Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj

ŻYCIE W NIEMCZECH - HELP

Polecane posty

Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj

Mieszka ktoś w niemczech? Zamierzam wyprowadzić się do berlina, tylko jestem w rozterce -> od razu po wyprowadzce iść na studia czy poczekać np. rok, pracować i potem zacząć studiować? Jak wyglądają zarobki? Boje się o język, uczyłam się go 12 lat a i tak uważam, ze byłoby mi trudno się dogadać, zwłaszcza jeśli chodzi o terminy urzędowe ... help, jeśli ktoś sobie mieszka w tym pięknym kraju, niech opisze jak mu się żyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsterOidalny
Komm zu mir :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
po co? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsterOidalny30
Oj, tego jeszcze nie wiem ;) Moze wyprowadze Cie na spacer i bedziesz podziwiala widoki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
a mieszkasz w niemczech?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsterOidalny30
Tak, a o jezyk sie nie boj, ja uczylem sie przez 3 lata w liceum + rodzina w DE i jest OK, a Ty - 12 i sie martwisz? Tak bardzo lubisz DE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
tak, lubię, co roku jeżdżę do berlina choćby na jeden dzien ale muszę bo inaczej rok stracony :) ten język jest dla mnie najpiękniejszy na świecie. ale wycieczki to wycieczki, a życie codzienne to osobna bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsterOidalny30
Dann komm zu mir :) Tak samemu to nudno ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
przy mnie byś się jeszcze bardziej wynudził, jestem młoda i glupiutka:) ginorossi wlasnie mam rodzinę w koln, kuzyn szybko się zaklimatyzował choć języka uczył się tylko parę miesięcy (przyspieszony kurs) ale i tak się boję. Miał kogoś kto mu pomógł bo znał język i mieszkał tam ileś lat, a ja chcę jechać sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsterOidalny30
Hehe, no ladne zdanie o sobie :P A co to znaczy mloda i glupiutka? Jak mozna tak o sobie pisac! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do-ciebie
nie wyprowadzaj sie do niemiec ,ja mam zamiar z tad sie wyprowadzic ...uwiez .. poniewaz Niemcy zgina !.. beda zalane ..a poza tym poczytaj to... http://rogalk.pinger.pl/m/5519986

