Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość choinka cukierkowa

KROK DALEJ....

Polecane posty

Gość choinka cukierkowa

jestem z chłopakiem od poł roku, mamy po 23 lata, układa nam się dobrze, zero sprzeczek itd ale nasze życie seksualne jest marne można powiedzieć że go nie ma.... chciałabym zrobić krok dalej, ale on nie chce... dziwne to jest... wie że kiedyś to nastąpi ale jak się robi gorąco to on pasuje, nasze życie seksualne opiera się można powiedzieć tylko na pocałunka, nic wiecej nie ma... zero pieszczot, zero oralu niccccc jak ja kilka razy próbowałam coś zadziałać to on pasował... on też nigdy dalej sie nie posunie, już nie wspomne by włożył ręke pod spodnie... nic... no ileż tak można.... rozmawiałam z nim o tym nieraz on wie że kiedyś dojdzie miedzy nami do seksu ale on ewidentnie się boi, unika tego, mamy tyle lat a zachowuje się jakby miał 16 że ktoś go nakryje na tym czy coś.... już sama nie wiem, nie nalegam bo nie chce byc natrętna ale jakiś krok dalej chce zrobić wkoncu bo ileż można się tylko całować, ja jestem rozpalona na maksa on tez mogło by coś byc a tu koniec... odpowiedzcie mi czemu on nie chce... czego się boi... czym to może być spowodowane odrazu mówie, pociaga mnie, podnieca ja gp też wiem widzę ze ma ochote na mnie wielka tyko się powstrzymuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maam tu czaarny nick
on woli facetów, ja nie żartuje pisze powaznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choinka cukierkowa
proszę o poważne wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświdczony
ma jakąś blokadę w sobie i dlatego, nie naciskaj na niego czekaj na jego ruch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokra_Włoszka
JEGO zapytaj... nikt inny nie jest w stanie udzielic ci na to pytanie odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choinka cukierkowa
rozmawialismy troszkę o tym, nie chce byc znowu natrętna w tych sprawach.... bo nie chce by było ze tylko na tym mi zależy, kocham go takim jaki jest ale też potrzebuje czegoś wiecej... on twierdził że do takich spraw musi mieć warunki spokój, że on musi mieć uczucia itd ja to rozumiem wszystko ale zrobic krok dalej to aż tak duzo nie trzeba.... pytam sie was bo każdy ma jakieś swoje doświdczenia, nieraz z boku lepiej widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałam identyczną sytuację, jednak i ja mój chłopak byliśmy młodsi dużo. już z nim nie jestem. był bardzo religijny, ale jednocześnie hipokrytą, możemy coś tam robić, ale jeszcze przed spowiedzią, po spowiedzi już nie, jakieś takie głupoty :D to zresztą był jeden z powodów zerwania. jakiś czas potem rozmawialiśmy na ten temat (zerwaliśmy po pół roku) i powiedziałam, że to "zycie seksualne" od siedmiu boleści mnie kompletnie nie satysfakcjonowało, to powiedział, że on sądzi, że czas na seks jest tak po roku związku. kiedy się go zapytałam, kiedy jest czas poznawania swoich ciał nawzajem (jakieś pieszczoty, oral może itd), nie potrafił mi powiedzieć :D jego pieszczoty ograniczały się do całowania i masażu piersi. i jeszcze stwierdził (mówię nadal o tej rozmowie), że przecież nieraz jęczałam przy nim :D biedaczek myślał, że mam chyba orgazm z każdym razem jak dotknie któregoś sutka :P tak więc morał z tego taki, że ten Twój może mieć syndrom wierzącego hipokryty i prawiczka w jednym. oby nie miał takiego ego, jak mój eks :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×