Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

madzienzz

mój mężczyzna zakochał się w innej

Polecane posty

Witam. Nie wiem jak poradzic sobie z tym problemem i bardzo prosze o rade. Jestem z moim chlopakiem 2 lata. To był piękny okres, bardzo mnie kochał, wszyscy moi znajomi twierdzili, że jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, że jestem jego oczkiem w glowie.Nie mieszkamy razem. On dojezdzał do mnie, gdyz mieszka 15 km ode mnie. Gdy chodzilismy na imprezy, nigdy nie pil bo zawsze byl autem. Kilka tygodni temu cos zaczelo sie psuc. On rzadziej pisal, dzwonil, stał się bardziej oschly. Czulam ze cos jest nie tak ale mimo to machnelam na to reka bo ufalam mu jak nikomu nigdy. Zawsze powtarzal ze w zyciu by mnie nie zdradzil, ze sie tym brzydzi i ze mu to nie imponuje. Jeszcze kilka dni temu pytalam o to, to mowil ze jestem jedyna, ze nawet nie ma zadnych kolezanek, ze chce wspolnej przyszlosci- mielismy plany- studia, mieszkanie, wieksze miasto, wszystko razem. Jednak moja intuicja okazala sie niezawodna. Zerknelam na jego smsy i zobaczylam dialog z jakas dziewczyna. Pisal do niej ze ja uwielbia, dobranoc mala, itd. Poplakalam sie. On tez, powiedzial, ze to puste slowa, ze jestem jedyna, ze on nie wie po co to zrobil, ze to tylko kolezanka. Powiedzial mi ze ona tez ma chlopaka i sie wspieraja wzajemnie. Zarzadzilam, ze skoro to prawda chce jechac do jego domu i przejrzec archiwum jego rozmow z nia. Zgodzil sie bardzo niechetnie. To co tam zobaczylam, sprawilo, ze serce mi peklo. ,,Chcialbym miec taka kobiete jak ty, pokrec mi swoim tyleczkiem, kochanie, kotku, moja dziewczyna (czyli ja) bardzo mnie ogranicza, nie moge sie wybawic, czuje ze trace najlepsze lata, chcialbym miec taka kobiete jak ty, ktora akceptuje mnie takim jakim jestem'' Spytal sie jej, co bedzie jak sie zakocha po uszy. Okazalo sie ze byl u niej w domu kilka razy, jak ja wyjechalam na narty z rodzina. Moje zycie leglo w gruzach. Mam wrazenie ze bylam z innym czlowekiem przez te lata, a miesiac temu on poznal ja, on jest tancerzem, ona tez, poznali sie na trenigu. Dziwilam sie skad taki zapal do tanca, ktory do niedawna jeszcze nie byl tak silny, gdyz on zrobil sobie przerwe od tanca. Teraz wiem, ze to ona go tak zmobilizowala. Nie wiem co mam robic. Nie odzywamy sie do siebie od dwoch dni. Mysle, ze jakby chcial o mnie walczyc to juz by to zrobil? Dodam, ze mam 19 lat a on 21. Tymczasem jego nowa znajoma ma lat niecale 17.. Tak bardzo ja komplementowal w tych rozmowach, a mi klamal prosto w oczy, ze jestem dla niego idealna, ze jestem tylko ja. Jeszcze kilka dni temu przysiegal, ze nie ma nikogo innego. Jednak moja intuicja mnie nie zmylila. Czy mam o niego walczyc? Boje sie ze nie zaufam mu juz nigdy wiecej. Po kazdym bym sie spodziewala zdrady, ale nie po tym oddanym, kochajacym czlowieku.. On zapiera sie ze nawet sie z nia nie calowal, ale ja na archiwum widzialam jak ona pytala sie go, dlaczego jak byl u niej odslanial jej koszulke zeby zobaczyc brzuch! Bardzo prosze o rade. Czy on mnie kocha? Napisalam dzis do niego smsa ze boli mnie jego wybor, ze myslalam ze milosc nasza jest prawdziwa, a on nawet nie walczy, ze wybral inna po dwoch latach. On odpisal ze bardzo zaluje, ze nikogo nie wybral, że nie zdradzil mnie. Oraz ze przeprasza. Juz sie nie odezwal. Czuje ze on nie chce o mnie juz walczyc. Co mam zrobic? Czuje siie upokorzona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francuskie orange
