Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamanaLat25

Do czego potrafi posunac sie facet,7 lat w zwiazku-porazka,wstret i zalamanie

Polecane posty

Gość zalamanaLat25
wiem ze tez musze popracowac nad soba wiem o tym, tylko ze ja go przeprosilam plakalam nad nim prosilma naprawde upokorzylam sie bo bylo mi bardzo wstyd za te smsy.... ach szkoda gadac a co do tego wejscia penisa no tak wyszlo ze wszedl sobie bez mojej zgody a ja lezalam jak kloda co mu nie przeszkadzalo bo jak stwierdzil byle jemu bedzie dobrze-mowie prawde czemu mialabym zmyslac ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dasdqsqWS
BUAHAHAHA kochana ciesz sie olej go a ja mu miesiac daje o ile i przyjdzie na kleczkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieśmiały przeciętny
dobrze ci tak głupia szmato, dziwię się że tak długo z tobą wytrzymał 👋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dasdqsqWS
słucham?? ty sie dobrze czujesz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 344444444444
niezly debil;D ciesz sie ze dal popis przed slubem:P przynajmniej sie nie wjebalas w to bagno na zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaLat25
tak tylko wy nie wieciejak ja cierpie stracilam tyle lat lat i zostalam sama umre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgrwerwe
podsumujmy: leżałaś w samych gaciach, wpieprzałaś pizzę, on położył się na Tobie, zaczęliście się miętosić, on włożył penisa. Po chwili namysłu zerwałaś się z łózka i zaczęłaś wrzeszczeć że nie chcesz seksu. Szybko się ubrałaś i pobiegłaś gdzieś w nocy, pisząc co chwilę do niego smsy, w których nazywałaś go skurwysynem, chujem, żeby się pierdolił, itd.. Nagle do Twojego mózgu dotarło, że zostawiłaś u niego szminkę, więc pobiegłaś z powrotem. On powiedział żebyś wyszła. Potem jednak za Tobą poszedł, a nawet pojechał. Znalazł Cię na przystanku, gdzie darłaś się wniebogłosy wywołując sensację wśród przechodniów. Zaryczana zadzwoniłaś po taksówkę i z trudem wybeczana ją zamówiłaś. Teraz masz focha, bo on ma Ciebie dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaLat25
hahahah dobre niezle to poprzekrecales/alas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On jest jakiś nie poważny chyba... mega psychol, uciekaj od niego jak najdalej nie wracaj, jak można tak potraktować dziewczynę, jeszcze po 7 latach związku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dostałaś lekcje od życia. To ciężka lekcja, bolesna. Prawda jest taka że on Cię kompletnie nie szanuje. Potem Cię szantażował. Proszę, nie wracaj do niego na kolanach, nie błagaj go. Jeśli tak zrobisz będzie Cię traktował jeszcze gorzej. Straci do Ciebie szacunek (jak będziesz się płaszczyć on uwierzy że naprawdę jesteś nikim), a Ty stracisz też szacunek do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 45565
no ale ona miał rację - Ty mu nie dasz, to da mu inna, i tak już włożył więc dlaczego go odepchnęłaś? masz pojęcie jak to faceta może wkurwić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaLat25
Hmm... Masz rację. Nie myślałam o tym tak. Podobno jak facet nie skończy, to bolą go strasznie jądra i może to skutkować groźną chorobą. Faktycznie, jak o tym tak myślę, to zaczynam rozumieć, dlaczego się tak zdenerwował. Dziś pojadę do niego go przeprosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co tak drogo?
to prowokacja? ostatnia wypowiedź? bo jeśli jednak nie, to znaczy, że jesteś żeńską wycieraczką, która w pełni zasługuje na to, co ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@co tak drogo? Napisaliśmy wyżej co będzie jak się poniży. Teraz to już jej wolna wola :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"poprosilam by chwile zaczekal bo jestem pelna i zaraz pekne-on do mnie ze mam lezec on sobie poradzi...i bezczelnie we mnie wszedl" ten cytat mnie rozwalił :D jadasz pizzę nago z rozłożonymi nogami? :classic_cool: 1/10 za ubaw jaki miałam czytając to :D🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Podobno jak facet nie skończy, to bolą go strasznie jądra i może to skutkować groźną chorobą" tak, psychiczną. pojawiają się urojenia, drgawki, a w końcu wyskakuje z okna wrzeszcząc "o kurwa!" :D i umiera 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaLat25
ja pierdole to prowokacja te poprzednie posty dajcie spokoj mnie do smiechu nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajajaka
