Gość HomoPolak Napisano Wrzesień 13, 2011 jestem gejem i mam córkę, tzn. pasierbicę. kocham ją ponad wszystko, mężczyznę z którym jestem i jej biologicznego ojca również kocham tak bardzo, że mógłbym oddać za niego życie. Jesteśmy razem już prawie 20 lat, lecz niestety w ciągu tego okresu nie raz zostaliśmy źle potraktowani przez państwo. Gdy on leżał w śpiączce po ciężkim wypadku samochodowym, nie mogłem go odwiedzić, lekarz się nie zgodził bo nie należę do bliskiej rodziny. Gdyby nie nasza córka nie miałbym żadnych informacji na temat stanu jego zdrowia. W hotelach na wakacjach, często "krzywe spojrzenia" były nie do wytrzymania. Córka była męczona przez dzieciaki w szkole, a co najlepsze to nie była ich własna inicjatywa a rodziców, którzy namawiali je do tego. Musielismy ją przenieść do prywatnej szkoły, gdzie dopiero odetchnęła. Nie należymy do patologii. Obaj jesteśmy po świetnych uniwersytetach, zagranicznych, znamy języki, córka w tym roku dostała się na Prawo na Uniwersytecie Warszawskim, jesteśmy z niej bardzo dumni, mamy pieniądze, stac nas na większość "zachcianek" i co najwazniejsze w naszej rodzinie jest bardzo dużo miłości. W takim razie, dlaczego jestesmy traktowani jakbyśmy należeli do marginesu ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach