Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość milenda

Czy to ma sens?

Polecane posty

Gość milenda

rozstalismy sie 2 tyg temu poprzez klotnie...mielismy normalny kontakt sms przez ten czas po klotni.pozniej spotkalismy sie ja chcialam wrocic ale on nie i nie i zaparty ze nie. pozniej nastepne spotkanie po 2 tyg.rozmawialismy ze mam udowodnic ze nie bede juz marzekac i marudzic co prowadzi do klotni zawsze! jakos dalismy sobie szanse przytulilismy sie do siebie.byly pocalunki. ale nie chcial zebym u niego zostala..mowil ze za szybko.ze nie mozna naprawic wszystkiego od razu. na drugi dzien oczywiscie zadzwonilam po cos tam do niego..normalnie rozmawialismy i mielismy kontakt sms przez caly dzien,ale pozniej znowu wyczulam taka obojetnosc wiec zadzownilam i zapytalam dlaczego taki jest,ze mialo by juz ok.to stwierdzil ze nie mozna odrazu naprawic tego,ze czasu treba ale ile trzeba?co jest dalej nie tak?bo ja juz nic nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milenda
stwierdzil ze jestem jak dziecko..ze musze miec juz wszystko na juz na teraz,,a to nie o to chodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milenda
stwierdzil ze zachowuje sie jak dziecko,bo chce miec wszystko na juz...na teraz a to nie o to chodzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milenda
szkoda ze nikt sie nie wypowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zlm cldsmv
a co tu odpowiadac,on ma racje, zachowujesz sie jak dziecko, jak pierdolona ksiezniczka ktore chce juz i koniec, zmien sie albo cie rzuci na dobre wariatko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przystopuj i nie narzucaj się. Trochę cierpliwości. Facet ma rację - nie da się naprawić wszystkiego od razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaarwena
rzuc palałta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eeerrr...
Ciekawe, ze jak dziewczyna konczy zwiazek to pisze "zostawilam faceta", ale jak to on ja rzuca, to jest wersja "rozstalismy sie"... Skoro ciagle marudzisz i narzekasz, to facet pewno zdaje sobie sprawe z tego, ze nie tylko to nie zmieni sie w krotkim okresie czasu, ale prawdopodobnie nigdy sie nie zmieni. Moze byc ok przez kilka tygodni po Waszym powrocie do siebie, a potem wszystko wroci do "normy", bo taki juz masz charakter. Przestan do niego wydzwaniac, sms-owac i ogolnie go nekac, bo to dziecinne i desperackie. Powiedz, ze chcesz z nim byc, postarasz sie zmienic i jak zdecyduje czego chce, to niech on sie odezwie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem czego ty nie rozumiesz....Rozstaliscie a jego argumentem bylo to ze narzekasz. Chyba wiec wasz zwiazek nie rozpadl sie dlatego ze narzekalas raz na cos, tylko dlatego, ze zmeczylo go twoje narzekanie notoryczne. A skoro tak robisz, to znaczy ze taka jestes osoba ze sklonnoscia do narzekania , a tego sie nie da zmienic w ciagu dwoch tygodni. A on sobie z tego zdaje sprawe. I slusznie. Onnie jest pewien, czy to u ciebie stan przejsciowy, czy moze taka juz jestes, i potrzebuje wiecej czasu zeby sie o tym przekonac, bo z taka jaka bylas, nie chce byc na zawsze. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milenda
czyli ogolnie mam poczekac na to az sam powroci taki jaki byl? nie narzucac sie itp. ale myslicie ze nie przeszlo mu przez ponad 2 tyg to mu w ogole przejdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milenda
tak mi go brakuje... marudzilam ale to nie wzielo sie z niczego... sam mnie do tego prowokowal :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×