Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Emiiiiilia.

misja: odzyskać faceta.

Polecane posty

Gość Emiiiiilia.

a więc, sprawa wygląda następująco- zraniłam faceta, znowu... oszukałam go kolejmy raz.. może od początku: będąc za granicą na wakacjach poznałam fajnego pana, z którym się bawiłam na dyskotekach, ogólnie miło spędzałam czas i niestety po jednej imprezie całowaliśmy się... następnego dnia już na trzeźwo, zaczął mi mówić słodkie rzeczy, że jestem dla niego wyjątkowa, że spotkał wiele kobiet ale ze mną to coś innego blabla, a kiedy spytał mnie czy może mnie pocalować, na pożegnanie, powiedziałam że nie nie mogę bo mam kogoś w polsce.. a ten ktoś to facet na którym mi strasznie zależy. przyznałam się mu że nie do końca byłam wierna, ale z obawy że mnie zostawi zmyśliłam że ledwie dotknęłam jego ust i się odsunęłam.. jednak po jakimś czasie (nie wiem skąd?!) dowiedział się że sytuacja wyglądała nieco inaczej.. było mu przykro, poczuł się zraniony ale wybaczył. ale.. tydzień temu spytał czy tego żałuję, a ja głupia nie myśląc odpowiedziałam "aj tam czy to ważne?" , tego było już dla niego chyba za wiele. później znalazł kontakt z tamtym panem i sobie z nim troche porozmawiał. dowiedział się że po powrocie z nim jeszcze pisałam, że tęsknie i że on mnie odwiedzi itd. oczywiście ja idiotka nie zdawałam sobie sprawy że to może wyjść na jaw i rzecz jasna zmyślałam to co pisałam. ale chłopak zraniony i oszukany.. zaczęłam mu pisać że żałuję, że jest dla mnie najważniejszy, że kocham, że mi zależy, że też mi jest przykro etc. na co on mi wczoraj rzucił tekstem typu "przestań bo pocieszanie ciebie staje się już nudne księżniczko. jak ci zależy i kochasz to to jakoś pokaż zamiast płakać w poduszkę i tylko pisać. skąd mam wiedzieć że czegoś znowu nie wiwiniesz? postaraj się, bo chyba się przyzwyczaiłaś że masz facetów na spojrzenie" i to trochę prawda.. i kompletnie nie wiem co mam robić. o czym rozmawiać jeśli się spotkamy, a chciałabym jutro go zobaczyć, bo tęsknię i naprawde żałuję że go źle traktowałam, bo to nie jest pierwszy raz.. chciałam wymyślić jakiś superplan żeby mu pokazać że go kocham (coś jak na filmach), ale nic mi nie przychodzi do głowy. proszę was, jeśli ktoś się pokusi o przeczytanie tego, pomóżcie mi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość donald 53 (wulgarny)
jesteś tepą szmatą :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Witamiżegnamzarazem
Mwahahahaha...nie będę tego czytał! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emiiiiilia.
dziękuję bardzo, myślałam że jednak istnieją życzliwi ludzie, myliłam się. każdy popełnia błędy, nie moja [a może i moja] wina że mi zdarza się to często, za często.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×