Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość darkordas

czy używacie osobnego recznika do tyłka? o co w tym niby w ogole chodzi?

Polecane posty

Gość takasiakaiowaka
Z pościelą to chyba rzecz oczywista ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darkordas
takasiakowata a na uja sie pieprzyc w jakieś przepierki? nie prosciej do automata takiej bluzki wrzucic? nie no co jak co ale bluzke, majtki i skarpetki zmieniam codziennie bezwzgledu na wszystko! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
A mnie kręci w nosie, jak i od cięższych perfum :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
a ja w ogóle nie mam ręcznika:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Z tymi skarpetami, majtkami to chyba żarty :O to się powinno obowiązkowo zmieniać codziennie, a nie - jak co poniektórzy - wywracać na lewą stronę i luzik :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nareszcie lato
Widać mam fobię i nic na to nie poradzę :) Mieszkanie też mam nie omal sterylnie czyste ,ale dzięki temu czuję się dobrze ,mam dużo czasu bo porządek mam wszędzie.Podłogi to już wogóle muszą być czyste i pachnące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Latem to w kółko noszę japonki czy inne lekkie buciki, tak zdrowiej dla stóp, ale później lepiej przemyć Najchętniej biegałabym boso, ale ludzie by się gapili jak na NOLa pewnie, poza tym zbyt dużo szkła i innych śmieci na chodnikach jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darkordas
no w sumie to jednego ci zazdroszcze. non stop robisz pranie i latasz po domu ze szmata i ciagle pucujesz... i jeszcze masz tyle czasu na kafeterie :D a wlasnie? buty tez kupujesz po 40 zeta i potem wyrzucasz? bo to ciekawe :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
''Widać mam fobię i nic na to nie poradzę Mieszkanie też mam nie omal sterylnie czyste ,ale dzięki temu czuję się dobrze ,mam dużo czasu bo porządek mam wszędzie.Podłogi to już wogóle muszą być czyste i pachnące'' to fajnie, ja sterylnego nei mam, bo w nim mieszkam :-) a pozatym pracuje od rana do wieczora, wiec nie do konca mam czas dzien w dzien dbac o jego sterylnosc :-) :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darkordas
no i jeszcze mnie kwestia seksu waszego mocno ciekawi. bierzecie uprzednio razem romantyczną kąpiel w spirytusie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Ej no, ale za 20 zł to już klapki można eleganckie kupić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Po kąpieli w spirycie to oni by pewnie do łóżka ledwo dopełzli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darkordas
oj tam klapki jak klapki.. nie spigam po domu czy po dzialce w butach D&G ale już butów sportowych, zimowych czy na obcasie to juz bym za 40zł nie kupiła :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buty to bardzo wazna sprawa, i na takichj w ktorych sie duzo chodzi nie powinno sie w miare mozliwosci oszczedzac... Japonek nie nosze bo wykrzywiaja stopy i jak dla mnie sa niewygodne, ale co kto lubi :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Za 40 zł to nie, chyba, że tekturowe, ale w Deichamannie kozaczki chyba za 80 zł kupiłam eleganckie i cieplutkie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Jak to wykrzywiają stopy? Japonki? Chyba za małe buty to robią i źle wyprofilowane szpilki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darkordas
bo buty muszą być przedewszystkim wygodne i zdrowe i na tym nie ma co oszczędzać! a w to to już na pewno nie uwierze, że takowe można na bazarze kupić :D ale i tak nam zarzucą, że to dla lansu i szpanu i ze to niehigieniczne tak chodzić w jednych butach tyle czasu ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darkordas
deichman to syf. ccc troche lepszy syf.. tam to moge sobie klapki na basen kupić no i skarpetki maja fajne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Tylko, że dla mnie wydatek około 200 zł to już duży wydatek :) skąd przekonanie że niedrogie = kiepskiej jakości, niewygodne itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
W ccc to tylko półbutki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jeszcze z deichmana nie mialam ani jednej pary pozadnych butow, wszystkie ktore kiedys probowalam nie przetrwaly nawet sezonu. Pozadne buty musze byc ze skory, a wtedy na pewno nie kosztuja 80 zl...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Skórzane to mam tylko glany, dwie pary, 30 roczniaki, 10 4-letnie już :) A te butki nie są skórzane, ale wygodne, stabilne i ciepłe, nie przesiąkły jeszcze ani razu, cały sezon wytrzymały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darkordas
to nie jest przekonanie tylko fakty. ja też nie sram pieniedzmi, ale buty po prostu musza być wygodne! no i co z tego, że sobie kupisz butyw deichmanie za 80zł jak ci się zaraz rozlecą? ja wole sobie kupić porządne i mieć na kilka lat. ale to mam kilka takich par i w fasonie uniwersalnym, bo wiadomo, ze moda sie zmienia i nie chce za bardzo odstawac :P no ale to wystarczy poszukać. ja niedaleko domu znalazłam zajebisty butik, gdzie można dostać naprawde zajebiscie wygodne i dobre buty w cenie ok 100zł. także nie zawsze tanie = gorsze.. ale jednak deichman to masówka i syf! no i za 30 zeta tez raczej nigdzie porzadnych nie dostaniesz. bez przesady :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też mam glany ale to tak tylko jak z psem na spacer idę albo do sklepu. Ewentualnie jeszcze na jakiś koncert, żeby mnie nikt nie podeptał. Jak do pracy czy gdzieś to mam skórzane buty za ponad 200 zł i już dwa sezony w nich przeszłam i żyję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie najbardziej śmieszą te papcie co jak eskimoskie wyglądają i do tego dowiązane są pomponiki, wstyd mi byłoby w takich na ulicę wyjść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowaka
Te emo czy tam emu to pierwsza klasa w moim liceum w tym roku była :D tylko ja, nienormalna, w glanach. No cóż, przynajmniej mi nie przesiąkną. A te kozaczki jeszcze się nie rozleciały, także nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddji8hnkk
A podobno to ja jestem walnięta na punkcie higieny... jednak czytając wypociny co poniektórych podbudowałam się na duchu, że jeszcze nie jest ze mną aż tak źle. Nie wpadłam jeszcze na pomysł prania swoich drogich staników po jednokrotnym użyciu i nie używałam ręcznika do stóp bo po prostu używam dezodorantów do stóp i butów oraz często myję wannę i baterie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A pamiętacie w zeszłym roku tak na przełomie lata/wiosny były modne takie "kozaczki" przeważnie za kostkę ale czasem też i tuż przed kolano co miały wycięte palce na kształt japonek albo takich zwykłych laczków domowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×