Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Jest mi ciężko bardzo

Dziś rozstałam się z facetem, z którym jestem w ciąży. :(

Polecane posty

Gość do autorki tego topiku
może spotkasz kiedyś kogoś kto pokocha Ciebie i maleństwo jak swoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem w tym, że ja nie mam możliwości pracy, kończę szkołę. Żyłabym na zasiłkach, ewentualnej pomocy ze strony rodziców i dziadków, którzy są już w bardzo podeszłym wieku. Myślę, że mama też by mi minimalnie pomogła. Jeśli chodzi o ojca dziecka , to pracował jakiś czas za granicą i naprawdę on pragnął mieć dziecko, bo kocha i uwielbia dzieci i mówił, że jeśli będzie potrzeba to wyjedzie za granicę, aby tylko zapewnić dobro dziecku . Jedynym minusem jest to , że on co jakiś czas po prostu wpada w zaciąg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tranisha
to infantylne myślenie. twoje dziecko może mieć inną świadomość. Moje np. może inaczej wiele osób obcując z moim dzieckiem widzi jak emanuje szczęściem. Nawet ojciec mojego dziecka to dostrzega. Nie mysl o przeszlości, mysl o przyszłości. Żyj z pasją i werwą. Ciąża i samotne macierzyństwo nie stoją na przeszkodzie, zapewniam Cię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do autorki topiku - owszem, masz rację - może kiedyś spotkam kogoś , kto pokocha mnie i moje dziecko, nie jestem brzydka, do tego młoda, może faktycznie mam szanse jeszcze coś osiągnąć w życiu. Wiecie co? Macie racje. Usunięcie ciązy całkowicie odpada - nie potrafiłabym. Dam sobie jakoś rade mimo wszystkim przeciwnościom losu. Potrzebuje tylko wsparcia przede wszystkim duchowego... Dzięki Wam inaczej na to wszystko spojrzałam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listopadowalady20
A czy ta pomoc to mało? Gospodaruj pieniedzmi tak, żeby dziecko miało wszystko bo ono jest najważniejsze, nie potrzebne Ci wypasione ciuchy i nie wiadomo co tam jeszcze. Przez te dwa lata wytrzymiesz i będziesz ze swoim dzieckiem a potem pójdziesz do pracy i będzie coraz lepiej. Chociaż byś miała pracować na niskim stanowisku to myślę że dla dziecka warto się poświęcić. Taki mały szkrab daje dużo radości i staje się sensem życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listopadowalady20
Na pewno się odezwie, masz to jak w banku. Będzie prosił, przepraszał i obiecywał, że już nigdy więcej. Minie parę dni i znowu to samo, alkohol ważniejszy niż dziewczyna i dziecko. Potem pewnego pięknego dnia powiesz jedno słowo za dużo i Cię uderzy i znowu przeprosiny, nic nie warte obietnice i tak w kółku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DO zalozycielki topika....
Powiedz dziewczyno po co wymyslasz takie klamstwa tylko po to zeby topik zalozyc? Przeciez los moze cie przez to pokarac Jak mozna o matce i ojcu wypisywac brednie ? czego oczekujesz wspolczucia czy utrzymania topika. A co do ciazy jesli to prawda to dziwie sie ze z alkoholikiem zaszlas w ciaze. Ja bynajmniej zabezpieczylabym sie z kazdej strony. Ale prawde mowiac nie wierze ci w nic co tu napisalas i gdy ktos dokladnie przeczyta twoje wszystkie wypowiedzi to przyzna mi racje Jak napisalas ze skonczylas przez sms a on przez sms prosi zebys wyszla przed dom i pytasz tu wszystkich co masz robic co jemu powiedziec Domyslilam sie ze jestes malolata i wymyslasz tu bajki a tylko malolaci ci tu w nie wierza Madry sie skapnie po twoich wypowiedziach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listopadowalady20
Jeśli Twoja sytuacja finansowa jest tak ciężka to go wykorzystaj na ten okres póki dziecko nie podrośnie potem odejdź. Nie warto być z kimś takim ale nie warto też ryzykować zdrowia dziecka gdy nie będziesz miała pieniędzy na jedzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DO zalozycielki topika....
gdybys ty nie miala prawdziwego domu i ojca to nigdy bys nie dopuscila zeby twojemu dziecku przytrafila sie taka sama historia a tym bardziej z alkoholikiem Eeeeeeeeeeeeeeeetammmmmmmmmmmmm brednie piszesz dziewczyno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może i jest to skomplikowana sytuacja, ale prawdziwa. A co w tym takiego dziwnego, że wpadlam z alkoholikiem? Mało to takich? Zresztą nie mogę powiedzieć, że pije on co parę dni . Jeśli nie wierzysz - nie czytaj. Listopadowa zobaczymy jutro, wytrzeźwieje i z nim pogadam, napisze jutro wieczorem co i jak. Dziękuję Ci za wsparcie, naprawdę bardzo mi pomogłaś [ kwiatek] życzę miłej nocki, dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki tego topiku
na razie nie wiaż żadnej przyszłości z ojcem dziecka. on albo jest już alkoholikiem albo ma zadatki na niego. może wrócić ale zapamiętaj. ma się leczyć dla ciebie i dziecka. spieprzysz dziecku życie dopiero wtedy gdy mu pozwolisz wrócic.wiem co mówię....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DO zalozycielki topika....
matka alkoholiczka, ojca nie znalas, domu prawdziwego nigdy nie mialas ,jestes w ciazy z alkoholikiem ktorego wlasnie rzucilas ale nazmyslalas wszystkiego na raz na leb i szyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki tego topiku
listopadowa pieniędzy nigdy nie jest nadto a takim sposobem autorka może się od niego uzaleznić finansowo i tak naprawdę nigdy nie będzie dobrego momentu na odejście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki tego topiku
do założycielka tego topiku a Ty nie wiesz ,że własnie takie kobiety wiążą się podświadomie z alkoholikami??????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[zgłoś do usunięcia] DO zalozycielki topika.... matka alkoholiczka, ojca nie znalas, domu prawdziwego nigdy nie mialas ,jestes w ciazy z alkoholikiem ktorego wlasnie rzucilas ale nazmyslalas wszystkiego na raz na leb i szyje Gdzie ja napisałam, że ojca nie znałam? Nie mam z nim aż tak częstego kontaktu, mimo , że mieszka niedaleko. A to , że mam matke alkoholiczkę to jest jak najbardziej prawda. Zresztą nie zamierzam z Tobą dyskutować, bo to co tutaj piszę to akurat jest wszystko prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DO zalozycielki topika....
masz racje w nic ci nie wierze i czytac juz nie bede bo to poprostu bzdury i klamstwa niech pisza naiwni choc watpie czy wszyscy tu ci wierza mysle ze pisza zeby z nudow pisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otomaninn
Jesli to wszystko prawda w co raczej trudno mi uwierzyc to szczerze wspolczuje. Widac los nie zaoszczedzil ci nieszczesc i przykrosci. Przewaznie nieszczescia ludzkie chodza parami ale w Twoim przypadku duzo nie prawdy wnioskuje pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale powiedzcie mi co takiego jest w tym niewiarygodnego? to , ze jestem w ciazy, ze moj narzeczony pije, ze matka tez jest alkoholiczka? to jest takie niewiarygodne? widocznie miales w zyciu dobrze, ja niestety zawsze mialam pod gorke i zawsze bylo mi ciezko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wspólczuje Ci. Mam nadzieje że Twoje dziecko będzie zdrowe, stworzysz mu prawdziwy dom i znajdziesz wspaniałego mężczyzne , który pokocha Ciebie i Twoje dziecko. Trzymaj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co u ciebie ?
po rozmowach? urobil cię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochającamamusia
to co tu pisałyście to można nazwać tylko w jeden sposób większość z Was jest hipokrytami i egoistami. Nie rozumiem jak można dziewczynie która spodziewa sie dziecka proponować tabletki na wywołanie poronienia, tym bardziej czemu ma wszystko tracić przez nie odpowiedzialnego ojca dziecka. I co najważniejsze czemu dziecko ma tracić życie tylko dlatego że ojciec nie jest ideałem. Wiem cos o tym sama jestem w ciąży i mój facet też nie jest aniołkiem... Lecz nigdy przez myśl mi nie przeszło że ma na tym tracić niewinne dziecko jestem w 5 miesiącu czuje jak sie rusza i UWIELBIAM TO UCZUCIE. Dla przyszłych mam nigdy nie decydujcie sie na ABORCJE gdyz dziecko niczemu winne nie jest nawet jesli sie go nie chce to sa osoby na tym swiecie ktore pokochaja jak swoje i dadza mu szanse na szczesliwe zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie czytałam wszystkich wypowiedzi ale ponieważ mam spore doświadczenie jeśli o alkoholizm chodzi powiem tak, twój chłopak jest uzależniony, wpada już w ciągi (picie po kilka dni) alkoholizm się rozwija z biegiem lat jest coraz gorzej nie lepiej, zatrzymać chorobę można tylko będąc w terapi (osrodki uzaleznien) to bardzo ciężka i trudna do zatrzymania choroba, jeśli będzie ci obiecywał, nie możesz mu wierzyć. Musisz wiedzieć, że tylko konsekwencja, mądra miłość jest w stanie w jakiś tam sposób "pomóc" Polecam strone akcjasos.pl wejdz na forum i pogadaj ze współuzależnionymi to ci trochę wyjasnią. Poza tym sama udaj się do ośrodka uzaleznień na terapie DDA. Zacznij jak najszybciej zanim dziecko przyjdzie na świat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej umów się na spotkanie z terapeutą już jutro, na wizytę trochę się czeka, terapeutka wszystko ci wyjaśni, będziesz mogła zacząć nowe, spokojne życie teraz po prostu powalcz o siebie i dzidzię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coldplay = play cold
Fakty: autorka nie jest w stanie się samodzielnie utrzymać, o przyzwoitym poziomie nie mozna tu nawet mówić. Małe dziecko to mnóstwo wydatków, a potrzeby rosną wraz z dzieckiem. Dwa, autorka nie ma wykształcenia ani doświadczenia zawodowego. Kto i gdzie ją zatrudni? Nie sadzę, żeby pracodawcy zatrudniali z litości. Poza tym jest recesja, więc tym bardziej. Trzy, dziecko będzie od początku obciążone psychicznie i emocjonalnie tym, co przeszła jego matka, babcia i inni członkowie rodziny. Cztery - piąty tydzień to dobry moment na usunięcie zarodka. Powtarzam, ZARODKA. Nie dziecka, bo dziecko jest w stanie samodzielnie przeżyć (w sensie biologicznym oczywiście). Zarodek z pewnością nie. Decydując się donosić ciążę, skazujesz siebie i dziecko na kiepskie życie w trudnych warunkach, w dodatku z patologicznym ojcem. Naprawdę tego chcesz? Myślisz, że ono będzie Ci za to wdzięczne? Zareczam Ci, że nie. Chodzac do szkoły będzie zazdrościło innym dzieciom ładnych zabawek czy ubranek, a nie dziękowało Ci na klęczkach, że je urodziłaś!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość appreciatedgirl
poczytaj mojego bloga !! lovefashionlifegirl.blogspot.com

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×