Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

wyjdz stad

DDA

Polecane posty

Gość aliwederczi
wyjdz stad, terapia dla DDA jest bardzo bolesna.... trzeba zamienic sie znow w dziecko, ale bardzo skuteczna, pomaga zmierzyc sie z przeszloscia i odciac niejako sie od jej pietna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
kurcze;p to musze szukac dalej, metoda prob i bledow, moze jakis opinie beda, a jak nie ten psycholog to inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
zadzwon po prostu do najblizeszej przychodni leczenia uzaleznien, tak udzieą ci wszelkich niezbednych informacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bulgarka od siedmiu bolesci
heh a jak nastepny mi nie przypasuje? j bardzo sie czepiam i tylko wyczekuje okazow ze ktos jest dla mnie nieprzychylny...moze lubie byc ofiara..ale poza tym STRASZNIE NIEWYTLUMACZALNIE SIE BOJE cale zycie najwazniejsze bylo co ktos sobie pomysli, nawet jak ide ulica to sie boje ze ktos pomysli o mnie zle w duchu bo mam zle kosmyk wlosow ulozony...ja pier******!!!!! boje sie dalszego zycia, lapie sie na myslach, ba marzeniach o tym jakby to bylo pieknie gdybym si eie urodzila, nie mialabym tyle problemow... to ne sa mysi samobojcze, ja tak jakby z lenistwa nie chce juz zyc.. a mam wszystko, chlopaka, zdrowie, rodzine (juz w miare normalna)... w dodatku zauwazam w sobie agresje w stosunku do innych, czasem bezpodstawna... ostatnio nabilam szczeniaka bo mni mocniej ugryzl przy zabawie... to chore, nie chce zeby moje dzieci sie ze mna kiedys meczyly...ale tak ciezko sei przelamac i pojsc do tego psychologa ktory juz w moicj oczach urosl do rangi potwora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bulgarka od siedmiu bolesci
heh a jak nastepny mi nie przypasuje? j bardzo sie czepiam i tylko wyczekuje okazow ze ktos jest dla mnie nieprzychylny...moze lubie byc ofiara..ale poza tym STRASZNIE NIEWYTLUMACZALNIE SIE BOJE cale zycie najwazniejsze bylo co ktos sobie pomysli, nawet jak ide ulica to sie boje ze ktos pomysli o mnie zle w duchu bo mam zle kosmyk wlosow ulozony...ja pier******!!!!! boje sie dalszego zycia, lapie sie na myslach, ba marzeniach o tym jakby to bylo pieknie gdybym si eie urodzila, nie mialabym tyle problemow... to ne sa mysi samobojcze, ja tak jakby z lenistwa nie chce juz zyc.. a mam wszystko, chlopaka, zdrowie, rodzine (juz w miare normalna)... w dodatku zauwazam w sobie agresje w stosunku do innych, czasem bezpodstawna... ostatnio nabilam szczeniaka bo mni mocniej ugryzl przy zabawie... to chore, nie chce zeby moje dzieci sie ze mna kiedys meczyly...ale tak ciezko sei przelamac i pojsc do tego psychologa ktory juz w moicj oczach urosl do rangi potwora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
ale Ty czujesz, ze psycholog Ci pomaga? latwiej Ci zyc? ze rozwiazane zostaly Twoje problemy? a moglabys napisac jak wygladaja takie spotkania? mam na mysli czy tylko Ty mowisz, a psycholog radzi cos, czy tez np. daje Ci jakies "zadania", ktore sprawia, ze masz sie poczuc lepiej? moze to dziwnie brzmi, ale moja wiedze o tego typu spotkaniach czerpie jedynie z tv, nie wiem jak to wyglada:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
widzisz Bulgarka, tak wlasnie zniszczysz siebie...czasem trzeba sie przelamac, zrobic cos wbrew sobie, mozesz traktowac psychologa jak wroga.... tylko co c tego? Jak dlugo mozna? Dopoki sama nie zaczniesz pic zeby zagluszyc zycie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
koko, ja nie chodze na terapie dla DDA, tylko uzaleznien wiec nie wiem jak wygladaja takie spotkania (jeszcze).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
hehehe, a problemow nie rozwiazuje za Ciebie psycholog tylko mierzysz sie z nimi sama, nie ma gotowcow na zycie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego trzeba zamienic sie znowu w dziecko? Ja jestem DDA. Niestety. Nie umiem budowac relacji z ludzmi. Czy tak juz zostanie na zawsze? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
a tak pytam wiesz;P bede czuc sie pewniej jesli pojde w koncu do psychologa i szukam wszelkich informacji jak taka wizyta wyglada:) jak na razie mysle, ze sa takie rzeczy, ktorych nie bede w stanie powiedziec psychologowi, chociaz pewnie bede musiala jesli bede chciala uwolnic sie od przeszlosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