Przykro mi, ale tak jak mówisz zakochał się w tej 17 latce. Skoro czujesz, że nie chce walczyć o Was to tak jest. Ehh, współczuję Ci bardzo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to dlaczego powtarza mi ze mnie kocha i bedzie kochal, ale zasluguje na kogos kto zadba o mnie lepiej.. nie wiem juz w co wierzyc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francuskie orange
Oh pieprzy Ci zwyczajnie, żeby nie wyjść na dupka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ładnie mówić potrafi. Wcześniej też ładnie mówił, a swoje robił. Współczuję, bolesne... Teraz nie chce wyjść na totalną świnię i ideologię przed Tobą dorabia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seksuolog samozwańczy
PORUCHAŁ SE I INNĄ ZNALAZŁ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiiii
zapomnij zapomnij zapomnij o nim !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie pisz juz wiecej do niego , olej go, zajmij się innymi sprawami to szybko o nim zapomnisz. zobaczysz on sie tylko zauroczył tą dziewczyna , jeszcze do ciebie wróci - a ty go kopnij w dupę !!!!!!!!!!!!!!!! ehhh ale pewnie tak nie zrobisz, bedziesz siedziała w domu i użalała sie nad sobą, ryczała, a jak on sie odezwie bedzie chciał wrócic to ty go przyjmiesz z otwartymi ramionami --- ehhhh i dlatego baby są takie głupie, daja sie traktować jak szmaty , zero jakiejś godności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiakasiakasiaaaa
nie dałas mu przez 2 lata, to zamiast docenic, ze sie szanujesz, wolał znaleźć łatwą gówniare, która mu da...proste, kolesie w wieku 21 lat niestety myślą chujem;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestety ale
to nie jest już Twój mężczyzna.. bardzo mi przykro ale to jest koniec. Musisz się z tym pogodzić i żyć dalej. Nie walcz o niego - nie warto. On Cię po prostu nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po zobaczeniu tych rozmow wybieglam z auta i powiedzialam ze to bezapelacyjnie koniec. Pobeczal sie i powiedzial ze beze mnie jest nikim i ze zaraz sie rozpieprzy gdzies w rowie tym autem bo nie chce mu sie zyc. Az tak by klamal? Po co ? Moglby odjechac i tyle. Nie rozumiem tego i serce mi peka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorosla...
autorko w takich sprawach nie ma honoru i ambicji. Powinnas z nim sie spotkac i porozmawiaci jezeli wyczujesz ze naprawde zaluje, postaw mu warunki ze kategorycznie ma z nia zerwqa wszystkie kontakty.Jezeli to zrobi daj mu szanse, jezeli nie przemysl sobie czy warto za nim plakac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświadczona 21 latka
duzo jeszcze musisz się nauczyć, podstawowa zasada brzmi ; NIGDY ALE TO NIGDY W NIC NIE WIERZ FACETOWI !! tego mnie życie przez ostatni rok nauczyło !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostrowickowiecka
Przyzwyczajaj się faceci są mili tylko wtedy gdy jest im tak wygodnie, a kłamał bo to tchórz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
doświadczona 21 latka Jaja sobie robisz> Doświadczona? W tym wieku? Doświadczona to może być 50 letnia kobieta anie ty:P Ty też jeszcze się musisz duuuuużo nauczyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
doświadczona 21 latka duzo jeszcze musisz się nauczyć, podstawowa zasada brzmi ; NIGDY ALE TO NIGDY W NIC NIE WIERZ FACETOWI !! tego mnie życie przez ostatni rok nauczyło ! A słyszałaś te piosenkę? Posłuchaj:P http://www.youtube.com/watch?v=xsfqzz_rBSI I co powiesz DOŚWIADCZONA??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorosla...