odezwał się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanaLat25
nie nie odezwal sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamanaLat25
ja mam go przepraszac???????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaLat25
napisal ze mam mu dac spokoj bo pisze jak pojebana a napisalam tylko czy mozemy pogadac bo jak na zlosc 2 ytydz spoznia mi sie okres no i obawiam sie najgorzego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki tego topike
mysle, ze hgrwerwe opisal bardziej prawdopodobna wersje tej historii. Odiebalas, a teraz jeszcze liczysz na przeprosiny. Jak sama napisalas masz okropny "charakterek" ale "taka jestes i nic na to nie poradzisz". Takie to sa najgorsze, niewinne niczemu, bo "takie juz sa". A moze twoj facet "taki juz jest", ze lubi seks? Placz, placz nad bezsilnoscia i nieudanym foszkiem :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjkdfdk
Prowadził samochód po alkoholu? Spoko :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do Jacka
do Jacka- moj facet po 3 latach w ostatnich tygodniach wyzywa mnie jesli ja cos powiem co jemu nie "pasuje" albo mysli ze go krytykuje. Wrecz na mnie sie drze podobno ja wszystko psuje, ja nie mam racji , jestem psychiczna i zazdrosna. Moglbys mi poradzic co zrobic zeby on do mnie mial szacunek. On sam mi powiedzial ze nie ma do mnie szacunku przez to jaka jestem (mam silna osobowosc a on lubi kontrolowac). Tylko dodam ze od poczatku zwiazku to ja bylam bardziej "za nim" i wszystko bylo tak jak on chcial- kiedy sie spotkamy , co robimy itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jejku nie zaluj niczego tylko go rzuć!!!!! to debil jak bys za niego wyszla to do piero by pokazał swoje jestes młoda nie marnuj sobie życia normalny facet by sie tak nie zachował nawet jak bys mu w pysk szczeliła co to znaczy wszedł we mnie po mimo ze mówiłam NIE to dlamnie nie wyobrazalne to szmaciarz i tyle !!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koszysta
historia wydaje sie byc bardzo naciagana.. chyba ze faktycznie istnieja takie przypadki meskie i damskie... skoro nie chcialas sexu, to bylo wylazic z lozka, wyniesc sie na fotel przed tv... ale pewnie balas sie, ze po drodze na fotel pekniesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@do Jacka Napisałaś "Tylko dodam ze od poczatku zwiazku to ja bylam bardziej "za nim" i wszystko bylo tak jak on chcial" Czy to nie jest odpowiedź ? Pytanie - chcesz być jego partnerką czy niewolnicą ? Poczytaj coś o związkach toksycznych, osobowości toksycznej. To może być twój przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jakie to ma znaczenie, czy jadła pizze w samej bieliźnie, nago czy nie? I co w tym dziwnego? W domu, przy swoim facecie można byc rozebraną w różnych momentach, nie tylko wtedy, gdy sie idzie ze sobą do łóżka i nie jest to powód, żeby na siłę, wbrew woli kobiety w nią wchodzić. Dla mnie to jest sytuacja bezdyskusyjna - było "nie", "nie teraz" i nie miał prawa tak się zachować. Autorko, w tym nie ma żadnej Twojej winy, a facet zakrawa mi na takiego, który za kilka lat będzie Cię brał siłą w monetach, w których on będzie chciał, a Ty nie (żeby tu nie wymieniać słowa "gwałt") poza tym uświadom sobie, że masz prawo odmówić swojemu facetowi i to nie jest żadna zbrodnia - nikt nie jest maszyną do seksu i każdy ma momenty, że może akurat nie miec ochoty. Wówczas jedna storna powinna umiec odmówic, druga zrozumieć i zaakceptować (mówię tu oczywiście o normalnej sytuacji a nie tym, że niemal codziennie boli głowa) a nie rozumiem natomiast reszty Waszych zachować - Twojego powrotu po kosmetyczkę :O (chyba na każdej damskiej toaletce znajdzie się drugi flakonik perfum, pomadka i puder, więc nie wiem, po co tak naprawdę wracałaś :O ), jego tekstów o podwożeniu za 50 zł, sms-owych wyzwisk itp. Dziecinada, głupota, kompletny brak klasy i kultury z obu stron. Wydaje mi się, ze jesteście niedojrzałymi dzieciakami, które bawią się w związek i stąd takie sytuacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskaa19902
Masz szczęście,że nie zwiazałaś się z nim na stałe. To nie jest materiał na ojca, męża. Ten facet to dno. Po prostu dno.W dodatku jakiś niedowartościowany dupek z psychicznymi problemami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×