Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szczęśliwy mąż ale...

szczęśliwy mąż ale...

Polecane posty

Gość szczęśliwy mąż ale...

Witam! Nie bardzo wiem jak zacząć więc od przechodzę do rzeczy. Mam, bądź mamy z Żoną dość istotny problem. Po urodzeniu dziecka libido mojej Żony spadło niemal do zera. Oczywiście to zrozumiałe ale Nasza Córka ma już prawie dwa lata. Po roku dość znikomej aktywności seksualnej porozmawiałem z Żoną i chyba mnie zrozumiała ale niewiele się zmieniło. Żona bardzo rzadko ma ochotę na seks. Kochamy się raz w miesiącu i przeważnie z mojej inicjatywy. Naczytałem się różnych artykułów więc od razu mówię, że dzielimy się z Żoną obowiązkami. Oboje pracujemy, oboje opiekujemy się dzieckiem i domem. Może to też niezbyt skromne ale wiem że oboje jesteśmy atrakcyjni i kiedyś oboje czerpaliśmy dużo satysfakcji z seksu. Często to Żona mnie uwodziła i czasami byliśmy naprawdę "fantazyjni". Wiem, że Żona nie boi się kolejnej ciąży, poza tym bierze pigułki a kolejne dziecko i tak planujemy. Wiem, że Żona mnie kocha, dba o mnie pod każdym "innym "względem i wiem że gdybym powiedział. że chcę się kochać raz w tygodniu to by to dla mnie zrobiła, ale nie chcę być "statystykiem", któremu jest dobrze, chcę żeby Nam było dobrze. Piszę na forum bo wiem że jakakolwiek wizyta w poradni byłaby dla Żony ciężka. Jestem też pewien że Żona nikogo nie ma i naprawdę nie jestem naiwnym facetem. Jeżeli macie jakieś rozsądne rady to z góry dziękuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Kiedyś brała te same i była naprawdę "NIEWIARYGODNA"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna w zwiazku
ja jestem w wieloletnim zwiazku i seks tez juz sie dla mnie nie liczy. Moj partner mnie juz popreostu nie pociaga. Moze to wlasnie o to hodzi??Niestety po kilku latach zwiazku partner staje sie nie atrakcyjny dla nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgfhfgjhj
związku zaczete od dvpy strony zawsze sie tak konczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To że kiedyś je brała i było ok nie znaczy że teraz musi być ok.Po ciąży zmieniają się hormony, organizm, wszystko może na to wpływać. Niech żona idzie do lekarza po inne pigułki, bo to może tutaj leżeć problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hitsezonu
a kiedy macie możliwość uprawiać seks? ja przy 1,5 rocznym dziecku chociaż bym chciała to nie mam kiedy... mały chodzi spać o 22 (wtedy jestem wyrąbana po całym dniu pracy i jeszcze popołudnie z dzieckiem i ostatnie na co mam ochotę to seks) a rano musimy wstawać około 6 do pracy (mąż nawet wcześniej), ja przychodzę z pracy o 17, i niby kiedy to robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Chyba nie o to chodzi. Potrafimy ze sobą rozmawiać i Ona wie że szczerość by mnie nie przestraszyła, zasmuciła na pewno, ale bym wiedział na czym stoję. Chociaż z drugiej strony, teraz chyba dbam o Siebie jeszcze bardziej niż Kiedyś i naprawdę nie mam niskiej samooceny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna w zwiazku
chyba nie?? naprawde myslisz ze zona by ci to powiedziała? ja nie powiedziałm mojemu facetowi do dzis prawdy... a to ze dbasz o siebie???wiesz...jak nie ejstes juz dla niej atrakcyjny to juz nic nie pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Dziecko zasypia zawsze o 20 i spi do 6:30. Wtedy wstajemy też My. Dzieckiem w dzień zajmuje się babcia także Żona nie jest Córką zmęczona. Obowiązkami domowymi też nie. Naprawdę po 20 jesteśmy wolni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Naprawdę wolałbym usłyszeć, że Problem tkwi w atrakcyjności czy nieatrakcyjności. Seks nie jest fundamentem związku ale napewno jakimś filarem i wydaje mi się że Zona nie chce sexu ze mna tylko że nie chce wogóle sexu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hitsezonu
no to w takim razie wam zazdroszczę... a żona pracuje? bo to że babcia się zajmuje to co, jak żona pracuje to chyba musi się ktoś dzieckiem zająć, no a praca to nie SPA :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna w zwiazku
szczęsliwy mąz a ja Ci powiem że na pcozatku mojego zwiazku to moj facet nie mogl sie ode mnie odpedzić. Niestety po jakis 5 latach miałam coraz mniejsza ochote na seks bo zwyczajnie mnie rpzestał pociagać. Obecnie seks max 1 raz w miesiacu , zawsze z jego inicjatywy do ktorego sie zmuszam.Niestety ale tak bardzo czesto bywa, ze na pcozatku zwiaku super seks a potem jak już partner nie pociaga to seks traktujemy jak zło konieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Źona pracuje od 8 do 14. Jest nauczycielką. Ja pracuje do 15 i jak wracam to dzielimy się tym co jest do podzielenia. Daję też Zonie czas dla niej. Chodzi też na aerobik. Zdaża się co jakiś czas (nie wiem) co trzy miesiące, że jak się na mnie rzuci to Hej Dzwony grajcie dlatego tą "atrakcyjność" wykluczam. Naprawdę ciężko mi to wszystko zrozumieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbjkh
moim zdaniem to pigulki. po ciazy zmieniaja sie hormony itd i to ze kiedys sie dobrze czula to nie znaczy ze teraz tez bedzie. niech zmieni pigulki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrocław32lok
Ja też w upływem czasu mam coraz mniejszą ochotę na seks z mężem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Do Samotna w Związku - jeżeli to prawda to lepiej Mu powiedz. Ja w takim związku chyba nie chciałbym być, a na pewno nie chciałbym zmuszac nikogo.Czułbym się naprawdę Zażenowany gdybym wiedział że do nie ma nadzieji i że ona się zmusza. Naprawdę kocham ją i pragnę dla niej i dla nas dobrze, ale jeżeli bym wiedział ze chodzi o to , to ..... naprawdę wolałbym wiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna w zwiazku
szczesliwy mąz ja też rzucam się czasami szczególnie jak mam okres. To juz jest biologia. Ale i tak mnie moj facet nie pociaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrocław32lok
To naturalna faza związku. Nie jesteśmy już 20latkami. Mamy 2 letniego synka. Dla mnie znacznie bardziej atrakcyjne od seksu z mężem stało się wyjście na kawę z koleżanką, pójście do kina czy na spacer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrocław32lok
Ja mam ochotę na seks tylko podczas owulacji - i to nie zawsze. Wtedy zwykle seks z mężem uprawiamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrocław32lok
Autorze mój mąż też się na początku buntował, starał się mnie zachęcić. Ale ja na prawdę nie mam ochoty i nie chodzi tu o atrakcyjność męża czy moją ( po porodzie) mi się po prostu nie chce, nie mam ochoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna w zwiazku
straszne jest to ze tak wygląda życie w zwiazku na dłuższą metę:-( po kilu latach jesteśmy dla swoich partnerów jak kula u nogi. Nigdy nawet nie sadziłam ze po latach zwiazku przestane lubić seks, zaczne udawać ze śpię albo że mnie głowa boli tylko po to żeby ON się odczepił:-( przykre to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Co tydzień jeździmy na spacery nad rzekę, chodzimy na sanki z dzieckiem, ostatnio zabrałem ją do miasta gdzie studiowaliśmy do kawiarni gdzie byliśmy na jednej z pierwszych randek. Naprawdę jestem szczęsliwy, mamy piękną córkę dla której bym zrobił wszystko, nie zostawię żony a zarazem dziecka przez sex - nigdy mi nie przyszło do głowy, tylko gdybym wiedział co jest to po prostu przestałbym się bawić w podchody a częściej bym się męczył na basenie. Co do pigułek to dzięki nie myślałem że te same mogą być złe, o tym z nią porozmawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna w zwiazku
autorze albo juz jej nie pociagasz albo ona już cie nie kocha PO PROSTU nie ma innej opcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tarotofanka
Polecam wejsc na strone szklanakula.com, w zakladce TAROT znajdziecie swietna wrozbe, mozna samodzielnie postawic sobie karty z calej tali - na dodatek wrozba uwzglednia obie pozycje kart. Nie moglam uwierzyc jaka dokladna. zadajecie pytania jakie chcecie. SUPER!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Chociaż podejrzewam, że Żona zna zasady przyjmowania pigułek wpływu na hormony i gdyby chciała sama by zmieniła no ale zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna w zwiazku
autorze to wszytsko to ejst twoja wersja. To ze ty ejstes szczesliwy to nie znaczy ze ona tez tak czuje. Być moze sie starasz ale dla niej sie to nie liczy bo uczucie juz sie ulotniło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrocław32lok
Bycie z kimś w związku nie jest proste. Ja uważam, że są po prostu kolejne etapy. Najpierw ogromna fascynacja, chęć oczarowania, potem faza fizyczność, następnie dziecko -stabilizacja. Trzeba się skupiać na pozytywach, w partnerze doceniać to co jest dobre a nie wyolbrzymiać jego wady. Autorze pisałeś, że masz dobrą, ładną żonę, oddaną matkę i wierną partnerkę - to chyba jest ważniejsze od niezbyt częstych zbliżeń seksualnych prawda? Ja kocham mojego męża, nadal bardzo lubię się do niego przytulać, jednak nie ma co ukrywać, że apogeum seksualnej fascynacji nim mam już za sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hbjkh
niby zna, ja tez znalam i spadlo mi libido ale zwyczajnie nie skojarzylam ze to jest to, poza tym nie chcialo mi sie isc do gina. od miesiaca nie uzywam pigulek i szaleje w lozku, wczesniej tez sie zmuszalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwy mąż ale...
Wrocław32 - Zgadzam się w stu procentach. Ja doceniam to wszystko co Napisałaś. I wiem że to jest najważniejsze, jeżeli tak będzie dalej to i tak uznaję siebie za mężczyznę szczęsliwego i spełnionego. Ja po prostu chcę wykluczyć wszystko czego mogę nie dostrzegac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×