Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Jawny

Zdradziłem żonę

Polecane posty

wiesz, Dairos, skoro wczesniej się dogadywali coś musiało pójśc nie tak Po prostu nie wierzę w zimne kobiety, nie takie co w ogóle nie potrzebują seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najczęściej. ale przecież on próbował inicjować rozmowy, żona mogła asertywnie wywalić kawe na ławe i wspólnie próbować rozwiązać problem. a nie udawać orgazmy przez 5 lat, unikać rozmów a potem i seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesteś niesprawiedliwy, wyciągasz wnioski znając opinię tylko jednej strony, nie wiesz jak to wszystko widzi jego żona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyciągam wnioski na podstawie opisu który znam. nie dorabiam teorii ani nie wymyślam sprawy z drugiej strony tylko po to aby zauważyć gdzieś winę faceta. po tym co opisał ten facet można go usprawiedliwić. jeżeli to prawda. a choć wcale prawdą być nie musi to nie mamy żadnych racjonalnych przesłanek aby jego wersję podważać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marietta kjkjke
ale śmiech na sali pomyśleć że dorosły chłop to pisze hehe. nie dziwię się że nie chce jak jesteś sory ale za prosty... choćby słowa typu" kiedy chciałem nie miałem" jak chłop żenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaaa*
Autorze teraz nie żałujesz ale zaczniesz po pewnym czasie jeśli masz sumienie,,, zobaczysz jak bedziesz cierpiał. Proś Pana o wybaczenie wyspowiadaj się dobrze ci radze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkejfkefdendfe
tak jeśłi masz sumienie ale ty chyba nie masz sądząc po opisie albo żarty se robisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zamierzam podważać jego wersji, ani bronić żony, po prostu uważam, jak pisałam już wcześniej, że zawsze wina leży po środku, że zawsze coś wynika z czegoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szaaluunaa
-.- idz zrob kisiel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dareios ja tam z moim facetem "tnę" w warcrafta i heroes i kocham się średnio 2, 3 razy w tygodniu :P. Ale nie zgodzę się, że to solidarność kobiet tylko zganiać na faceta, bo jeśli ja z moim nagle przestałabym chcieć się kochać to na pewno z jakiegoś powodu, a nie tak nagle mi się odechciało, nagle stałabym się zimną suką. Bez powodu nigdy się tak nie dzieje, ale wy potraficie tylko mówić, że my zganiamy na was. A wy nawet jak zdradzacie jak widać zganiacie na nas, bo my nie chciałyśmy się kochać i od caly powód zdrady, beznadzieja. Może by tak pierw się zastanowic dlaczego? A poza tym to autor wcale w porządku nie postąpił, mógł się rozwieść pierw jak mu taki związek nie odpowiada, a nie robić komuś takie świństwo.. wina jego a wina żony jest jak dzień do nocy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aguska_88
i bardzo dobrze :) prawdziwej miłość nie ma... wszędzie tylko zdrady więc po co wogóle coś takiego jak wierność, przysięga malżeńska itp? Powiedz jej ze zdradziłeś i żyj dalej .. proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jawny
Niektórzy nie czytają dokładnie i piszą o rozmowie jak chyba zaznaczyłem że była i to nie jednokrotnie, ale jak ona nie widziała problemu tłumacząc się że seks to nie wszystko to wybaczcie. Możecie nazywać mnie świnią, ku**wa, p***bem itd. Ja nie mówię że to jest w porządku, ale sumienie mnie nie gryzie bo jak ktoś pokazuje swoje prawdziwe oblicze po ślubie bo wie że już nie ma odwrotu ta ja mam gdzieś się wiecznie poświęcać, a seks raz czy dwa w miesiącu jestem w stanie przyjąć do świadomości, a niemal całkowity brak? Nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalaatalala
Nie czytałam od początku- a macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
noo dobrze, ale to co teraz planujesz?? oszukiwac zone? byc w zwiazku, w ktorym nie jestes szczesliwy? byc z kims kogo nie kochasz i nazywasz zimna suka? :> ja mysle, ze jak juz to zrobiles to powinienes pojsc dalej ta droga konsekwentnie i zakonczyc to malzenstwo zeby nikt bardziej nie ucierpial...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jawny a może po prostu ona była pierwsza - tzn. może to ona już kogoś od dawna ma i dlatego nie jest zainteresowana Tobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy kij ma dwa końce. Nie ma co szukać winy tylko w autorze i tutaj Dareios ma rację. Nie zgodze się tylko z tym, że brak seksu jest doskonałą wymówką dla zdrady. Jak się kogoś kocha to coś takiego jak zdrada nie istnieje. Dareios,a jak Twoja żona,kobieta czy ktoś tam, będzie w ciąży i lekarz dla dobra dziecka zabroni wam seksu to będziesz ją zdradzał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfdsfgsdgdgf
wina w zwiazku owszem lezy po dwoch stronach ale nigdy po rowno. uwazam ze autor topiku to palant i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobiety słowo kocha traktują tak jak fizycy 100 lat temu atom - jako niepodzielny, elementarny. I tu nie chodzi o to że kochający facet nie zdradzi kobiety mimo braku seksu tylko że ten brak seksu właśnie tą miłość osłabi co prowadzi do zdrady. a jeżeli chodzi o pytanie do mnie - ja nigdy nie chcę mieć dzieci więc mnie to nie dotyczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"wina w zwiazku owszem lezy po dwoch stronach ale nigdy po rowno. uwazam ze autor topiku to palant i tyle." a co twoim zdaniem powinien zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem...
dlatego Jawnemu zona nie dawala,bo go sama zdradzala!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dareios,masz szowinistyczne podejście do kobiet. Ale Ty w przeciwieństwie do Autora jesteś na tyle fair, że nikogo nie masz na stałe,bo wiesz, że nie pozwala Ci na to Twoja natura.Zależało Ci kiedyś na kimś? Ale nie na seksie. Osobiście uważam, że podejście "jak nie będzie seksu to Cię zostawię"jest żałosne. Jak Autorowi było tak źle to mógł odejść, bo na swoją żonę nie zasługuje. Jest tchórzem,który nie zostawi żony,bo fajnie mu wracać do zadbanego domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do tego, ze kobiety słowo kocham tak traktują to tutaj masz rację :) Sama po sobie widzę jak się zawsze do tego odnoszę przy kłótni... Nie mniej jednak ślepo wierze, ze jak ktos kocha to nie zdradzi. Jeśli tutaj milosc osłabła przez brak seksu... rozwod, pozniej inna kobieta, to chyba byloby dla wszystkich lepsze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mówię, że nie masz odrobiny racji. Seks dla kobiet to trochę więcej niż tylko zaspokojenie. U płci żeńskiej w grę wchodzi jeszcze uczucie. Pewnie wynika to z tego, że orgazm u mężczyzny to sprawa mechaniczna a u kobiety dużą rolę odgrywa psychika.Ty opisujesz związki tak jakby seks był najważniejszym ich aspektem. Czy według Ciebie kobieta nie może źle się czuć tylko zawsze musi być gotowa do akcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
źle się czuć czy w chwilowej niemocy może być każdy. ale jeżeli ktoś regularnie odmawia, i zamiast regularnego seksu jest byle jaki numerek od wielkiego dzwonu to ta druga strona ma prawo czuć się sfrustrowana tak samo jak od czasu do czasu każdy może się upić, ale jeżeli to się staje nagminne to już jest problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_1985
Odniosę się tutaj do jednego komentarza. „Seks jest ciągle tylko środkiem do osiągnięcia określonego celu: mężczyźni - przyjemności z satysfakcji seksualnej i jesteśmy od tego uzależnieni kobiety - korzyści materialnej bowiem wiedzą że jesteśmy od seksu uzależnieni Wszystkie frazesy typu: miłość, szacunek, odpowiedzialność itp. wmawiają nam po to, by nie nazywać tego zwykłym kurestwem Większej bzdury dawno nie słyszałam. Dla kobiety sex jest tylko korzyścią materialną? Dziecko, kto ci takich bzdur nagadał? Po tym co napisałeś widać tylko, że bardzo mało wiesz o kobietach, a może nawet i nic o nich nie wiesz. Dla kobiet sex jest często czymś emocjonalnym, ale również jest to dla kobiet przyjemność czysto fizyczna. Wyobraź sobie, że my też to lubimy. Ja akurat jestem z tych kobiet, dla których sex to czysta fizyczność i przyjemność, a nie jakieś emocjonalne uniesienie. Nie znam kobiety, która by sexu nie lubiła. No chyba, że ma takie libido, ale to już nie jej wina, tylko hormonów. Wiesz w ogóle co to jest libido dzieciaku? Co do kurestwa to nie ma większego kurestwa od facetów puszczających się na lewo i prawo, jak ty to napisałeś, bo są uzależnieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×