Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

rozdarta_w_myslach

Zdradzam...

Polecane posty

Tepa..a ja mysle, ze masz straszne zycie..tyle w tobie jadu i zlosci. Przykro mi, ze zostalas zrobiona nie raz, ze wyruchano cie i zostawiono..uuppsss...zapomnialam, to ty ruchasz i zostawiasz :-D modliszko ty ...mmmm...😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm moj facet jest mlodszy ode mnie i to sporo szkoda ci zapewne ale to nie moja wino rowniez bo on nie lubi scierek :D a do paznokci nic nie mam wyobrazam sobie je tylko fuuuu podkrecaja sie do gory czy dołu? 15 minelo jeszcze tu jestes? w dupie cie ma "twoj facet" ale pamietaj klient nasz Pan! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tepa...ja myslalam, ze ty masz stenotypistke :-O a ty tak sama z tymi paznokciami po klawiaturce ? :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
VO nie obrazaj Panci, nie ruchaja tylko rżną hehehe aż dym idzie :D szkoda jednej i drugiej ze my zyjemy ze swoimi facetami w spokoju a nie sie szmacimy jak...ekhemm VO spadamy stad? bo smierdzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niech mnie szlag :-O a mowilam po co kopiuje :-O i dalam ci szanse, by uniknac nieporozumien. 13:51 [zgłoś do usunięcia] rozdarta_w_myslach Życzę Ci tego żeby jakaś k**ewka przytarła Ci nosa i zwabiła Twojego typa jak mu się znudzisz... wtedy się będziesz mądrzyć... PUSTAKU I napisalam, ze dam ci jego nr, bo pasujesz do jakiejs kurewki :-D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ty sie pytasz po co jej nr jego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ Musze zapelnic puszke sperma i zrobic obiadek 😘 Mile panie puszczalskie zapraszam do dyskusji miedzy soba :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
VO ja spadam gdzie indziej bo z tymi oszołomkami nie idzie wytrzymac, usmialam si ejak nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralalalalala
Pierwsze pytanie jakie zadam to jak można zdradzać faceta z którym zamierzmy spędzić resztę życia?? Albo coś jest nie tak z Tobą albo z nim...Nikt nie lubi być oszukiwany i raniony a Ty robisz to swojemu mężczyźnie. Wydaje mi się że jesteś totalnie płytką osobą!!! Zależy Ci na tym aby inni zwracali na Ciebie uwagę. Niech Cie koleś z pracy przeleci jak zwykła szmatę to może Ci ulży:/!!! Byłoby dobrze gdyby Twój narzeczony wywinął Ci też taki numer bo na pewno by Cie to zabolało gdyż narzeczony jest dla Ciebie zbyt dobry skoro ciągnie Cię do innego h***:?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana_zona77
Ta dyskusja zrobila sie zalosna.. Po wypowiedziach niektórych osob, wierzcie mi, wole być niby zdzir* niz byc kims takim ja wy.. Nie pisze tego do wszystkich, po wypowiedziach widac do kogo te slowa sa skierowane.. Ktos zacytowal moje slowa- ze zachowalam sie jak zdzir*. Tak. I nie boje sie do tego przyznac. Nazwijmy slowa po imieniu- kobiety/faceci ktorzy zdradzaja, zachowuja sie jak zdzir*. Ale to nie oznacza ze tak naprawde nimi sa, ze zawsze sa zli. Ja sie nie wybielam. Wiem jak zle bylo to, co zrobilam. Na tym forum nie oczekiwalam zrozumienia, chcialam sie wyzalic. Bo- jest takie powiedzenie- "głodny sytego nie zrozumie". Nigdy, zadna z was nie zrozumie jak to jest, poki sama tego nie przezyje. Ja tez kiedys ocenialam, wydawalo mi sie to tak latwe- kto kocha, nie zdradza. Ale nie jest to tak proste. Nie poszlam z nikim do lozka, to byl tylko 30-sekundowy pocalunek. Ale wiem jak bardzo byloby to zle. Nie boje sie odpowiedzialnosci- mogalbym mu to powiedziec, bylabym gotowa na to, ze mnie zostawi. Ale tu nie chodzi o to. Ja wiem, ze on tego nie zrobi. I wtedy nie tylko ja bede sie dreczyc wyrzutami sumienia, ale zmarnuje jego zycie. Bo on, biorac slub, chcial byc taki szczesliwy. I zrobie wszystko aby byl. Tak sobie mysle, ze nie mam niczego na wlasne usprawiedliwienie. Ze fakt, ze zaluje, byc moze nie wystarczy. Ale zrobie wszystko aby nasze malzenstwo bylo szczesliwe, mimo glupiego, jednorazowego pocalunku. I wiecie co? Ta sytuacja wiele mnie nauczyla... Tak jak wy, niektore z was, nie rozumiecie nas i wydaje wam sie wszystko takie proste, tak samo nie zrozumiecie nigdy swoich facetow. Nie ludźcie sie, wiekszosc z was kiedys bedzie zdradzona. Takie