Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ****Majka********

Chcę rozwodu...

Polecane posty

Gość ****Majka********

Porozmawiać o nim z mężem czy działać po cichu i wysłać po prostu pozew?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Majka********
Nie da się już tego naprawić, męczy mnie to, chcę się uwolnić.. Nie wiem tylko czy uprzedzić o swoich krokach czy milczeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki owaki paskuda
chcesz a masz dylematy? jaka to roznica jesli chcesz? Logika spiertala od kobiety od wieków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Majka********
W takich sytuacjach czasami ciężko o logikę.... Ale Ty widocznie o tym nie wiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Innnnnaa
opisz sytuacje to bedziemy wiedziec co ci doradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Majka********
Jestem od kilku lat nieszczęśliwa. 14 lat małżeństwa, syn 8-letni. Nie ma miłości między nami, zero czułości, miłych słów, nawet nie śpimy w jednym łóżku, na każdym kroku obojętność, zero zainteresowania. Mąż nie jest złym człowiekiem ale ja tak nie chcę żyć, nawet nie chcę walczyć, nie kocham go. Nie wiem tylko jak zareaguje na rozwód i w tym tkwi problem. Czy pozew rozwodowy bez orzekania o winie mogę złożyć bez jego uprzedzenia? Czy muszę z mężem wszystkie kwestie ustalić skoro mamy się rozstać, że tak napiszę...polubownie? Może i pytanie jest głupie ale tyle się naczytałam dzisiaj, że faktycznie brak mi logiki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Majka********
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szacunek
według mnie przez wzgląd na to co było między wami (może dobrego) kiedyś, przez wzgląd na syna, dodatkowo jak sama piszesz - mąż jest dobrym człowiekiem, myślę że należy mu się ta wiedza. Wiedza na temat tego co zamierzasz, jeśli go szanujesz i tyle. nie wiem co prawda jaka jest wasza sytuacja, ale 14 lat to kawał życia i chyba warto zakończyć to z klasą (jeśli w ogóle tak można powiedzieć)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szacunek
o pozwie nie musisz go informować- pocztą przyjda dokumenty. myślę że mąż bardziej się wkurzy jak nagle dostanie takie pismo ( bez wcześniej info. o tym) ja bym była wkur*** i mega rozczarowana że nie wiedziałam wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Majka********
No dobrze. Podjęłam decyzję. Będę działać w tej sprawie po cichu. W stroju wojowników Ninjąs zaczaję się do biura podawczego sądu i podrzuce pozew o rozwód z orzeczeniem o winie. Zrobię to szybko i bezszelestnie a reszta jak w dawnym japońskim przysłowi dokona się sama:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Majka********
Wakacje i się dzieciom nudzi... To wyżej to nie ja pisałam. Sprawę przemyślę bo jednak mimo wszystko mężowi należy się szczera rozmowa. Strasznie się dziś pogubiłam, nie potrafię się odnaleźć we wszystkim. To absurdalne...ja piszę tu o rozwodzie a mały śpi do niego wtulony...... Tego też się boję, nie chcę aby syn cierpiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ****Majka********
No właśnie najgorsze jest to, że ja nie mam siły walczyć. Kiedyś walczyłam, próbowałam ale nic nie wychodziło. Mąż był obojętny i to mnie strasznie zniechęciło, nie potrafię w sobie teraz znaleźć tyle siły.. Jest dobrym człowiekiem jak już wspomniałam, syn jest jego oczkiem w głowie, opiekuje się nim, bawią się razem, zabiera w różne miejsca..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×