Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fatalna sytuacja

Byla zona mojego partnera zabrania mi spotkan z ich dzieckiem

Polecane posty

Gość fatalna sytuacja
ale na jakiej podstawie sad moze zabronic mi przebywac w domu partnera? Dziecka przeciez nie skrzywdze. Nie rozumiem jej podejscia. A jesli bylabym jego zona to co? Nie mialabym prawa przebywac w naszm domu? Jak dla mnie to raczej niemozliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betusia
No zona to co innego Nie chce cie straszyc ale jeslio jest złosliwa i zacznie walczyc a bedzie miała dowody że wpływasz zle na dziecko ( znam wiele takich historii) to sąd zabroni ci sie z dzieckiem widywać zwłaszcza jesli np nie jestes zameldowana tam u partnera albo porost nakaże wizyty w mieszkaniu byłej zony Wiec kochana postawcie jej sprawe jasno że nie odpuscicie i że nie ma prawa dyktowac wArunków Dlatego waze jest jaki ty masz stosunek do chłopca jesli bedziesz go dobrze traktowac i malec cie polubi to sie o nic nie martw bo napewno wrazie ewentalnego uzgadniania przez sad bedzie synek pytany o ciebie Trzymam kciuki Mam nadzieje ze obejdzie sie bez sadów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fatalna sytuacja
Oczywiscie, ze dobrze mam zamiar go traktowac. My planujemy slub, ale dopiero na lato. Nie sadze by byla zona miala jakies podstawy do tego by zakazac mi spotkan z ich synem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość była żona takiego samego asa
Matka dziecka ma prawo zabronić ci kontaktów bo jesteś kochanką ojca dziecka, i to jest powód wystarczający w sądzie. Naprawdę nie ma już wolnych facetów w tym kraju, że wszystkie łapiecie rozwodników z dziećmi a potem zakładacie tu te śmieszne tematy???? Wierz mi, Autorko, że Twoje problemy dopiero się zaczną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fatalna sytuacja
nie jestem kochanka i nie bylam. Masz jakis problem z czytaniem? Eks bedzie musiala pogodzic sie z tym, ze bede mieszkac z jej bylym mezem i koniec kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\ona postępuje wbrew prawu. Jeżeli nie udowodni w sądzie, że masz negatywny wpływ na dziecko, nie ma prawa zabraniać Ci kontaktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość była żona takiego samego asa
Wyobraź sobie, że umiem czytać :) A gdzie Ty masz ślub z tym swoim facetem????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fatalna sytuacja
slub za kilka miesiecy. Pisalam o tym. Nie jestem kochanka, bo nikomu malzenstwa nie rozbilam. Jestesmy zareczeni, wprowadzam sie do niego i planujemy wspolna przyszlosc. Wybacz, ale sad nie moze nam tego zabronic. Tym bardziej, ze ja nie dzialalam i nie dzialam na szkode dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Skoro ślub za kilka miesięcy
to znaczy że na razie żoną nie jesteś. Tylko kochanką. Konkubiną. Więc szkodzisz dziecku. To niemoralne. Zresztą, jakby dziecko miało mieć kontakt z każdą dz... z którą ojciec sypia, to by dopiero miało życie. A do tego ślubu nie dojdzie. Z takimi jak ty można sypiać a nie żenić się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabronić ci tego nie może ale utrudnic i owszem,a przy tym i jemu też może utrudnić więc po co robić coś na siłę.Zastanów się nad tym czy ty była byś zadowolona z kontaktów np twojego dziecka z ojca nową panią.jeżeli nie możecie się w tej sprawie dogadać lepiej sobie odpuść bo do niczego jej nie zmusisz a tylko pogoorszyć możesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawica&Lwica
Kobiety z odzysku! Jesteście okropne! :D Rozumie że życie was doswiadczyło ale żeby takim jadem! w każdego człowieka! Na każdym forum jakieś ale i pretensje do kogoś Może sie tak zajmijcie własna doopą to wkoncu przestaniecie być takie toksyczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a Ty myślisz że tylko
