Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Martyna0803

Facet ma wątpliwości przed ślubem!

Polecane posty

Proszę o radę!!Jestem z facetem 4 lata, rok temu zaplanowaliśmy ślub na ten rok na 13 sierpnia. Od czerwca mój facet zaczął miewać wątpliwości czy on mnie na pewno kocha czy to ja jestem ta jedyną, i mówił, że się boi bo co będzie jak nam nie wyjdzie? Trochę udało mi się te wątpliwości zbić kilka dni spokoju i znowu wątpliwości może jesteśmy za młodzi itp.. znowu go próbowałam przekonać o tym, że to dobra decyzja..parę dni spokoju i znowu wątpliwości i tak w kółko przez 1,5 miesiąca! Byłam już potem zła i stwierdziłam, że nie ma co go zmuszać do ślubu skoro jego wątpliwości są aż tak mocne.. zabrał rzeczy pojechał, ja poszłam do księdza by odmówić ślub.. po wyjściu od księdza on pisze, że popełnił błąd że tak naprawdę kocha mnie i chce żebym została jego żoną! znowu byliśmy u księdza i wszystko mu wytłumaczyliśmy.. parę dni spokoju szczęścia i znowu wątpliwości.. myślałam, że go zabije!! dzisiaj zostały 3 tygodnie do ślubu zaległości są ogromne! Powiedziałam mu, że to nie ma sensu, że nie mam już do niego zaufania, strach czy przed ołtarzem nie powie nie albo czy w ogóle pojawi się na ślubie!! Dzisiaj się niby rozstaliśmy ale on mi pisze że mu źle, że wszędzie mnie widzi i że wziąłby ten ślub żeby tylko mnie nie stracić. Dziewczyny proszę powiedzcie co mam zrobić o czym świadczy jego zachowanie? Czy on może kochać? Czy on mówi teraz tylko dla tego że nie chce być sam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyyyyyyyy53yyyyyyyyyyy
sam nie wie czego chce jesli ma watpliwosci to znaczy ze nie jest pewien swoich uczuc moze Cie kocha, ale boi sie czy sprawdzi sie w roli meza jestescie juz dlugo ze soba, moze on jest czesciowo z przyzwyczajenia, on sam sie oswiadczyl czy troche nalegalas? sugerowalas ze juz czas? jesli ma watpliwosci to nie warto brac tego slubu, pozniej bedzie gorzej, pierwsza sprzeczka a bedzie zalowac, wypominac moze Ci nawet ze go namawialas (sama piszesz ze starasz sie rozwiewac jego watpliwosci) wiem ze trudno, ale do zwiazku/,alzenstwa tzreba 2 pewnych osob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cały czas przez 4 lata powtarzał, że chce być ze mną przez całe życie i wspominał o ślubie.. ale przyznaje się że nalegałam troche na to.. ale przecież nie rozstałabym się z nim gdyby mi powiedział, że nie jest gotowy, że chce poczekać a zdarzyła się taka sytuacja, że w grudniu razem stwierdziliśmy, że damy sobie jeszcze czasu i odwołamy ślub (sala, fotografa, zespół) ale on powiedział nie.. że on chce tego slubu chce być ze mną i co to za różnica czy za rok czy dwa byle razem.. wiec sama nie wiem co mysleć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyyyyyyyy53yyyyyyyyyyy
po ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi się wydaje, że to sa takie typowe wątpliwości przed ślubem, boi sie tego wydarzenia, bo to jest decyzja na całe życie, jakby nie patrzeć.. Nie wiem, może bywa niezdecydowany w innych kwestiach również, więc to jest coś takiego.. Myślę, że cię kocha.. ale mnie na twoim miejscu tez taka sytuacja by wkurzała..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałam podobnie
"bujaliśmy " się 6 lat, z tego 3 lata mieszkając wspólnie. Nasze rodziny były zgodne, udana z nas będzie para... Niestety nie udało się i chyba dobrze się stało. On poznał inną i po 7 miesiącach pobrali się, ja po 1,5 roku zostałam żoną innego człowieka. Jestem szczęśliwą żoną, matką, z tego co wiem, mój były jest zapatrzony w swoją żonę. Obojgu nam się w tak krótkim czasie ułożyło coś, co przez lata nie chciało wypalić. Nic na siłę!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"[zgłoś do usunięcia] Martyna0803 gg@tlen.pl'; cały czas przez 4 lata powtarzał, że chce być ze mną przez całe życie i wspominał o ślubie.. ale przyznaje się że nalegałam troche na to.." wedlug mnie nie ejst gotowy - dojrzali mezczyzni ktorzy chca zalozyc rodzine tak sie nie zachowuja, to jeszcze dzieciak i ma racje ze jest za mlody (mniejsza o jego wiek). tak koncza laski ktore troche "nalegaja", ale nie lepiekj - to brzmi jak "rozmawiaja o przyszlosci" - co jest bardzo popularne na tym forum;-))) no coa rozumiem, ze jestes zdnerwowana cala sytuacja itd. - ale tak wedlug mnie to wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro nie jest pewien to po co chcesz ryzykować lepiej odwołać i poczekać rok dwa wyjdzie super nie trudno a tak masę kasy wydasz w wieczną niepewność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×