Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ,,Nieszczęśliwa..

Mam strasznego doła..

Polecane posty

Gość ,,Nieszczęśliwa..

Witam, jestem poprostu załamana.. nic mi się nie układa, poznałam faceta, a on chyba ma mnie w dupie, spotkalam dawnego chlopaka ale on mnie nie poznal i nawet nie pogadalismy, ciagle mysle o mojej pierwszej milosci, ile bledow zrobilam, ile przezylam, co zlego zrobilam drugim osobom.. to ze siedze w domu przed kompem bo nie mam znajomych tez mnie dołuje.. a znajomych nie mam przez mojego faceta, który mnie od wszystkich odizolował w imię "miłości" i chyba tylko na plus jest to, że się z nim rozstaję po 3 latach i 1,5 roku psychicznej męki... jestem wkurwiona, zdolowana, zawiedziona, smutna, przygnębiona, nie widze zadnych perspektyw przed sobą.. musialam sie wyzalic, bo nie mam przeciez komu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alik_a
Zlapala cie zwykla chandra, przejdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruzzzica
pomyśl że wielu z nas ma ten sam problem w cholerę dla uczucia zrobi wszystko na przyszłość będziesz wiedzieć by nie pakować się w chory związek a teraz nosek do góry i wybierz się na jakiś spacer w piątkowy wieczór;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ,,Nieszczęśliwa..
Dziękuję, jestem zaskoczona, że są pocieszające odp, myślałam już ,ze ktoś mnie pociśnie i bardziej zdołuje.. wybrałabym się na spacer ale nie mam jakoś ochoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arizonaa
idz na spacer, dobrze Ci zrobi:) ja Cie dobrze rozumiem, czuję to samo. ostatnio tak nakombinowałam, że sama już siebie nie poznaję, nie wiem co ze mną, płakać mi się chcę, wiedzialam, że wszystko w końcu wyjdzie na światło dzienne i wyszlo i teraz postanowiłam, że już tak nie będę wiecej robila. Dodatkowo zauroczylam sie strasznie, w chłopaku, bylismy razem 4 miesiące, ale on stwierdzil, że jednak kocha poprzednią dziewczynę, byli razem 3 lata, ale go zostawila bez słowa wytłumaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ,,Nieszczęśliwa..
o kurcze.. to faktycznie też masz niezłą sytuację:( współczuję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkjlkjlkjlkjlkjlkjlkjlkjlkjlkj
Nie martw się. W końcu się jakoś ułoży. Szkoda życia na zadręczanie się i np. myśłenie o jakiś dupkach z przeszłośći. Ja też ostatnio przeżyłam rozstanie z chłopakiem. Wybitny przypadek a może najcięższy z najcięższych. Wiesz, jest na świecie ktoś pisany nam:) Kiedyś go znajdziesz:) A z tym nadmiarem wolnego czasu i brakiem znajomych to chyba niestety "normalna" sprawa. Ja mam podobnie, cociaż moge liczyć na wsparcie rodziny:) Znajomi albo nie mają czasu, albo im się nie chce albo coś i coś tam... Trzeba szukać swojego, nowego towarzystwa:) Powodzenia i głowa do góry:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimiminka
Znajdź sobie nowe, pochłaniające, zajęcie:) Może hobby albo cuś takiego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfgsdfsd
Nieszczęsliwa..... napisz na maila rafali134@o2.pl podam ci gg i popiszemy... tez nie mam znajomych i mam dola moze razem uda nam sie to rozwiazac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arizonaa
ja to cały czas sobie mówię, że bedzie dobrze i zaraz potem chce mi się płakać, okropnie się teraz czuję, jeszcze plany wakacyjne mi się pokrzyżowały, jeszcze sesja i jeszcze ta pogoda, ciagle pada. Jak się psuję to wszystko naraz, ale kiedyś od dna trzeba sie odbic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwa paskuda
ja mam z was najgorzej - płacze prawie codziennie bo mam wrażenie że nic mnie już dobrego nie czeka - mam 25 lat a wciąż mieszkam z rodzicami (oni sa super ale juz bym chciala mieć coś swojego) - mam gówniana pracę i zarabiam tyle że ledwo starcza na oplacenie benzyny do auta, studia itp. nie mam faceta i niegdy nie będe miala, nikt mnie nigdy nie kochał i nikomu na mnie nie zalezało, nie wiem jak to jest jak ktos sie o kogoś troszczy, ja nie mam nikogo - jakbym jutro umarła to tylko rodzicom byłoby żal bo nikt inny mnie nie kocha = jest mi tak strasznie dzisiaj źle że nie chce sie żyć - nie umiem już z optymizmem patrzeć w przyszłośc i czasem sobie myśle że lepiej by dla wszystkich było gdybym sie nie urodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arizonaa
my to chyba powinnyśmy się jakoś wspierać, a tu tylko jeszcze bardziej idzie doła złapać:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta_trzydziestoletnia
Mi jest tez smutno jak czytam, co piszecie. Jestem pewna, ze wasz los sie odmieni i tego wlasnie wam zycze. Ja tez jestem sama i mieszkam teraz z mama. Mam wlasne mieszkanko, ale je wynajelam, Mialam wczesniej bardzo okropnego faceta, ktory mnie strasznie skrzywdzil. Rozstalismy sie w tamtym roku w czerwcu, a w lutym urodzilam mu coreczke. Nawet sie nia nie zainteresowal. Ale ja sie i tak strasznie ciesze tym dzieckiem, jakby nie ona, to moj dolek wygladalby mniej wiecej tak samo jak wasz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×