Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niedajeradyy

syn nie chce chodzić do szkoły pomocy

Polecane posty

Gość niedajeradyy

6 klasa opuścił dwa dni w szkole, dzisiaj po raz trzeci nie poszedł, na siłę nie mogę go zaciągnąć, nie słucha próśb, krzyków, nie straszne mu kary itp... w ubiegłym roku było podobnie, udało mu się przejść , myślałam że to będzie dla niego nauczka a tu powtórkaz rozrywki. nauczycielka wezwałą mnie po tych dwóch dniaach i stwierdziłą że jak bedzie opuszczał będzie zmuszona zgłosic że nie wywiązuje sie z obowiązków sxzkolnych, nie wim co robić, czy iśc do dyrekcji i zgłosić problem żeby pomogli mi? mogą skierować go do placówki opioekuńczej czy to jest rozwiązanie? prosze o radę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gramofomanka
pewnie koledzy z klasy śmieją sie z niego, bo widzieli go pod prysznicem po wuefie, a on ma najmniejszego w klasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedajeradyy
naprawdę nikt mi nic nie dadzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wlasenie dlaczego nie chce
to podstawowe pytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Porozmawiaj z synem dlaczego nie chce chodzić, co się takiego wydarzyło? Jak najbardziej zgłoś problem w szkole powinni pomóc wychowawca pedagog szkolny, często w szkołach jest też psycholog.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to trochę twoja wina
że nie rozbudziłaś w nim jakichs ambicji? Byłaś u szkolnego pedagoga? Na wizycie w poradni psychologicznej? Skoro sama nie wiesz jaka jest przyczyna, co z nim się dzieje, to może psycholog pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przede wszystkim szczerze (bez żadnych wrzasków i nerwów) porozmawiaj z synem - spróbuj się dowiedzieć z jakiego powodu nie chce chodzić do szkoły.Powody mogą być różne - najczęstszym jest wyśmiewanie przez kolegów (lub inny sposób dręczenia) / strach przed którymś nauczycielem / nieodpowiednie towarzystwo. Jeżeli rozmową nic nie wskórasz sensownie będzie udać się do szkolnego psychologa. Na pierwszą wizytę idź sama, bez syna - może pedagog zauważył jakieś zmiany w jego zachowaniu, które tobie umknęły (zawsze łatwiej jest osobie, która patrzy z boku). Psycholog / poradnia to w zasadzie ostateczność. Nie orientuję się czy nie potrzebujesz jakiegoś skierowania do niej.W każdym razie jeśli uznasz,że warto zasięgnąć rady fachowca poszukaj faceta-psychologa - ciężko będzie takiego znaleźć, ale twojemu synowi powinno być łatwiej się otworzyć przez mężczyzną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedajeradyy
najgorsze jest to ,że nie ma problemów rówieśnikami, jak pytam dlaczego, to poprostu szkoła nudna, stracony czas.... nie wiem jak dotrzec do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedajeradyy
i marwi mnie to,że nie wyciąga wniosków na przyszłośc, przecież kilka dni temu dzwonił nauczyciel, że zgłosi to dalej....on doskonale o tym wie i ma to głęboko gdzieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do wizyty u pedagoga / psychologa ty również się przygotuj. Zastanów się czy zauważyłaś w zachowaniu syna, jego wyglądzie, wypowiadanych poglądach, znajomych jakieś zmiany. Możesz popytać rodzinę czy również coś dostrzegli.Raczej nie wypytuj jego znajomych, bo będzie, że "mama szpieguje" i narobisz mu obciachu. Nad tymi kwestiami zastanów się spokojnie i staraj się być obiektywna. Nie osądzam, tylko podrzucam - może macie w domu jakieś problemy, nieporozumienia z mężem, kłopoty finansowe (przez co syn czuje sie gorszy) itp. i syn odreagowuje urywając się na wagary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×