Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Liroy

Pokłuciłem.się z matka

Polecane posty

Kupiłem mieszkanie po babci za tanie pieniądze. Rodzina chciała mi je odebrać ale przegrali sprawę. Jedynie mama była po mojej stronie. Babcia zmarła a ja chciałem sprzedać mieszkanie. W tym czasie moja mama pogodziła się z rodzina, ja nie, bo niby czemu mam rękę podawać komuś kto mnie do sądu podał. napisałem list do rodziny by zabrali rzeczy babci. Podałem termin miesiąc czasu, o tym terminie usuwam.wszystko z mieszkania. Jeden z wujków zadeklarował się że weźmie szafki, umówił się na konkretny dzień. Czekałem, nie przyjechał ani nie zadzwonił więc szafki wieczorem na opał bo to stare szafy. Matka zadzwoniła z awantura że jak tak mogłem, przecież wujek je chciał. Nie przemawiały argumenty że jak ktoś się umawia to powinien dać znać. Powiedziała"to ja też mam się umawiać z tobą" a ja wkurzony odpowiedziałem że tak, bo specjalnie na ten dzień wynająłem przyczepkę. Nie otrzymujemy kontaktu ponad miesiąc. co robić, czekać dalej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lejla28
bardzo dobrze zrobiłes z tymi meblami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z meblami zrobiłeś dobrze
Też lubię jak ktoś jest słowny. Jeśli bardzo chcesz to możesz zadzwonić do matki i porozmawiać z nią na spokojnie, wytłumaczyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×