zeby terapia DDA byla skuteczna trzeba jakby "przezyc" jeszcze raz dziecinstwo, a to boli:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
koko, nie musisz mowic wszystkiego, czasem jednak j est tak, ze otwierasz sie nawet nie wiesz kiedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
happy feet, a kto ci bordelina zdiagnozowal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
W tym problem, ze wiem, ze powinnam powiedziec wszystko, bo to wszystko to sa te probkemy, ktore trzeba rozwiazac, czasem nawet sama siebie oklamuje, ze jest inaczej, nie potrafie si przyznac nawet przed soba:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
koko, to nie jest tak ze idziesz i gadasz...to proces, malymi kroczkami i do przodu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yyyy, sama sobie zdiagnozowalam. :o Nie wiem czy tak mozna ale wszystko sie zgadza. Choc to moze byc cokolwiek... Jak to trzeba wrocic jeszcze raz do dziecinstwa? W jaki sposob? Ja caly czas siedze w dziecinstwie, czuje sie jak zagubione dziecko, nie kochane, starajace sie robic wszystko zeby sobie zasluzyc na czyjakolwiek milosc. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
Ja jestem dorosla osoba, ktora ma w sobie to przestraszone dziecko z dawnych czasow:/ nawet jak slysze komplementy (a niestety slysze czesto - niestety bo nie umiem przyjac komplementow i sie czuje skrepowana i nei wierze ze ktos mi cos milego mowi) - tylko to dziecko "wychodzi" wtedy ze mnie. aliwederczi dzieki za rady:) troche Ci powiem, ze pomogly, wiem, ze nie ma innej rady jak isc do psychologa, bo sama sobie z tym nie poradze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
kurcze...jak to wytlumaczyc...zeby pozbyc sie tego co dreczy Cie teraz musisz stawic temu czola rozumiesz? Dlatego jakby powrot do dziecinastwa, radzenie sobie z bezradnoscia...Wiecej nie powiem bo sama nie bylam jeszcze na terapii DDA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
koko bardzo prosze:) Happy, samemu to mozna sobie zdiagnbozowac katar:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, ze samemu mozna zdiagnozowac sobie katar ale ja duzo czytalam na temat borderline, bo szukalam, chcialam sie dowiedziec co jest ze mna nie tak. Te ciagle hustawki nastrojow... Natrafilam na informacje o borderline i to wszystko, co przeczytalam to tak jakbym czytala o sobie. Wiem, ze nie jestem normalna. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
jasne, rozumiem Cie, najlatwiej jest sie :podpiac: pod jakas chorobę, ale nie na tym zycie polega. Pogadamy zreszta moze jutro bo ja juz zmeczona jestem i ziewam.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
A mnie jeszcze inne osoby naciskają zebym robila niektore rzeczy, np. zmienila prace itp., a mysla ze jestem leniwa, dlatego tego nie robie, a to nie tak, bo ja bym chciala duzo nowych rzeczy probowac, szukac innej pracy, ale nie mam odwagi:/ boje sie odrzucenia i innych opinii tak mysle o tym, ze chyba ze wszystkim bede zwlekac i moje zycie stoi w miejscu dopoki nie pojde do psychologa:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
witam porannie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
witam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliwederczi
ano macie, dzieci i męża:) Dlatego wieczorkiem sie odezwe na dłużej bo teraz czasu nie mam, trzeba wykapać małych brudasków :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
ja obecnie samotna, wlasciwie to prawie, jestem na etapie rozstawania sie z chlopakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko
relacje z facetami sa dla mnie trudne, tzn. w przeszlosci bywalo bardzo czesto tak, ze wszystko jest ok dopoki jest miedzy nami relacja kolega-kolezanka, ale jesli dowiaduje sie ze on chcialby cos wiecej niz byc kolega, to jakos ja sie zmieniam, tzn. zamykam sie w sobie, juz nie potrafie swobodnie rozmawiac i sie zachowywac, mam wtedy wrazenie, ze on inaczej patrzy na moje gesty, moje slowa i zle sie z tym czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×