doswiadczona przepraszam Cie ale jestes troche smieszna.Jak mozna sie doswiadczyc przez rok i w wieku 21 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdeczkaaaqa
silvergold w jaki sposób Cie nauczyło? co sie wydarzyło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwiazdeczkaaaqa to nie były moje słowa tylko doświadczonej 21 latki. Ja je tylko zacytowałam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko powiem ci
Tak to wygląda, kiedy pierwsza miłość sypie się w gruzy, i niestety nie da się tu nic uratować. On po prostu lubi cię i szanuje, dlatego nie ma serca powiedzieć ci "to koniec, zapomnij o mnie bo ja już o tobie zapomniałem", on mówi"było tak pięknie, nie żałuję tych lat, nigdy cię nie zapomnę". Niestety, fakt że cię okłamał i zdradził emocjonalnie skreśliłby moje zaufanie do jego słów, że nie zdradził cię fizycznie. Widzisz, że pozwolił sobie na dużo i na kłamstwa, pewnie poszli na całość. A teraz mu po prostu lepiej z tamtą. Nie dla ciebie ten facet, szukaj dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, tylko ze przez dwa lata bylo nam PIEKNIE . On byl w stanie zrobic wszystko dla mnie! Fakt ze nie pozwalalm mu na jakies calonocne imprezowanie codziennie, bo uwazam ze zwiazek to tez zobowiazania.. ale wspolnie bawilismy sie... Wiem ze mnie kochal bardzo bo czulam to a moze jednak nie? Wszyscy mowili mi dziewczyno, ten facet to skarb, jestes jego oczkiem w glowie. Przeczytalam tyle rzeczy... Napisal jej m.in. ze bedzie sie spelnial w tancu dalej, ze ja musze zrozumiec ze nie wszystko kreci sie wokol mnie. ŻE NIE ZREZYGNUJE Z CZEGOS DLA MNIE. Kiedys byl w stanie wiele zrobic. Zawsze powtarzal: W ZYCIU BYM NIE ZDRADZIL, BRZYDZE SIE TYM. JAK MOZNA BYC TAK ZAKLAMANYM ? ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żebyś ty się na mszy zesrała
ale jesteś, dziewica i możesz dać dupy innemu za kasiorkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooo Booooszzzzz
Ale masz problemy! Zajelabys sie nauka a nie truciem nam doopy. Kogo to obchodzi???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sot652
Rozumiem Twój ból, nawet nie wiesz jak bardzo... Twoja historia jest cholernie podobna do mojej. Teraz pewnie nie wyobrażasz sobie życia bez niego, ale daj sobie spokój z tym facetem! Naprawdę nie warto walczyć. Zresztą to on powiniwn walczyć a jak widać nie stara się wogóle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko powiem ci
Nie był zakłamany, zakochał się i się odkochał, tobie się to nie zdarzyło?? Nie każda miłość kończy się przed ołtarzem, tym bardziej w tym wieku. Nie jesteś jego drugą połówką, uświadom to sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooo Booooszzzzz
"mezczyzna" buhahahahahaha!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mialam niedawno troszke
podobna sytuacje, chlopak ode mnie odszedl do innej po kilku latach zwiazku, nawet mnie nie przepraszal ani nie mowil ze zaluje, w ogole nasze rozstanie bylo z jego strony szczytem chamstwa i buractwa. ja bylam zszokowana ze ktos, o kim myslalam ze go dobrze znam, okazal sie calkowicie obcym czlowiekiem. sama jestem zdziwiona, bo przezylam ta sytacje w miare szybko, bez lez i bez lamentow, ale wyciagnelam z tego jeden wniosek: facetom NIGDY nie nalezy wierzyc ani ufac, koniec kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze powiedziane: Nie każda miłość kończy się przed ołtarzem, tym bardziej w tym wieku. Nie jesteś jego drugą połówką, uświadom to sobie Na swoją PRAWDZIWĄ połówkę ja się doczekałam w wieku 43 lat. Więc nie rozpaczaj dziewczyno, masz jeszcze mnóstwo czasu!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boje sie ze nikomu nie zaufam . Jemu ufalam bezgranicznie, byl taki wiarygodny. Co jak trafie na kogos kto jest wiarygodny i NAPRAWDE uczciwy i nie zaufam mu ? Ten czlowiek zniszczyl nasz zwiazek i prawdopodobnie moje nastepne.. Boje sie przyszlosci. Nikomu juz nie zaufam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×