te baby toksyczne :D a ich eksy to same anioły gówienko żyło z gówienkiem, a teraz będą kolejne konfiguracje gówienka szkoda tylko dzieciaków w tym bagienku "rodzinnym"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkiiikkkaaa
o rany, ale baby to sa jednak głupie. Co was to obchodzi, że autorka nie ma ślubu, boli was coś? Nie wiem, jakis obowiązek w tym kraju jest brania slubu, bo jak nie to juz jest się dziwką? Może sprawdźcie najpierw definicję słowa dziwka, bo to kobieta, któa bierze kasę za seks z przypadkowymi partnerami, a nie dziweczyna, która na parę miesięy przed ślubem chce zamieszkać z narzeczonym. Ja ze swoim też mieszkałam, jestem dziwka? Śmieszne jesteście, a zawiść i kompleksy to az uszami wyłażą, podejrzewam, że większośc tak piszących to są właśnie jakieś byłe żony (jakoś nie dziwię się dlaczego byłe, kto by z takimi zołzami chciał wytrzymać). A już tekst, że tata mieszkający z narzeczoną szkodzi dziecku, bo to niemoralne jest po prostu śmieszny i poniżej krytyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkiiikkko łap swojego ochłapa
zanim przeniesie się do następnej chętnej, bo też zgnuśniejesz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasdanba
Moze ona sie boi ze ojciec dziecka sie z toba nie ozeni i tylko namiesza tym w glowie dziecku. W koncu juz raz sie rozwiodl to jaki problem nie dotrzymac drugiej umowy i to w dodatku ze slubem gdzies tam w przyszlosci. Troche ja rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mysle że matka
chce uchronić swoje dziecko przed zgnilizną. No i zastanawia mnie, co się ta panienka tak uwzięła na kontakty z dzieckiem? Swoich mieć nie może? Już sam temat jest dowoodem, coś z panienka nie tak: : Byla zona mojego partnera zabrania mi spotkan z ich dzieckiem. ICH DZIECKIEM. Do tych co tak plują jadem na matkę dziecka: czy wasze dzieci sa przedmiotami, czy każda z was pozwala, by jakieś OBCE osoby nagle się dzieckiem chciały opikować, obściskiwać je, dotykać? Przecież ta panienka to obca osoba. Nie rozumiem skąd w niej ta zawiść. Wyrzuty sumienia że nie może mieć swoich dzieci? Chce zabaweczkę, niech sobie urodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derbe
fatalna sytuacja ..poczekaj jak ona sie dowie kiedy macie slub, to malego na pewno nie pusci...albo wtedy da wam popalic...moj brat tez byl z taka franca...lepiej jej nic nie mowic i niestety malemu tez nie, bo pewnie po przyjsciu do domu poddawany jest przesluchaniu..szkoda takich dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy ktores z was zapytalo moze czego chce to dziecko przyszło to któremuś do głowy? Czy któreś z tą byłą usiadło i pogadało? Ludzie niby dorośli a głupsi od tych dzieciaków. Naprawdę szanowna pani jak urodzisz kiedyś dziecko to zobaczysz czy ci prosto będzie się wszystkim pogodzić wtedy wróć tu i zobacz czy nie zmienisz zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie dlaczego
A czy wiecie dlaczego matka dziecka tak reaguje? Czym się kieruje? Wytłumaczenie jest jedno. Tak reaguje kobieta która kochała męża i została zraniona traumatycznie przez jego zdradę lub stałe zdradzanie , które rozwaliła im małżeństwo. Od tego wydarzenia każda następna kobieta byłego męża jest czymś bolącym i wrogim a nawet potwornym, nawet jak ta żona pozna kogoś innego i żyje szczęśliwie, to tamta trauma na stałe wpisuje się w psychikę. Nic dziwnego że chce chronić swoje dziecko przed potwornym wzorcem jakim jest pokazywanie ojca w towarzystwie metafizycznej potworności jaką reprezentuje kochanka lub jej kolejne następczynie, bo wiadomo że taki zdrajca zawsze będzie zdradzać i przerzucać następne kochanki.....nie jest to wskazane