niestety sa fakty. Nie dlatego, ze na to zaslugujeccie, bo nikt na to nie zasluguje. Nie dlatego ze wasi faceci beda zli, bo moga byc nawet aniolami. Ale czasem tak jest.. czasem tak sie zdarza ze popelniamy bledy, gubimy sie w codziennosci i we wlasnych myslach.. I ja, wiedzac jak to jest, bede robic wszystko aby facet mnie nie zdradzal. Bo wiem jak do tego dochodzi, bo wiem jakie sa tego objawy. Wiem, zadne to wytlumaczenie. Ale ten pocalunek otworzyl mi oczy.. i mysle sobie, ze teraz bede bardziej dbac o nasz zwiazek bo wiem jak latwo jest go stracic.. Bardzo zaluje i go kocham, to wcale nie jest rozdwojenie jazni tj ktos w was napisal. Tak to prostu czasem jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tralalala jej narzeczony kiedys posuwal sasiadke p[isala o tym, wiec sa siebie warci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zalamana z tego co kojarze to z tym rozdwojeniem jazni to nie bylo do ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralalalalala
rozdarta_w_myslach kto jest tępy ten jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak czytam
co piszecie tutaj i ogarnia mnie smutek, autorka najpierw skruszona teraz bezczelna, ty perfidnie i swiadomie robilas to teraz pewnie dal ci kosza i boisz sie, mam nadzieje ze narzeczony sie dowie o tym i cie wykopie z domu i z zycia, ta druga "Pani" co za tepe baby to w ogole bez komentarza zgadzam sie z Fruzia calkowicie, napisala prawde o Tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ........kropka....
przeczytałam początek wypowiedzi autorki i ostatni jej post , zawsze tak robię :] Hehehe wiedziałam,że tak się skończy:P Mam uwagę do autorki :P Nie mówi się "JESTEM ZAJĘTA" -bo co, bo za kare? Czy nie pasowałoby lepiej " JUŻ MAM ZAJĘTE SERCE" ?? haaa?? i co??? :D łyso?:D! Ty go nie kochasz jestes z przywiązania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralalalalala
rozdarta_w_myślach pocałunek to nie jest tylko ,,zwykły pocałunek" to jest niestety forma bolesnej dla każdego zdrady. A zostałaś zmieszana z błotem za właśnie swoją bezczelność ponieważ dla niektórych już z góry jesteś bezczelną suką za to że się tego pocałunku dopuściłaś. Pogadaj z narzeczonym, powiedz że zrobiłaś coś złego że tego żałujesz i czy taki wyskok nie zniszczy waszego związku. Co będzie dalej wywnioskujesz z jego reakcji którą mam nadzieję nam tu opiszesz. Trzymam kciuki!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak juz mówiłam napewno mu o tym powiem... bo nie mogę mu patrzeć w oczy.... nie mogłabym opierać swojego małżeństwa na kłamstwie... Co będzie to będzie i juz... jak mnie zostawi to trudno... jakos sie pozbieram... to w końcu moja wina i już... jeżeli mi wybaczy.... napewno nie dopuszczę do takiej sytuacji w przyszłości... bo czuje sie z tym okropnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nooo, witaj Fruziu. Widzę, że ostro się zaangażowałaś w temacik. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ........kropka....
swoją droga, powinniście mieć już spowiedź przedmałżeńską.....i co powiesz księdzu zdradziłam swojego narzeczonego? a za 2 miesiące powiesz mu...i ślubuję ci miłość-może przyjdzie z czasem,WIERNOŚĆ-JUZ JEJ NIE MA, już zdradziłaś, uczciwość ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ........kropka....
Nie wiesz co zrobić?? Masz iść do swojego chłopa i mu o tym powiedzieć, to widocznie jest dla was sprawdzian życiowy. Moim zdaniem jeśli ślubować to w czystości dla siebie nawzajem , a nie na pokaz. O tamtym zapomnij urwij kontakt , usun nr, nie pisz nie odbieraj, badz uczciwa skoro twierdzisz, ze kochasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niedługo będziemy mięc... więc chcę zacząć z czystą kartą... przy spowiedzi zawszę mówię wszystko...no a tak wracając do mojego narzeczonego... to powiedziałam mu... powiedział, że go to zabolało bardzo... ale szanuje mnie za to że powiedziałam to w miarę wcześnie i że nie doszło do niczego innego... Kocham go za to...Wiem też że napewno nie zrobię mu wiecej krzywdy kocham go on mnie... nie chcę tego stracić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ........kropka....
Buhahahahahahahaahahahahahahahaahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×