Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mama z malym dosiadczeniem

do kobiet ktorych mezowie pala

Polecane posty

Gość mama z malym dosiadczeniem

mam pytanie. przed ciaza oboje z mezem palilismy papierosy. gdy okazalo sie, ze jetsem w ciazy ja rzucilam od razu a maz 3 tygodnie po mnie, zeby mnie wspierac. cala ciaze nie palilismy, ja nadal nie pale ale moj maz chyba powoli znowu zaczyna. czasem czuje od niego papierosy ale tlumaczy, ze to koledzy. nie chce zeby smierdzialpapierochami przy dziecku. on sie wypiera, przynaje tylko, ze czasem w pracy zdarza mu sie zapalic pol. i teraz moje pytanie- czy wasi mezowie rzucili na stale? powiedzialam mu wsprost, ze jesli bedzie smierdzial nie chce zeby sie zblizal do dziecka. moja kolezanka uwaza, ze przesadzam, a dla mnie to wazne. chce zeby dziecko mialo zdroego tate.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama z malym dosiadczeniem
nie , maz nie jest typem klamcy, podejrzewam bardziej, ze styd mu sie przyznac, ze nalog jest silniejszy od niego. wiem, ze nie pali duzo, czulabym to bardzo yraznie tak jak czulam kiedys. podejrzewam, ze spala 2 moze 3 papierosy w pracy. ale nie chce zeby palil. gdy zaszlam w ciaze sam do mnie przyszedl i poiedzial, ze skoro dziecko jest wspolne wspolnie bedziemy znosic ograniczenia, przestal palic, nie pil, i wiem, ze cala ciaze nie palil, bo mialam tak wyczulony wech, ze wyczulabym. i teraz tez czuje. nie kazdego dnia, bo iem, ze nie pali kazdego dnia, ale czasem wyczuwam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja w ciąży rzuciłam odrazu, mąż nadal pali chociaż ostatnio coś przebąkiwał o rzucaniu. palenia w domu przy mnie nie ma-jak chce to wypad na dwór. a jeśli będzie chciał iść do dziecka, to najpoerw niech umuje łapy i może nie będzie się nad nim nachylał, chociaż mam nadzieje że do porodu uda mu się rzucić całkiem, bo póki co to nie jest palenie a zabawa z fajami;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro nie pali przy dziecku to w czym problem? w tym, że śmierdzi papierosami tak? ciekawa jestem jakby jemu se udalo rzucic a ty byś znowu zaczęła palić i mąż robilby ci takie wywody czy byłabyś zadowolona. Widzisz, maz nie ma takej silnej woli jak ty. Ja pieprze, ale macie problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama z malym doswiadczeniem
nie chodzi tylko o to, ze smierdzi:) chce zeby byl zdrowy, jak najdluzej, dla mnie i naszego dziecka. pozatym skoro rzucil na 12 miesiecy to znaczy, ze nie musi palic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _Lajla
Dorosły chłop, niech sam decyduje czy chce palić czy nie. Nie możesz mu kazać czegoś robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A dlaczego koniecznie chcesz decydować za męża? Jest dorosłym człowiekiem i sam za siebie odpowiada. Paliliście obydwoje, czy wtedy mąż kazał Ci rzucić palenie dla Twojego zdrowia? Przy dziecku nie pali, więc również przesadzasz. Poproś męża, by umył ręce i twarz zanim podejdzie do dziecki i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirrka
przesadzasz!!Tym bardziej, ze mąż pali tak mało. Ja też rzuciłam na czas ciąży i karmienia, a jak tylko odstawiłam dziecko od piersi do palenia wróciłam. Wiem, wiem głupota ale lubię palić i tyle. Więc daj sobie spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, ze nie pali nie oznacza, ze bedzie na 100% zdrowy. Najwazniejsze, ze nie pali przy dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KaroIinaaaaaaaaa
ale jak ja Ciebie rozumiem! Ja walcze z moim mezem od 9 lat o rzucenie palenia i jak tylko wchodze na temat papierochow od razu sa kłotnie! Używam argumentow typu chce zebys zyl z nami jak najdluzej (co jest zreszta prawda) i zebys byl zdrowy i prosze Cie zrob to dla dziecka! Ale jak grochem o ściane,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wgwetgt
Masz absolutną rację. Twój mąż paląc stanowi zagrożenie dla dziecka! Wystarczy że przytula maleństwo będąc w ubraniu, w którym palił, bo takie ubranie zawiera szkodliwe substancje. Współczuję waszemu dziecku, i swojemu też, tyle że u nas jest jeszcze gorzej bo mój krętacz-jeszcze mąż, obiecywał że rzuci i zbytnio się nie stara. Uważam że powinnaś docenić wysiłki męża ale nie dawać za wygraną a mobilizować go dalej. Chyba nie chcecie żeby teraz dziecko truło się biernie a w przyszłości było mu łatwiej zostać nałogowym palaczem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×