Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość byłysłodkikiciak

Rozstanie z chłpakiem

Polecane posty

Gość byłysłodkikiciak

Witam, ostatnio zerwał ze mną chłopak byłam z nim 3,5 roku, poświęciłam dla niego wszystko i okropnie się zaangażowałam, nie umiem o nim zapomnieć, chciała bym zeby wrócił ale już raz wróciliśmy na 2 tygodnie po czym o n stwierdził że podobam mu sie tylko w sensie fizycznym i że nie umie mi się oprzeć dlatego wrócił ale nie czuje między nami chemii. Pomóżcie totalnie się załamałam (pisze bo w necie jakoś łatwiej to z siebie wyrzucić no i musze się czymś zająć, mama chce mnie do psychologa wysłać a tego to nie chce :) )możecie pisać o swoich rozstaniach albo rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...poświęciłam dla niego wszys
tko... Co takiego musiałaś poświęcić, żeby z nim być? Bo nie bardzo rozumiem. Nigdy nie rozpatrywałam spotykania się z kimś w kategoriach "poświęcenia". Albo coś czułaś do niego i spotkania sprawiały ci przyjemnosć, albo "poświęcałaś się" a tego z uczuciem raczej pogodzić się nie da. Więc może dobrze, że się rozstaliście? Bo gdybyś tak miała się całe życie dla niego "poświęcać" to chyba nie byłoby dobrze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona do kwadratu
hmm wiem ze teraz jest ci ciezko ale uwierz czas leczy razy i pozniej bedziesz mowic sobie-ludzie co ja wnim widzialam wydaje mi sie ze nie powinniscie byc na sile ze soba,znajdz sobie jakies ppchlaniajace czas zajecie i nie mhysl onim -postaraj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...poświęciłam dla niego wszys
poza tym chyba pojęć nie rozumiesz, bo chemią właśnie jest, że go pociągasz fizycznie. A ty piszesz, że chemii nie ma. Chemia jest, brak tylko uczucia, bo pożądanie jest właśnie chemią a nie uczuciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
chodzi o to ze to on powiedział że chemii nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
co do poświęcenia to miałam pewne zasady np. nie palenie niczego poza fajkami on czesto trawke palił i miał pretensje że sie o to czepiam potem jak juz było źle to sama zaczęłam z nim palić żeby tylko było dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
do tego sprawy zwiazane z seksem, byłam raczej spokojną osobą, delikatnośc itp jego kreciła perwersja nie przeszkadzało mi to i były kompromisy raz tak raz tak a potem zawsze tak jak on chciał, wiedział że jestem zakochana i wykorzystywał to, on ma ogromny wpływ na ludzi i nie tylko na mnie potrafi do wszystkiego przekonać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna1
pamietaj nic na sile-ile masz lat ze tak sie zapytam;)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
20 nie długo kończę 21, nie był moją pierwszą miłością itp. ale nigdy nikogo tak nie pokochałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna1
no wlasnie dopiero tyle:) moje kolezanki w moim wieku czyli strarsze24 lata szaleja i nadal poznaja nowych ch;lopakow-a poza tym co to byla za koles;Ppowiedzmy szczerze-wywieral na ciebie zly wplyw -palilas chociaz nie cicialas itp.ja bym na Twoim miejscu kporzystala z mlodosci i poznawala fajnych i lepszych chlopakow-bo powiedzmy sobie szczerze do idealu mo daleko;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...poświęciłam dla niego wszys
no to jak to się stało, że spotykałaś się z kimś, kto był przeciwieństwem ciebie i robiłaś coś wbrew sobie? Facet, który zmuszał cię do narkotyzowania się i realizował swoje marzenia seksualne nie zważając na to, czego ty chcesz? Odpowiadało ci to? Powinnaś się cieszyć, że zerwał z tobą. Nie rozumiem jak mogłaś na to pozwolić. I jeszcze płakać, że nie jesteście już razem.. Nareszcie wyzwoliłaś się od niego i to powinno cię cieszyć, bo po co ci jakiś tyran? Naprawdę sądzisz, że potrafiłabyś być szczęsliwa w takim związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
i to bardzo daleko ale po prostu zakochałam się, zaangazowałam, przyzwyczaiłam 3.5 roku razem, nie umiem się po tym pozbierać bo ciągle go kocham mimo że wiem że ma na mnie zły wpływ, że nie jest facetem z którym powinnam być no i przede wszystkim nie zasługuje na mnie ja to wszystko wiem tylko nic nie mogę poradzić na to że go kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna1
