Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ojjjjjjj tak tak

Najadłam się kapusty kiszonej, taki barszcz z kapusty kiszonej, a karmie piersią

Polecane posty

Są różne dzieci i różnie reagują, czy to tak trudno zrozumieć? I argument, że w innym państwie kobiety jedzą wszystko jest z sufitu wzięty. W innych państwach wszystko jest inaczej i co? Nie tylko żywienie. A poza tym np w takich Indiach je się ostro, cały czas, kobiety w ciąży, karmiąc dziecko nie zmieniają diety. Ale czy to znaczy, że stosując taką dietę zna rodzimym gruncie, nasze dziecko zareaguje jak dziecko indyjskie? Nie wiadomo, może tak, a może nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
dziewczyny po co ta dyskusja? Ja karmie moj 2 miesieczny syn "jadł" (za moim porednictwem) juz wszystko i to dosłownie, kilka dni po jego urodzeniu byly swieta i nawet polozna powiedziala zeby jest wszystko a dopiero jak cos ewidentnie zaszkodzi to poprostu odstawic na jakis czas. Nie mamy problemów z uczuleniami i kolkami. Raz mały miał klopot brzuszkowy ale najadłam się smazonego sera i to sporo. Przede wszystkim dziecko od tego nie umrze wiec nie ma co sie az tak stresowac. A jak ktos je tylko ryz wyboru to jego sprawa potem dziecko zaczyna jesc samo i na wszystko zle reaguje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jasne,zycie!
dziewczyno z lipca-ty na prawde nie umiesz czytac ze zrozumieniem! to odniose cie do slownika-co to wogole dieta oznacza. Ja cie edukowac nie bede.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kosikosisrosi
a gdzie ty tu widzisz "dziewczyne z lipca"???????? zamroczona jadem wariatko:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko ja jem wszystko od urodzenia dziecka i nic jej nie jest nie przejmuj sie ! NIE MA CZEG TaKIEGO Jak DIETA KARMIACEJ MATKI :D:D tylko nadwrazliwe kobiet7y pisza takie glupoty - te ktore panikuja jezeli dziecko ugryzie komar :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma to jak podbudować kogoś obrażając resztę matek :)Nie ma czegoś takiego jak konieczność prowadzenia diety przy dziecku, które nie ma kolek czy alergii natomiast nie jest prawdą że nic nie ma wpływu na dziecko. Moja córa była obsypana od stóp do głów aż nie wprowadziłam sobie ścisłej diety, która trwałą 4 miechy, już po 2 tygodniach było znacznie lepiej. Natomiast zbyt ostra dieta matki MOŻE powodować kolki, co nie znaczy, że musi.Mam koleżanki, które po zjedzeniu pizzy z chili zaliczyły pierwszą u dziecka kolkę; a mam i takie które jadły wszystko i nic nie było.Na pytanie "czego się spodziewać:" nie ma jednoznacznej odpowiedzi.Dziecko 5cio miesięczne jest już dość dużym dzieckiem więc jak najbardziej wszystko może być ok i zapewne będzie. Bardziej obawy mogłyby być przy 1 czy 2-miesięcznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karmie piersia i jem absolutnie wszystko, nowe produkty typu indianskie zarcie;) wprowadzilam stopniowo, wiem ze corka ma alergie na soje i pomidory,wiec tego nie jem, raz przesadzilam z czekolada bo niezly ze mnie lakomczuch i mala miala zatwardzenie przez 3 dni, mieszkam w uk i w szpitalu pani polozna powiedziala ze mam jesc wszystko oby zdrowo,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamijkacjgh
indiańskie.....kurwa bizona jesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamijkacjgh zaprezentowala
poziom kafe :-o Rynsztokowy jezyk i zerowa wiedza podstawowa w jednym. Zenada, ze az strach :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezu! ja jadlam kapuste, grzyby, mak i mnostwo innych produktow na Wigilie jak corka miala 1,5 m-ca i NIC jej nie bylo i do dzis nic nie jest nawet po kakao, truskawkach, mleku DIETA matki karmiacej to wymysl dla łapiacych wszystko jak pelikan mamusiek - staraczek, ktore nie wiedza jak sobie zycie uprzykrzyc i dluuuugo wyczekiwanemu dziecku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antypatologia
mamaAnia Amen!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to po kiego
"jak wytłumaczycie, że dziecko ma skazę na ciele po zjedzeniu przez matkę mleka?" tak że ma uczulenie lub nadwrażliwosc na nabiał. ale bedzie go mialo niezależnie od formy nabialu - tak samo zareaguje na mleko i na twaróg (moze sie to rożnic nasileniem). ale to przy NADWRAŻLIWOSCI - jesli dziecko nie ma uczulenia np na wołowinę to bedzie mu idealnie obojetne czy mama zje sznycelek smażony czy zrazik gotowany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja malutka reaguje na wszystko co zjem a ma 3,5 miesiąca. Dlatego wydaje mi sie że wszystko zależy od dziecka kolezanka je wszystko i nic jej maleństwu nie jest ja za to muszę uwazać. Wszystko było by w porządku ale mój lekarz ciagle mówi że powinnam karmic ja chciałam juz kiedys zrezygnowac nie z tego powodu że mi to przeszkadza czy się męczę karmiąc ale z tego powodu ze schudłam już ponad 10 kilo od wagi którą miałam przed ciążą boje się że na cos zachoruję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest cos takiego jak dieta karmiecej mamy w WYJATKOWYCH przypadkach. Jesli nie ma przeciwskazan nie ma co wariowac, ja tak szalalam pierwsze kilka tyg, no i fajnie bo w ciazy przytylam 22kg. Zylam na salacie, gotowanej kurze, ziemniakach i marchwii. Schudlam to co przytylam w 7 tyg. Ale wygladalam jak trup i ledwo chodzilam, no ale hormony mi na leb siadly:-P Polozne w czolo sie pukaly, moja mama tez. No ale Mala miala kolki to ja pierwsze kilka tyg eliminowalam co sie da .Jak sie okazalo nie wazne co bym jadla a raczej NIE JADLA to i tak je miala:-P aczkolwiek po czekoladzie (czy ciescie ktore zawieralo kakao) corka dopstala czerwonej wysypki. Tym samym jeden 'udowodniony' zakazany produkt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja malutka ma prawie po wszystkim uczulenie w formie czerwonych plamek. Ja juz dawno chciałam zrezygnowac z karmienia bo przytyłam w ciazy 18 kilo a teraz jak podlicze to prawie 12 zrzuciłam dodatkowo waże 48 kilo a mam 175 cm wzrostu czy moge sama zakończyc karmienie czy musze konsultować to z lekarzem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Któraś z was napisała, że jadla czekoladę i nic w zasadzie nie bylo, tylko dziecko nie mogło zrobić kupki przez 3 dni. No gratuluję! Egoistyczne to trochę. Ale owszem, mając takie podejscie do sprawy - potwierdzam - nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×