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
czym zalane? turasami? :) młoda i głupiutka - tzn po maturze w czerwcu chcę się rzucać na głęboką wodę i jechać do niemiec. boję się ale wierzę w moje powodzenie, przecież ilu ludzi wyjechało ,,w ciemno'' do różnych krajów i jakoś sobie żyją. a nawet nie jakoś tylko całkiem fajnie, choć języka nawet nie znali :) znam parę przypadków, z czego własnie 2 to były wyjazd do niemiec... i nie zamierzają wracać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsterOidalny30
Super! Ja stracilem 5 lat na studia a i tak nie pracuje w zawodzie, bo w Polsce to wiadomo. Dobra decyzja, trzymam kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
dlatego chcę wyjechać, jakaś praca i jakoś pociągnę koniec z końcem ;) a w międzyczasie wszystko się poukłada, najgorszy będzie chyba początek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
super, napiszę na mejla jutro :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
możesz mi napisać od czego zaczęłaś? :) tzn najpierw szukałaś pracy, czy najpierw mieszkanie i wyjazd w ciemno a potem jakaś praca, jak to wyglądało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja przyjechalam do rodzicow za dzieciaka takze u mnie sytuacja wygladala inaczej, poszlam normalnie do szkoly i tak dalej ale moge Ci powiedziec na przykladzie innych osob. Moi znajomi jak przyjezdzali no to do siebie ich bralam na pierwsze miesiace az znajda swoje mieszkanie a tak to jest takie forum polonia berlin i tam sie oglaszaja Polacy z Berlina ktorzy wynajmuja pokoje - wiesz to dobra opcja na poczatek. Tylko trzeba uwazac i lepiej pojsc do kogos ''sprawdzonego'' w sensie takiej osoby ktora regularnie wynajmuje swoje pokoje juz od paru lat naprzyklad. Wiadomo, ze zanim wsiadziesz w auto czy pociag to musisz tu miec miejsce do spania :P a i wiadomo, ze musisz miec prace szybko aby oplacic mieszkanie czy poczatkowo pokoj. Duzo zalezy od tego gdzie chcesz pracowac i na jakich warunkach? Duzo papierkowej roboty trzeba zalatwiac Freizugigkeitsbescheinigung, Arbeitserlaubniss (moze sie pozmienialo i jest latwiej od maja jak otworzyli rynek pracy) i wiele innych a jakbys chciala na Gewerbe pracowac otwierac wlasna dzialalnosc to tez radze od razu przemyslec co tam sobie wpisac do niej bo potem kazdy dopis wykonywanych czynnosci kosztuje 27 euro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisz co bys chciala tutaj robic jako kto pracowac albo co potrafisz bo bez sensu jechac po to aby wyciagac sozial od Panstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
Własnie to forum mi się przyda, dziękuję :) A codzienne życie w berlinie jak wygląda? Po prostu tak jak w każdym dużym miescie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
no co Ty, jaki socjal... nie pracować to dla mnie jakaś tragedia by była, chcę żyć a nie egzystować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krzysztof 56.
Berlin jak Berlin Stolica tylko ze ja mieszkałem i pracowałem na początku lat 80 tych pojechałem nie znając języka a sobie poradziłem bo mieszkałem 6 lat ale to były inne czasy Berlin Ost i West ech....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli mam pisac takie moje zdanie bo wiadomo moga byc podzielone to bardzo mi sie tutaj podoba. To jest duze, piekne miasto i mozna tu znalezc wszystko doslownie. Patrzac przez same budynki, budowle od zabytkowych po najnowsze cuda, poprzez roznorodnosc rozrywek dla kazdego cos sie znajdzie. Przez sam Alexanderplatz dziennie przewija sie 300 000 ludzi a zycie.. mi sie zyje o niebo lepiej niz w Polsce. Tutaj mimo, ze jestem w pewnym sensie obcokrajowcem nikt mnie nie traktuje zle czy tam nikt mnie nigdy nie obrazil ze wzgledu na pochodzenie. Do jakiegokolwiek urzedu sie nie udasz to zawsze Ci pomoga i sie nie wypna na Ciebie i nie zostawia np. bezdomnego czlowieka bez kasy chyba ze sam jej nie przyjmie. Co moze byc bardzo odmienne to duza tolerancja i otwarcie ludzi. Nikt sie nie oburza i nie dziwi kiedy mija ulice gdzie kroluja bary dla homoseksualistow, tutaj nacieraja na siebie kultury ze wszystkich stron swiata - co wiecej ich wspolna integracja wspolgra z wzajemnym szacunkiem :) Paliwo mnie wkurza, bo mogloby byc tansze :P Jeszcze z dwa lata temu to kosztowalo 1,25euro gora :D nie wiem co by Ci tu napisac mysle ze na pewno bys cos znalazla dla siebie bo tu jest doslownie WSZYSTKO w kazdej kategorii dostepne :P jedyne co mi sie nie podoba to mental;nosc turasow czy arabow zwlaszcza na dzielnicach Neukolln, Kreuzberg tam ich najwiecej chyba jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghjghjjjjjjjjjjjjtfjhjhgjj