wlasnie zgadzam sie z odpowiedzia [owyzej:)! stac cie na fajniejszego chlopaka!!!naprawde ciesz sie bo tpo dar od losu ze sie uwolnilas!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też nie tak dawno sie rozstalam z facetem, po takim stażu jak Twoj :) Tylko nas przerosła przeprowadzka,przygotowania do slubu.. I nie przyszło mi nawet na mysl zeby do niego wracać, w koncu odżyłam. Radzę Ci korzystać z zycia pókiv mózesz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
z nim często byłam szczęśliwa, dopóki nie zobaczył że bardzo mi na nim zależy i że zrobie wszystko dla naszego związku to się starał robił dla mnie wiele fajnych rzeczy i do niczego mnie nie zmuszał... potem potrafił tak zakręcić mi w głowie że robiłam rzeczy których nie chce i miałam wbite do głowy że mi sie to podoba bo on jest szczęsliwy, moze i nie zawsze była bym szczęsliwa z kims takim ale bez niego jest mi gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...poświęciłam dla niego wszys
ty wcale go nie kochasz, tylko po prostu uzależniłaś się od niego i tak jak piszesz - przyzwyczaiłaś. Może czas usiąść i napisać sobie w punktach na kartce za co go kochasz. Obawiam się, że niewiele będzie do napisania. To znaczy może nie tyle za co, tylko co sprawiło, że go" pokochałaś". Co takiego zrobił, że twoje serce mocniej zabiło.. Ile tych punktów ci wyjdzie? Tylko nie wpisuj tam punktu - bałam się samotności :) Albo bo miałam się do kogo przytulić, albo pochwalić się koleżankom, że mam chłopaka. Wszystko jedno jakiego, ale mam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jestem w takim razie młodsza od Ciebie o rok. Teraz spotkalam w pracy ludzi zblizonych do mnie wiekowo i w koncu przezywam zycie tak jak powinnam w swoim wieku ... A nie z takim bucowatym facetem :) niby tylko o 5 lat starszy ale szkoda gadac .. A Ty przestań o nim tak myslex,widzisz ze ma ogromny wpływ i wladze na ludzi takze co Cię ciągnie ? Tylko to ze " 3,5 eoku?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
chciałabym znów zacząć korzystać z życia ale tak bardzo brakuje nie których rzeczy które z nim robiłam, zawsze wspólnych wakacji itp w tamtym roku zabrał mnie do swojej rodziny na wakacje... było cudownie, do tego poznałam całą jego rodzine, dosłownie wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
mieliśmy swoje przyzwyczajenia których mi brakuje, zawsze nazywał mnie swoim słodkim kociakiem. Do tego polubiłam jego rodziców, brata. Z jego mama i moją jeździłyśmy czasem do kina itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem,przecież ja Cię rozumiem :) Ale ja przestałam o tym myśleć.. Przed decyzją wyprowadzki rózne mysli mialam w głowie. W sumie gdyby nie ludzie którzy mnie wspierali dalej bym się męczyła... Wspomnienia nie powinny miec wielkiego znaczenia.. PRzecież tyle przed Tobą,młoda jestes :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
Wiem i chciałabym sie uwolnić i mimo że to wciąż jestem pod jego wpływem boje się pójść dalej, zapomniec bo może wróci itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...poświęciłam dla niego wszys
aaaaaaaaaaaaaa... doszliśmy do sedna, zbliżają się wakacje a ty nie będziesz miała z kim i gdzie pojechać.. Dziewczyno, czas na pójście po rozum do głowy! To nie o wakacje ma chodzić i wyjazd z nim, tylko o twoje dalsze życie. Naprawdę chciałabyś swoim dzieciom dać tatusia, który zrobił je po "trawce" i z jakimiś wadami genetycznymi? Tatusia, który będzie uczył twoje dzieci, że trzeba wszystko robić żeby był zadowolony? A gdzie w tym ty? Kuchta, kochanka i gosposia niewolnica, która zgadza się na wszystko byle pan i władca był zadowolony? OBUDZ SIE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
a dotego gdybyście usłyszały jak to było z tym rozstaniem to pewnie juz wysłały byscie mnie do psychologa ( rzecz jasna mama nie zna tylu szczegółów widzi że sobie nie radze i dlatego wspomniała że jesli chce to mnie zapisze żebym z nim porozmawiała)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
gdyby chciał wrócić to bym się zgodziła, nie umiem mu odmówić i nie wiem po co, chocby tylko po to żeby znów mieć go przy sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
a ile czasu cierpiałaś i w ogóle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
po rozstaniu, ile czasu zajęło Ci pogodzenie się z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłysłodkikiciak
up up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×