Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość proszę o radę

studia MEDYCYNA

Polecane posty

różnie, zależy od specjalizacji, miejsca, ilości pacjentów w szpitalu, jaki kontrakt dany szpital podpisał (i czy w ogóle). Obłęd z tym jest. Nawet w przybliżeniu tego się nie powie. Ale na pewno nie jak według kafeterii 40tys. TO akurat jest nawet śmieszne;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Jeżeli chodzi o Warszawę (a właściwie województwo mazowieckie), to o miejscu odbywania stażu decyduje średnia ze studiów. Po zdaniu egzaminów składa się do Izby Lekarskiej dokumenty, w których m.in. podaje się preferowane miejsce stażu, a po około miesiącu są wywieszane wyniki. Z tym, że gdybyś się dostała w przyszłym roku, to nie "załapiesz" się na staż, bo mają go zlikwidować. Osoby, które rozpoczną studia w tym roku będą już szły nowym trybem nauki. Nie będzie stażu ani LEPu, który ma być zastąpiony przez egzamin zdawany zaraz po studiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skończysz medycynę i tak potem przeczytasz w internecie że "jak każdy" jesteś pospolitym bufonem, chamem, złodziejem, łapówkarzem i mordercą z zarobkami powyżej 50tys. Normalka. I powie Ci to jakiś szeregowy robotnik. Taki kraj Pracowałam we Francji i Moskwie- inne realia. Tam masz szacunek, poważanie. Tutaj-głównie wyzwiska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
Rozumiem, dziękuję Wam bardzo za pomoc. Jeszcze ostatnie pytania : ammbbiieenns: nowym systemem, czyli lepszym, czy nie? stomatoloszka: napisałaś wcześniej, że trudniej się dostać niż odpaść. Tzn że studenci już raczej nie odpadają? że są możliwości poprawek, i zawsze jakoś się udaje? helenmirren77: czy jesteś zadowlona ze swojej pracy, daje ci satysfakcję, jesteś spełniona w tym co robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
: napisałaś wcześniej, że trudniej się dostać niż odpaść. Tzn że studenci już raczej nie odpadają? że są możliwości poprawek, i zawsze jakoś się udaje? Mówiłam o Lublinie. Przykładowo w Katowicach na 450 chyba osób MUSI na 1 roku odpaść 100 bo inaczej nie pomieściliby się w klinikach. PARANOJA, CHORE, OBŁĘD! Ale nic się nie zrobi. U nas odpadło tylko kilkanaście osób a kilkanaście samo zrezygnowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak uważam ,że dokonałam słusznego wyboru drogi zawodowej. Jest to praca sresująca , ale dająca dużo satysfakcji.Największą frajdę sprawia uśmiech na twarzy pacjenta ,który wcześniej był na granicy śmierci.Ale dużą bolączką, tak jak mówi stomatoloszka, jest niestety powszechny brak szacunku polskiego społeczeństwa do naszej grupy zawodowej. No cóż pod tym względem daleko nam do innych nacji, w których szanuje się ludzi wykształconych, którzy osiągneli wszystko swoją ciężką pracą Może kiedyś się to zmieni, a ja póki co, zmienię kraj pracy i zamieszkania.A Tobie @ proszę o radę życzę dużo powodzenia .Rób swoje i nie oglądaj się na wszystkich malkontentów.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Czy lepszym to nie wie chyba nikt, bo będzie wprowadzony dopiero w tym roku; okaże się w praniu że tak powiem :P Co do utrzymania się na studiach, to rzeczywiście do niedawna trzeba było się mocno postarać, żeby Cię wyrzucili ale ostatnio dużo się zmieniło. U nas jeden z profesorów jakiś czas temu się wkurzył na zły stan wiedzy studentów i odesłali 1/2 pierwszego roku na komisy. Nie wiem ile konkretnie osób odpadło, ale to już nie te czasy, kiedy były jeszcze superkomisy, superturbokomisy itp. Ale nie martw się jeśli będziesz się uczyć, to na pewno zdasz - jeśli nie w pierwszym, to w drugim terminie. Trzeba tylko trochę się postarać i posiedzieć nad książkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
ammbbiieenns: studiujesz w Warszawie? na którym roku? helenmirren77 i stomatoloszka: bardzo dziękuję za pomoc, nie miałam kogo o to wszystko podpytać. generalnie zmotywowałyście mnie, że na studiach wystarczy się uczyć i być solidnym i jakoś pójdzie. a potem to już zobaczymy.. kto wie, jak się to wszystko potoczy? dziękuję i życzę samych sukcesów na zawodowej ścieżce!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seksuolożka Gienia
śmierdzi mi z mordy stomatoloszko, bo obciągnęłam chooja dla swojego dentysty.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
nie rozumiem, czy takie durne posty dają satysfakcje czy o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Właśnie skończyłam studia. Teraz jestem na stażu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
ale studiowałaś w Warszawie? dopytuję, bo sama bardzo chciałabym tam studiować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Tak, studiowałam w Warszawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
