Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kubusiamisia

przyjaźń czy kochanie?

Polecane posty

Gość kubusiamisia

Spotykam się z facetem od pół roku. Koleżeńsko. On podobał mi się od początku, od momentu jak go poznałam. Potem coraz bardziej, wpadłam po uszy. Napisałam maila, w którym napisałam m. in. że myślę o nim jak o kimś więcej niż koledze. Spotykamy się od tamtej pory częściej, ale dalej koleżeńsko. Nie rozmawialiśmy o tym, bo ja uważałam, że to on powinien podjąć temat, a on tego nie zrobił. Jak uważacie, co on może sobie myśleć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
bzykamy się tylko od czasu do czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
podszywaczom dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
nikt sie nie wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przysłowiowo zabiera się jak pies do jeża (chyba totalny brak doświadczenia i nieśmiałość) - chcesz coś więcej to sama wyjdź z inicjatywą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem szowinistą!!
Mysle, ze sam niewiedzial jak to sie potoczy, i liczyl na twoją inicjatywe z rozmową. Zresztą moze on nic niechce i spotykacie sie dalej ale tylko kolezensko i nie podjął tematu. Jesli on nic nie mówi na ten temat to ty zacznij delikatnie. Moze jest niesmialy, zaryzykuj nic nie stracisz, a im dluzej bedziesz czekac to tym bardziej nic moze z tego nie wyjsc bo albo on uzna ze ty juz niechcesz (o ile on w ogóle chce)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
A czy to nie jest tak, że skoro wie, co ja mam do niego, a nie wychodzi z inicjatywą, to po prostu nic nie czuje i chce żeby zostało tak jak jest? Czy to nie nachalne znowu mu coś mówić? Dziwne jest co prawda to, że się nie wycofał. Nie rozumiem, naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem szowinistą!!
poprostu moze jest bardzo niesmialy albo jak juz pisalem nic nie czuje do ciebie. Sprawdź, spytaj, a jak cie nie chce no to trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrrr
moze po prostu pasuje mu taki układ, ma towarzystwo, od czasu do czasu sex i żadnych zobowiązan. jesli obojgu wam to pasuje to ok ale jesli ty cierpisz i liczysz na cos wiecej to przestancie ze soba sypiac i szczerze z nim pogadaj bo na moje oko to on sie Toba bawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
Napisałam, że spotykamy się koleżeńsko, a dla mnie koleżeńsko to bez sexu. Poza tym on jest raczej z tych, co z sexem czekają do ślubu. Nie wiem, dba o mnie jak się widzimy, zawsze odprowadza do domu, nawet o 12 w południe, przychodzi po mnie, a z drugiej strony prawie zero kontaktu fizycznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrrr
ok sorki za pomyłke, ta druga wypowiedz mnie zmyliła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubusiamisia - przeczytaj moją wcześniejszą wypowiedź i nie rozkładaj tego na czynniki pierwsze bo to prosta sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrrr
jesli jet tak jak mówisz to pewnie to jeden z tych wstydliwych, a tacy czesto są tradycjonalistami i łatwo można ich spłoszyć własna inicjatywą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I przy pierwszych zbliżeniach cielesnych najczęsciej mają problemy ze wzwodem - przygotuj się na to jak chces z nim coś wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
Bezedury - dzięki, wiem, że jest duże prawdopodobieństwo, że jest własnie tak jak mówisz, ale chciałam zobaczyć jak wygląda to obiektywnym okiem. Nie chciałam wyjść przed nim na nachalna, albo zdesperowaną i dlatego czekałam, czy on coś zrobi. Będę musiała zebrać się w sobie i jakoś zadziałać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
Już ja zrobię tak, żeby nie miał :) To nie problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrrr
amoże on juz mysli ze razem jestescie i ze to własnie na tym polega ze spotykacie sie, on cie doprowadza i co najwyżej potrzymacie sie za reke... brzmi jak w amerykańskiej komedii, w rzeczywistości nie wiem czy tacy faceci żyja naprawde :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Już ja zrobię tak, żeby nie miał To nie problem" Dużo cierpliwości i zrozumienia Ci życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
Wątpię, żeby myślał, że na tym polega związek. Może ktoś jeszcze się wypowie, jak to wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubusiamisia
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chłop135789
Dla mnie to wygląda jakby sam nie wiedział czego chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×