Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bleblebleeeeee

Strach przed dzwonieniem

Polecane posty

Gość bleblebleeeeee
Ja też uwielbiam sms:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podobnieee
Jak do mnie dzwonią jakieś koleżanki, to najczęściej nie odbieram :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podobnieee
A wcześniej tak mieliście, czy to dopiero od jakiegoś czasu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podbnieee
A i zapomniałam dodać że 1,5 roku miałam taką pracę, że codziennie musiałam kilka tel. wykonać, oczywiście kombinowałam mailami, no ale dzwonić też musiałam i jakoś się nie przełamałam :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleblebleeeeee
Ja zawsze tak miałam,ale jak byłam mała, to rodzice wszędzie dzwonili,więc tego problemu nie dostrzegałam. Ale to jest bardzo uciążliwe. A na dzień matki to mąż zadzwoni do swojej mamusi i złoży od nas życzenia. Nie będę się stresowała... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleblebleeeeee
Ja byłam na stażu w firmie windykacyjnej i miałam dzwonić do ludzi,żeby nasze długi kupili,albo do dłużników. Kilka razy zadzwoniłam,potem powiedziałam szefowi,że mogę wszystko robić,ale dzwonić nie będę,bo mnie to za bardzo stresuje :) Jakoś dał mi spokój,ale dopytywał się,czy podzwonię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsgrtgh
j tez tak mam, jak mam zadzwonic gdzies to mam gule w gardle i az mi sie głos zmienia ze stresu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podbnieee
ble, ile masz lat? :) ja prawie 30 ;) ja jak sobie ułoże w głowie, co ma powiedzieć, to idzie w miarę ok, ale jak nie ułożę, to masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podbnieee
Ja chyba tak nie mam od dziecka, bo po koleżanka odkąd pamiętam dzwoniłam i nie było problemu...tylko chyba mam taką traumę, że jak ktoś po lekcje do mnie dzwonił wieczorem, a to były czasu że nie było tel, bezprzewodowych, to zazwyczaj ktoś w tym pokoju też siedział, najczęściej to był ojciec i później komentowała, co powiedziałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsgrtgh
ja mam 20 lat, ale naprawde dzwonienie to dla mnie katorga:-O Wydaje mi sie,że inni mnie nie rozumieja, że bełkocze:-O Bo sie stresuje i głos sie zminia i szybko mowie:-O a na codzien normalnie mowie ładni i dobrze, tylko ten cholerny telefon:-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podbnieee
Moja teściowa, to lubi jak się do niej dzwoni i ostatnio nawet powiedziała, że czasem bym mogła zadzwonić :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podbnieee
df, no i właśnie nie wiadomo co z tym zrobić...ja może nie bełkoczę, ale mam blokadę, dzwonię jak już na prawdę muszę i nie da się tego mailem załatwić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleblebleeeeee
Ja mam 28 lat. Myslalam,ze wszyscy juz sie wyzbyli wstydu w tym wieku.Ale widze ze nie jestem sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bojaczka
Wiem, że temat przedawniony, ale wypowiem się i ja, może ktoś jeszcze to przeczyta i przynajmniej trochę się podbuduje, że nie jest sam i więcej ludzi ma ten problem... :) Od zawsze miałam problem z telefonami. Gdy byłam młodsza, nawet o tym nie wiedziałam, bo dzwoniłam tylko do rodziców, ewentualnie koleżanek, a przed tym akurat nie mam oporów. Zdałam sobie sprawę, że coś jest nie tak, gdy trochę podrosłam i telefony przestały ograniczać się do wyżej wymienionych osób. W chwili obecnej mam niespełna 18 lat, a problem kwitnie w najlepsze... W listopadzie rezerwowałam bilety na koncert, to było straszne. Chociaż pan, z którym rozmawiałam, był bardzo miły, ja dostawałam drgawek na samą myśl... Parę dni przed koncertem trzeba było zadzwonić, by się upewnić, czy bilet aby na pewno na mnie czeka. Kolejna dawka stresu, myślałam, że się wykończę. Ale zdobycie biletu było o wiele ważniejsze niż stres, więc jakoś się przemogłam, chociaż przyszło mi to z ogromnym trudem. Teraz kolejny problem: od poniedziałku noszę się z zamiarem zadzwonienia do pani i umówienia się na korepetycje z matematyki. Dzisiaj jest sobota, telefon leży przede mną, a ja patrzę się na niego i czuję skurcze żołądka z nerwów. Co ciekawe, pani, która mnie uczy, jest naprawdę świetną, bardzo rozgadaną, wyluzowaną kobietą. Wspaniale mi się z nią uczy, rozmawia, czuję się przy niej dobrze i swobodnie, nie ma mowy o żadnym stresie. Pytam, o co tylko chcę, nawet jeśli to największe banały i głupoty, nie czuję zahamowań, żadnej krępacji. Trochę się znamy, więc często rozmawiamy na różne tematy, zostaje u nas na herbatę i jest naprawdę bardzo przyjemnie. A gdy w grę wchodzi rozmowa telefoniczna, to właśnie takie kwiatki. Gdyby ona o tym wiedziała, to przecież padłaby z niedowierzania, że boję się do niej zadzwonić. Echh, żal mi siebie... :( Po każdej rozmowie myślę sobie: "Ale jesteś głupia, czego ty się boisz. Przecież widzisz, że nie ma czym się stresować, nie było źle, , następnym razem zadzwonisz bez wahania i będzie ok". A "następnym razem" zawsze powtarza się ta sama historia... Pisanie na kartce tego, co mam powiedzieć, trzęsące się dłonie i uczucie wszechogarniającej słabości. Brawo ja... Z odbieraniem nie mam problemu. Sama udzielam korepetycji z j.niemieckiego, więc to też wiąże się z telefonami. Jeśli dzwoni do mnie np. mama mojej uczennicy czy sama dziewczynka, rozmawiam z nimi normalnie, bez skrępowania. Ustalamy godziny, omawiamy różne rzeczy i nawet nie przyjdzie mi do głowy, by się zestresować. Jednak gdy to ja miałabym zadzwonić do niej, by np. odwołać lekcję, byłby już mały problem... :/ No cóż, uprzykrza życie strasznie, nie da się ukryć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghfghghj
napisz tej babie smsa albo maila co za problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×