To super :) Teraz to już musisz mi wszystko powiedziec :) Wiec tak: powiedz mi jak jest z zajęciami, np dziennie czy tygodniowo (ile, mniej więcej), i jak z zaliczeniami, ogólnie jak to wygląda i czy dużo osób odpada? Wiem że te pytania moga ci się wydawać infantylne, ale nie znam stamtąd nikogo więc nie mam kogo zapytać :) Poza tym, kiedy będziesz zdawała LEP i o jakiej specjalizacji myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Liczba zajęć zależy od roku. Na pierwszym jest sporo wolnego czasu, ale trzeba go poświęcić na naukę w domu, bo jest mnóstwo nowego materiału do przyswojenia. Na 2 i 3 też dużo trzeba kuć na pamięć, no i niestety zajęć jest sporo (jak źle się trafi, to można kończyć nawet koło 18-19). Potem na 4 i 5 dominują kliniki które są na 8:00 więc kończy się wcześniej a i materiał już zdecydowanie przyjemniejszy ;) Za to 6 rok przebija wszystko. Jest koszmarnie - mnóstwo zajęć, zaliczeń, egzaminów i mało czasu. Miejmy nadzieję, że w tym nowym programie wezmą to pod uwagę i poprawią plan, bo ten, który teraz obowiązuje jest strasznie przeładowany. Co do liczby odpadających osób, to nie wiem jak dokładnie to teraz wygląda, ale wiem jedno - jak będziesz się przykładać do nauki, to Cię nie wyrzucą; także głowa do góry :) I nie uważam Twoich pytań za infantylne. Jak szłam na studia też byłam wszystkiego ciekawa i zamęczałam starszych kolegów pytaniami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
dzieki :) ale nie żałujesz, że wybrałaś ten kierunek? jak Ci teraz idzie na stażu? kiedy LEP i nad jaką specjalizacją myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
acha i co to są klinki na 4 i 5 roku? zajęcia w szpitalach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
W sumie nie żałuję, ale nie raz pojawiały się chwile zwątpienia i gdybym miała drugi raz wybierać, to chyba bym się nie zdecydowała, ale nie dlatego, że nie chce tego robić, bo bardzo chcę, ale przez atmosferę, która panuje u nas w kraju, przez ten brak szacunku, chamstwo ludzi i kiepską niestety płacę. LEP zdałam już we wrześniu, ale nie do końca jestem zadowolona z ilości punktów więc poprawiam teraz w lutym. Jeśli chodzi o specjalizację, to marzy mi się chirurgia :) ale zobaczymy jak się sprawy potoczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Tak, to zajęcia w szpitalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
Czyli można poprawiać LEP aż będziesz zadowolona i wtedy wybrać specjalizacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Tak, można poprawiać. Do momentu rekrutacji na specjalizację (żeby się załapać w pierwszej turze), masz trzy szansy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Ale oczywiście sam LEP to nie wszystko. Tak, jak już ktoś wcześniej napisał muszą być jeszcze miejsca na daną specjalizację. Niestety na niektóre są jedynie pojedyncze wakaty i zazwyczaj zostają zajęte przez osoby ze znajomościami. A czasem bywa i tak, że w danym momencie nie ma żadnych miejsc w danym województwie i trzeba wybrać coś innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
Ostatnie pytanie: czy moja mama ma racje kiedy ja narzekam że nie dam rady, że to studia za ciężkie dla mnie, a ona mówi że na początku będzie ciężko ale każdy się przyzwyczaja do dużej ilości nauki, wdraża w system i jakoś idzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammbbiieenns
Hmm nie wiem jak Ci odpowiedzieć na to pytanie. Każdy jest inny; jedni sobie radzą lepiej, inni gorzej, część pewnie musi zrezygnować bo nie daje rady. Na pewno faktycznie najgorzej jest na początku, bo jest mnóstwo materiału do opanowania i trzeba się przestawić na inny tryb nauki, potem już opracujesz sobie swój system i nauczysz się odróżniać rzeczy ważne od mniej ważnych. Ale, żeby wiedzieć czy dasz radę musisz spróbować, nie ma innej rady; więc jeśli jesteś pewna, że chcesz to robić to próbuj, ale jeśli masz wątpliwości, to dobrze się zastanów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o radę
oczywiście że mam wątpliwości, ale jak sama wspomniałaś nie dowiem się czy dam radę jeśli nie spróbuję ;) poza tym nie kręcą mnie kierunki typu fizjoterapia, kosmetologia czy biotechnologia. Spróbuję, i się okaże :) Dziękuję bardzo za pomoc i trzymam kciuki za LEP :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość medyczkaaa
zapraszam na randkilekarzy.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak sie teraz zastanawiam po skończeniu czy nie iśc jeszcze na studia podyplomowe http://www.mckp.uj.edu.pl/?page_id=3117 To bardzo dobra szkoła i tak mysle ze fajnie byłoby zrobic cos jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prestizowe studia, jasne.. w gebe mi wszyscy pluli jak chodzilem do liceum i teraz, po studiach na i dostaniu sie na rezydenture dalej pluja jak pluli. Nic mi te studia w zyciu nie dodaly, jedynie wiele lat zmarnowanego czasu. Ale teraz, po 8 latach i tak juz sie nie wycofam bo za stary jestem na rozpoczynanie czegos nowego. Ani kasy, ani zadnego prestizu. U mnie w miescie elektryk wiecej zarabia. Ja mam lacznie 2400 na reke na rezydenturze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×