Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kalusia.........

co powinnam zrobić

Polecane posty

Gość kalusia.........

jestem z chłopakiem od roku, jestesmy przeciwieństwem,ja wrażliwa, bardzo delikatna a on taki maczo,ja jestem wykształcona a on nie. nie wyraża tak uczuć, głownie podczas seksu jest taki delikatny,wrażliwy i kochany,a tak poza tym to twardy. Koledzy dla niego najważniejsi, dla nich zrobi wszystko. wczoraj powiedział że napewno nie znajde nikogo innego kto by latał koło mnie (taki pewny tego), on uwaza ze moze wszystko, jechac gdzie chce, robic co chce, a ja nie. kocham go ale momentami jest mi ciężko. jest duzo sytuacji kiedy jestem szczęsliwa ale i są momenty kiedy bardzo cierpie. nie kupuje kwiatów,prezentów, jak juz to daje pieniądze zebym sama sobie kupiła. ważną sprawą jest to ze ma dziecko-dziecko lubi mnie itd,dla mnie to nie problem,ale momentami odczuwam ze ja jestem tylko bym mu pomogła sprawy załatwic, posprzątała,ugotowała,dzieckiem się zajeła. chyba jak facet ma dziecko i poprzedni związek mu nie wyszedł to chyba nie chce się już wiążac?nie wiem, moze on mowi ze weźmiemy ślub kiedy będą większe pieniądze tylko tak,a w rzeczywistości wcale nie chce. nie wiem co powinnam robic i myślec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wczoraj był podobny topik, jeżeli koleś ma dziecka i nadal badzia się z kumplami, to chyba jakiś niedorozwój emocjonalny i życiowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia.........
dużo przeżył w życiu, twierdzi ze nic mu sie nie udawało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
więc tym bardziej powinien docenić to co dla niego robisz, że teraz mu się udało spotkać kobietę, które zajmuję się domem i pomaga wychowywać nieswoje dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MONIA*r
wycofaj się z tego dopóki możesz, po ślubie będzie jeszcze gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia.........
appleJuice, rozmawiałam z nim o tym już wiele razy on mowi że taki poprostu jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chcesz być partnerką w związku czy gosposią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia.........
na początku byl inny, miły, pytał się itd. a teraz jest już chyba sobą. smutno jest mi bo nikomu nie mowi ile ja robię, nie mowi zze to ja znalazłam mu oracę, że dobrze gotuję, że zawsze ma posprzatne itd. nigdy nie powiedział niczego miłego, nie wim czy nie chce mowic kolego bo się boji czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MONIA*r
skoro nic mu się nie udawało to powinien pomyśleć nad sobą, czasami trzeba dać coś od siebie......niestety bycie razem wymaga kompromisów, a mówienie że takim się jest to trochę niedojrzałe i samolubne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia.........
chcę być i partnerką i Panią domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
otwórz oczy kobieto, spakuj go do wora i wyślij na Kamczatkę:), może jakaś kobita jej to wytłumaczy, bo mi już ręce opadają:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MONIA*r
wierzę ale jak na razie jesteś tylko służącą.....przykre to ale tak to wygląda. Ja bym sobie takiego kolesia odpuściła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia.........
tez mu wiele razy o tym mowiłam,ale według niego to ja zawsze się o wszystko czepiam a on nie, bo on nie ma o co,nigdy nie powiedzialam mu niczego smutnego,nie wyzwałam, zawsze mu pomagałam, a on ....najgorsze jest to ze jakos nie umiem i nie wiem co powinnam zrobic.czesto jak sie kłocilismy z jego powodu, cos zrobił, to zawsze ja sie odzywałam,bo jemu jakby było to obojętne, nie wiem co powinnam zrobic, i nie wiem jak moge poznac ze mnie kocha naprawde a nie tylko tak mowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MONIA*r
dziewczyno, ogarnij się to jakiś frajer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia.........
ale ciężko jest mi to zrobić,kocham i tyle, ale to raczej toksyczny związek, tak teraz z perspektywy widze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a myslisz, że on Cie kocha tak się zachowując? Kamczatka!!!!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MONIA*r
samo kochać to nie wystarczy żeby być szczęśliwym, sama wiesz że jest nie tak. Jak mu zależy to będzie walczył o Ciebie, sama się przekonasz jaka jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia.........
jest mi tak ciężko,on chyba wykorzystał to ze go kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia.........
myslałam ze faceci którzy mają po 30 lat są juz dojrzali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli rozmawiałaś i nic to nie dało to im szybciej to skończysz tym lepiej. Każdy popełnia błędy ale jeśli mimo wszystko i tak jest źle to lepiej sobie odpuscić. Popatrz na to jak jest teraz, a co może być później? Później będzie gorzej, on sie nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja myslałem, że kobity 30 letnie też są dojrzałe i też się pomyliłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalusia....
bahus ale ja nie mam 30 lat, on ma a ja jestem młodsza o 7 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×