rozwala wszystko, kolejny wieczór i noc strachu, dzisiaj jak on mi czegoś nie zrobi to chyba ja jemu, rozwalę mu coś na łbie bo nie wiem czy dam radę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mama w sobotę wraca, do tego czasu muszę żyć w nerwach już mam tego dość!!! całe dzieciństwo zmarnowane, jeszcze teraz mam się z tym chujem męczyć, ojcem alkoholikiem jebanym, naprawdę mam dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zupełnie jakbym o sobie czytała. Miałam to samo.. mam teraz zrytą psychikę... boję się wile rzeczy.. też tak miałam że ojciec się darł całą noc..wstyd robił.. masakra.. koszmar z dzieciństwa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez wody zawsze dolewałam... z każdym jego piciem był coraz bardziej agresywny... aż się w końcu rzucił na mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak mnie uderzy albo coś to zaraz po policję zadzwonię, niech zamkną skurwysyna. Matka sie pozwalała lać ale ja nie. Ostatnio sie bałam, teraz mało, że się boję i to wściekła jestem i nie wiem czy mu nie zrobię czegoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamiętam to... kiedyś jak sama w domu byłam to w szafie siedziałam ze 4 godziny.. poważnie.. to były lata podstawówki wtedy.. oczywiście chata zarzygana.. syf..smród...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja_jebye uderzył Cię? Nie poznał, że wody dolałaś? ja wylałam prawie całą flachę i na dnie zostawiłam, żeby zapach wódy dawało. Teraz jest tak pijany, że już chyba nie pozna, że to woda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też się w szafie chowałam jak byłam mala, mój stary nie rzyga ale sika w gacie...wstyd o tym pisać, mieszkasz teraz sama? masz czasem stany lękowe, doła itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no mój jak był w stanie totalnej agonii to nigdy nie poznawał.. jak już trzeźwiał to się poznawał, ale wtedy już nie był groźny.. zresztą nie można tak odstawić wódki od razu bo można umrzeć od tego.. ale teraz dobrze robisz.. myślę, że jak jest w stanie który sobie wyobrażam to nie zorientuje się tak rzucił się na mnie i chciał mnie udusić... dobrze, że siostra była w domu.. uderzyła go i przestał.. uciekłam wtedy od razu z domu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
doła?? ja mam ataki.. z nerwów.. jak się zbyt mocno zdenerwuje to dostaje ataku i upadam i nie mogę oddychać.. muszę zacząć się leczyć.. mieszkam teraz z facetem (idiotą) i nie mam w życiu spokoju.. muszę uciekać chyba do ciepłych krajów :P najpierw zmarła mama z wykończenia nerwowego w listopadzie, a ojciec się zachlał w kwietniu.. mam spokój :) ogólnie bardzo kochałam rodziców.. taki nałóg.. wiem, że wstyd ale niestety w wielu rodzinach zdarzają się takie przypadki.. też lał w gacie.. masakra.. teraz mam tez 22 lata tak jak Ty więc Ciebie rozumiem, naprawdę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pierdole skąd sie biorą takie sukinsyny, przez takich gnojów mamy zjebane życia, wszystko...mój sie do mnie nie stawiał ale mamę tak lał, że masakra. Raz pamiętam, że sie tak wystraszyłam, że dostałam duszności nie mogłam oddychać, miałam wtedy może z 14 lat. Nigdy nie zapomnę uczucia bezsilności i strachu. Teraz jest we mnie wściekłość na niego, już naprawdę nie wiem jak mam sobie poradzić z nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem co czujesz... jedno Ci powiem.. Twoja mam musi się z nim rozwieść.. musicie się go pozbyć bo was wykończy tak jak było u mnie.. teraz mam tak zszarpane nerwy, że masakra.. klika razy karetka mnie zabierała przez te ataki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój facet czasami jak pije to mu sceny robię ze strachu, po tym co przeżyłam w dzieciństwie. Mój facet czasem tez po alkoholu mi robił sceny i to mocno podkopało moje zaufanie i wzmogło czujność. Jeśli sie powtórzy zrywam z nim, nie zaryzykuję życia z alkoholikiem, mam dośc. Dałam mu 2 tabletki na uspokojenie, moja siostra miała przysłać receptę na środki uspokajające ale ona oczywiście w doopie to ma. W mojej rodzinie nie ma zrozumienia, wydaję się, że dzieci alkoholika powinny trzymać się razem a u nas jest tak, że każdy nienawidzi każdego. Boję się, tego, że on wykończy mamę...Ja mimo wszystko mam miękkie serce i jak trzeba to się lituję nad nim a on i tak pije, masakra. To jest choroba ja naprawde mam dośc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja mama sie z nim nie rozwiedzie. Oboje to strasi ludzie, ojciec ma początki alzheimera i parkinsona (widać w doopie to ma skoro pije) i mama go na pewno nie zostawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem co czujesz.. my się razem trzymałyśmy z siostrą.. najgorzej było jak mama zmarła a on dalej chlał.. a my same.. paranoja.. nawet na pogrzebie nie był po pił wtedy.. on tak tydzień potrafił..nieraz dłużej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja mam też nie chciała zostawiać ojca.. zawsze kończył pić były przeprosiny i tak w kółko..a teraz mogę jej tylko zapalić świeczkę na grobie.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i też nie zostawiałam go w domu samego w takim stanie.. a wiadomo co odjebie?? może dom spali papierosem czy coś... masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przez to jestem bardzo wulgarna teraz.. bluzgam jak szewc.. wstydzę się tego, ale tak już mam... ale nauczyłam się tego właśnie w takich sytuacjach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój też jakby miał wódę toby chlał z tydzień, nieraz tak było.i najgorsze jest to, że może wypić ile ma, nieważne czy to 0,5 o,7 czy więcej, wszystko wychleje i nic mu nie jest! poszedł teraz po tą flaszkę, ciekaw eczy pozna że wodą rozcieńczona, trzęsę się jak galareta...zadzwonię po policję jak będzie się rzucał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba nie poznał bo przeszedł obok mojego pokoju i nie robił nic, wszedł do kuchni i drze ryja. Mam nadzieję, że zaśnie niebawem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hallllamka
On najlepiej sie czuje ,gdy awanturujac sie wymusza na was troszczenie sie o niego,czuje sie wazny .Dlaczego nie awanturuje sie poza domem,pewnie pijacz kumplami obcałowuje sie z nimi ,mowiac ,jacy oni sa dla niego przyjacielami ,nieba by in uchyli l,a przuchodzi do domu i niszczy wlasna rodzine.Takiego gnoja tolerujecie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×