Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kapepe

Toksyczna matka

Polecane posty

Gość kapepe

Hej, mam 20 lat, mieszkam z matką i babcią, tata zmarł kilka lat temu i mama od tej pory zajmowała się tylko mną. Przez rok mieszkałam poza domem, teraz wróciłam i mama ma problem z akceptacją moich decyzji. Postanowiłam wyjechać z chłopkiem na wakacje, za co ona się obraziła i powiedziała, że już nie jest mi potrzebna. Że chłopak jest dla mnie ważniejszy od niej. Dzisiaj od rana źle się czuje, boi ją serce. Wczoraj wykrzyczała "że ona już chyba niedługo z tego świata się przeze mnie zabierze". Wzbudza we mnie wyrzuty sumienia. Chyba nie powinnam ustępować pod jej szantażem, z drugiej strony tak się boje, że faktycznie może jej się coś stać... Pomóżcie, co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Usiłuje za wszelką cenę udaremnić Ci wyjazd, autorko. Nie zwracaj na to uwagi. W końcu babcia w razie czego by zadzwoniła po pogotowie. Musisz poważnie porozmawiać z matką, bo dobrze wiem, że takie sytuacje do niczego dobrego nie prowadzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kanta_lupa
nie reaguj, musisz wyznaczyć jej granice i nigdy ich nie przekraczać- w tym, tym i tym nie będziesz jej słuchać, koncz rozmowy, nie dyskutuj, zapewnij ja, ze kochasz ja jako mamę ale masz swoje życie. powiedz jej,ze kontakt bedzie ograniczony, jeżeli bedzie przekraczala ustalone przez ciebie granice. oczywiście w pelni mozesz to zrealizować dopiero jak pójdziesz na swoje, bo dopóki jesteś zależna mieszkaniowo czy finansowo to... jesteś zalezna. powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kapepe
Ale to takie trudne. Czuję się winna jej zmartwień. Może to ja przesadzam i to ja jestem złą córką? Cały dzień płakała, i ja też płakałam, widząc to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale co miała na myśli twierdząc, że "z tego świata się przez CIEBIE zabierze"? Chyba nie tylko to, że wyjeżdżasz, bo to raczej nie powód do umierania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmm123
moja tez od raz gada,że nie jest potzrebna,ze chyba jest chora itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kapepe
Ja mam wrażenie, że wszystko co robię, to jakaś wielka krzywda dla niej. Że mam chłopaka, koleżanki, że wyjechałam na rok i zostawiałam ją samą (nie samą, mieszkała z babcią). Babcia jest taka sama, wiecznie niezadowolona i nieszczęśliwa, przeciwko czemu mama zawsze się buntowała. Ale teraz staje się taka sama. Dobrze wiedzieć, że ktoś jeszcze ma takie problemy jak ja ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×