Właśnie to mi się podoba gdy rokrocznie jestem w berlinie, miasto pełne tolerancji :) Przerażają mnie tylko arabki w swoich tradycyjnych strojach, tylko oczka widać.. nie wiadomo co pod tym materiałem może się kryć. Ale to raczej przewrażliwienie bo się tv naooglądałam. Właśnie jak mówiłam znam przypadki, gdy bliskie mi osoby wyjeżdzały prawie bez znajomości języka i chyba siłą do polski ich trzebabybyło sciągać, jedna rodzina pod berlin się wyprowadziła a druga do kolonii. A ja język niby znam ale jednak boję się, czy się dogadam, zwłaszcza kiedy na prawdę będę musiała coś pozałatwiać w urzędzie a nie tylko kupić bułeczki. I praca - czy ktoś zatrudni polkę z nieudolnym, głupim akcentem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To napisze Ci tak... podstawy znasz. Idac do jakiegokolwiek urzedu bez znajomosci jezyka masz tak - albo mowisz tyle co umiesz uprzedzajac ze nie za dobrze Ci idzie i pomagaja Ci, tlumacza, gestykuluja, mowia powoli i sa bardzo, baardzo wyrozumiali jesli chodzi o obcokrajowcow. To nie Polska ze uslyszysz ''Przyjechala Pani do Naszego kraju to prosze w naszym jezyku mowic'' jak tak sie nie dogadacie to mozna po angielsku. Jak angielski slaby to moga albo przyslac do Ciebie urzednika Polaka a w Berlinie ich od groma a jesli sie takowy nie znajdzie to poprosza Cie o przyjscie z tlumaczem. Tylko oni lubia naciagac, wiec uwazaj szczegolnie taki jeden ale nie chce rzucac tak publicznie nazwiskami :D Pierwsze co bys musiala zrobic to udac sie do urzedu Auslanderbehorde i nie wiem czy jeszcze potrzeba pozwolenie na pobyt czy juz nie bo juz dlugo tu siedze i sie w tym nie orientuje ale moge sprawdzic i jutro Ci powiedziec, do tego potrzeba pozwolenie na prace, freizugigkeitsbescheinigung i meldunek. Gdziekolwiek nie pojdziesz beda chcieli od Ciebie meldunek i dowod (kopie) co do pracy... u mnie pracuje dwoch gdzie jeden zna podstawy tylko a drugi nic. Zalezy gdzie bys chciala isc pracowac bo wiadomo, ze jak np. chcialabys pojsc w miejsce gdzie ma sie kontakt z klientami to byloby ciezko. Moze by Cie przyjeli w jakiejs przychodzi polskiej na Ausbildung? Moglabys do tego pojsc na jakis zaawansowany kurs niemieckiego dla podszlifowania go. Mozliwosci jest mnostwo a jak znasz te podstawy to juz z kazdym sie dogadasz. Moj ojciec jak wyjechal to ani be ani me po niemiecku choc to juz bylo ladne pare lat temu gdzie nie bylo Unii i byly wieksze problemy aby byc w pelni zaakceptowanym niz dzis a jednak zostal cieplo przyjety i do dzisiaj milo to wspomina. I pierwsza jego praca to byla praca u Niemca i mimo, ze porozumiewali sie glownie na migi to sie dogadywali a i bardzo szybko sie nauczyl dzieki temu zasuwac po niemiecku bez zadnej szkoly bez niczego. Duzo pomaga w nauce ogladanie tylko niemieckiej telewizji i sluchanie radia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Moze by Cie przyjeli w jakiejs przychodzi polskiej na Ausbildung? " tu sie jeszcze bardziej rozwine. Chodzi o to, ze jak jest przychodnia jakas polska to zawsze siedza w recepcji dwie kobitki jedna co mowi perfekt po niemiecku a druga co mowi perfekt po polsku tak w wiekszosci jest wiec nie bylaby to praca gdzie nie mialabys mozliwosci rozwiniecia swoim umiejetnosci jezykowych :P moglabys rozmawiac duzo po niemiecku z ludzmi ktorzy go potrafia perfekt i to by dalo spore efekty po paru miesiacach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nor-bert
jaki meldunek przeciez tam nie ma meldunku u nas jeszcze w Polsce jest relikt komunizmu ze jest potrzebny meldunek a tam nie ma czegos takiego jak meldunek pierwsze słysze o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest, jest i wszedzie go wolaja wciaz w Finanzamcie, w Ordnungsamcie i we wszystkich innych behorden :) jak zalatwilam malarza na papier i chcialam do HWK dorzucic Malermeister AG to tez musialam im pokazac swoj Meldebescheinigung eehhh biurokracja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×