aby pokazywać rozwiązłą lekkość bytu ojca , nieukształtowanej psychice dziecka. Dlatego lepiej jest aby dziecko miało świat tylko z ojcem , bez dodatków jakie stanowią kolejne kobiety przewijające się przez łóżko ojca...............wam się wydaje że jesteście wy jedyne i że następnych nie będzie...........ale to iluzja, z czego sobie zdają sprawę matki dzieci bo już dobrze poznały obłudne możliwości i chęci byłego męża. A więc nieistotne jest czy taka kobieta przy byłym mężu jest dobra lub wartościowa, co też nieczęsto się zdarza bo mądre szybko rozpoznają i eliminują zdradzających obłudników, .istotne jest żeby dziecko nie miało kontaktu z takim wzorcem jaki reprezentuje relacja między ojcem a kolejną jego panienką. I to należy uszanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie dlaczego
tak reagują matki po traumatycznym rozstaniu z mężem po jego notorycznym zdradzaniu. Inaczej reagują matki , których rozwód był spowodowany innymi powodami niż zdrada, i które nie kochały męża Więc jeśli macie taką byłą żonę , która wam utrudnia kontakty ze swoim dzieckiem (do czego ma prawo)....to niech to będzie dla was wskazówką że wasz nowy partner potrafi być zdradzającym łajdakiem, z czego sobie nie zdajecie sprawy Więc obserwujcie czujnie swego nowego faceta z odzysku...to facet który ma zdradę we krwi i taki sposób na życie. Nie przestanie tak żyć jak już umie, i zawsze będzie szukał nowych wrażeń, to nieuniknione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fatalna sytuacja
czytanie ze zrozumieniem sie klania drogie panie. Napisalam wyraznie, czrno na bialym, ze to nie ja chce spotykac sie z dzieckiem, ale, ze bedziemy miec kontakt, bo bede mieszkac z ojcem dziecka. Nigdzie nie pisze, ze mi zalezy czy tez ja sama chce spotykac sie z tym dzieckiem. Byla zona powiedziala, ze nie zyczy sobie by dziecko przebywalo w mojej obecnosci, nie wiem skad tu takie wnioski i na jakiej podstawie wyciagniete, ze ja jestem nie dosc ze dziwka to jeszcze chce koniecznie widywac obce mi dziecko. Sprawa nieaktualna zreszt, gdyz moj narzeczony jest juz po rozmowie z zona i nie bedzie sprawy w sadzie. A co rozwodu, to on jej nie zdradzil chociaz wiem ciezko wam to pojac i pewnie nawet nie przeczytacie tego co napisalam tylko dalej bedziecie mnie wyzywac;) Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myśląc waszym tokiem
samotne mamuśki, facet także powinien robić wam problemy i wyrywać dziecko z rąk jak zaczniecie się z kimś spotykać. Jak tak można kochanka poznać z dzieckiem , to niemoralne dopiero po ślubie można. A rozumiem , że wy też przez całe narzeczeństwo planujecie chować się po kątach i dziecko poznać ze swoim gachem dopiero po ślubie a idąc na randki ze swoim nowym dziecko będzie zostawiane po babciach , koleżankach itp? Pierdolnijcie się w czoło kretynki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddoorrcciiaaaa
do "pytanie dlaczego" co za stek bzdur ty piszesz. matka tego chłopca jest poprostu zawistna i złośliwa osoba nie potrafi pogodzić się z tym że jej były mężczyzna może być szczęsliwy z inną kobietą i gra dzieckiem , straszy ze nie będzie sie widywał z dzieckiem w obecnosci tej drugiej kobiety. to chore. powiem ci ze tez jestem w związku z mężczyzna po rozwodzie ktory ma dziecko.i nie jest to facet gorszego gatunku bo tacy faceci co nie udalo im sie w małżenstwie też maj prawo do szczęscia. dziecko jest u nas co drugi weekend i mam z nim wspanialy kontakt.przychodzi do mnie tuli sie.wiem ze mu dobrze u nas. dziecko ma 5 lat, ale matka jego nigdy go nie buntowała przeciwko mnie. i podziwiam ja za tą postawe. bo tak postępuja kobiety dla których ważne jest dobro dziecka.Razem jezdzimy po niego chodz bylam przeciwna temu ze wzgledu na okolicznosci i zeby ona nie czula sie zle ale on zawsze nalegal zebym jechala z nim.Autorko mysle ze twój partner powinien z matka tego dziecka stanowczo porozmawiac.i nie ulegac jej rozkazom. BO on jako ojciec tez ma prawo do dziecka i decydowania o pewnych sprawach. a ty wcale nie powinnas chowac sie w kąt tylko byc na tych spotkaniach. zreszta nie unikniesz ich skoro zamieszkacie razem. powodzenia!! p.s. a tych feministek nie sluchaj....one tylko mieszaja ludzi z błotem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ta ex to wredna baba jest
nie czytałam wszystkiego dokładnie, ale stwierdzam jedno, że Matka dziecka- czyli ex żona, nie ma zdrowo pod sufitem! bo tak normalny człowiek sie nie zachowuje, rozwiedli się, a ex teraz po złości mężowi chce zabronić kontaktu z dzieckiem bo ją złość ściska,że jest z inną kobietą ! a najgorsze jest to,że krzywdzi przy tym najbardziej syna ! z tego co przeczytałam to moim zdaniem ex żona jest wrednym babsztylem i tyle ! Autorka widac ,że jest inteligentną kobietą i na poziomie sobie z tym poradzi. A ex-babsztyl tylko pewno straszy !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te coca cola
wypowiedź z 7.36 nie jest moja ale raczej sie zgadzam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dowcip dnia
"Autorka widac ,że jest inteligentną kobietą i na poziomie sobie z tym poradzi." Hahahaha. Autorka jest ineligentna? A po czym to poznajesz? Na poziomie? Według mnie owszem, na poziomie zerowym. Radzi sobie? Jakby radziła, to by nie czepiała się faceta z dzieckiem. Ot, zwykłe moralne dno. Jak kazda kochanka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddoorrcciiaaaa
do " dowcip dnia" to co napisałas to jest rzenujące. powiedz czy facet z dzieckiem to coś złego . czy nie ma prawa do szczęścia. a moze ty kiedys będziesz sama z dzieckiem i co też będziesz kims gorszym kims złym. a każdy facet który będzie się z chciał z tobą spotkać będzie dnem . zastanów się kobieto co piszesz a może jesteś jedną z wielu która facet zostawił stąd tyle wredności w tobie. A autorka jest kobieta na poziomie i nie ocenia ludzi w ten sposób co ty. widac jestes pustą kobietą skoro wyzywasz ja po tym że związała sie z facetem co ma dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gamorra
Wal to. Nie rozmawiaj z nia, to nie twoja sprawa. Oni niech swoje brudy piorą sami. Nie bedziesz sie chowac po kątach przed dzieckiem, nie bedziesz uciekać do koleżanki czy do mamy, bez jaj. Po prostu siedzisz u siebie w domu, a ojciec dziecka niech sam decyduje, co w tym czasie bedzie robił. czy sie zamknie z dzieckiem w jednym pokoju, zeby CIEBIE przy tym nie było, czy bedzie sie z nim gdzies tułał, czy pójdzie z nim do swoich rodziców. jak dwoje dorosłych ludzi nie umie się dogadać, to juz ich problem, na pewno ty nie jesteś tą osoba, która ma na tym cierpieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gamorra
A te, co cie tu od dziwek wyzywają, bo masz partnera, który kiedys miał żonę i któremu z tego zwiazku pozostało dziecko, to chyba porzucone ex-żony, które nie mogą ścierpieć, że im byli mężowie mieli ich dosć (co chyba zrozumiałe, kto by takich sekutnic nie miał dość) i je zostawili, a ci potem znaleźli sobie nowe partnerki. bo ich byly mąż ma do końca życia zostac sam i zapierdalac od 6 do 22, zeby alimenty wystarczyły nie tylko dla dziecka, ale i na duze potrzeby mamusi. Oczywiscie one same mogą sobie sprowadzac do domu absztyfikantów, to jest całkiem co innego. Tylko moze nikt sie nie kwapi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niech mi ktos wyjasni
dlaczego dziecko ma mieć kontakt z kobietą, przez ktorą ojciec odszedł z domu? Czy to rzeczywiście jest dziecku potrzebne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×