Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zatroskana alabama

czy jej przejdzie?

Polecane posty

Gość zatroskana alabama

z mężem wzięliśmy kredyt na mieszkanie i ostatnio tak siedziałam z koleżanką (znamy się kilkanaście lat) i ona non stop wspominała że ona by w życiu kredytu na 40 lat nie wzięła bo nie wiadomo co przyniesie przyszłość, że to wielkie zobowiązanie i po co się w nie pakować itd. wkurzyłam się i powiedziałam, że nam w przeciwieństwie do niej, tatuś mieszkania nie kupi i albo kredyt albo kątem o rodziców. powiedziała że jej zazdroszczę, jestem wredna i wyszła. no kurde, ja nikogo nie rozliczam ani się nie wtrącam bo to nie moja sprawa ale sprawiła mi przykrość tak gadając ciągle o tym kredycie. dzwoniłam do niej 2 razy i zero odzewu. myślicie, że jej przejdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
powiedziala ci szczerze co na ten temat mysli, czym cie niby zdenerwowala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zatroskana alabama
tym że przez 2 godziny wysłuchiwałam tego. poza tym nie wiem dlaczego tak mi dogryzała z tym kredytem i się nad nim rozwodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
jak mozna dogryzac komus z kredytem, przeciez to twoje "piwo" i ty je bedziesz pic. mnie osobiscie tez by 40 lat scielo z nog. bylo jej powiedziec, ze oczywiscie wolalabys go nie brac, ale nie masz zadnej rozsadnej alternatywy (bo soe chyba urodzilas bez czepka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Było jej powiedzieć że taniej wychodzi kredyt od wynajmowania. i sensowniej bo przynajmniej mieszkanie po 40 latach zostanie... A jak się noga podwinie to i tak i tak jesteś bez mieszkania. Się dziewczyna poczuła gorzej że ty sobie kupujesz a ona dostała więc cię chciała pokopać po kostkach. Sie zeźliła bo jej wbiłaś szpile w najboleśniejszy punkt a miałaś grzecznie dać się gnoić. Przejść jej przejdzie no chyba żeby nie przeszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zatroskana alabama
no właśnie to jej chyba najczulszy punkt, bo jej ojciec kupił mieszkanie, auto i jest od niego w pewien sposób uzależniona. w ogóle to za czasów studenckich np. nie było mowy żeby pracowała ze mną w kawiarni (moja ciotka jest właścicielką i co roku praktycznie w wakacje dorabiałam u niej żeby nie obijać się przez 3 miesiące a czasem 4 jak dobrze w zerówkach poszło) bo "jak skończy studia to się jeszcze napracuje", pracę oczywiście tatuś załatwił, nie było mowy o wyjeździe dłuższym niż tydzień bo to za długo, ani żeby do mnie przyjechać busem bo ją okradną, zgwałcą i w ogóle zabiją. ona wszystko konsultuje z ojcem nawet teraz jak jesteśmy już dorosłe. no ale nie krytykowałam jej nigdy bo to nie moja sprawa. to co ja myślę na ten temat zachowuję dla siebie. a ona nagle co, chciała się powyżywać na kimś? szkoda bo to w sumie fajna dziewczyna. pozostaje mi tylko czekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
jak ci tak na niej zalezy to napisz jej sms-a i przepros, ze nie chcialas jej urazic, a jestes troche rozdrazniona, bo jest ci tez swiadome, ze 40 lat to bardzo duze obciazenie. zobaczysz czy zareaguje i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×