Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Niezapominajka92

Co powinnam zrobić?

Polecane posty

Jestem z moim chłopakiem od roku. Poznaliśmy się przez internet i od pierwszego spotkania coś między nami zaiskrzyło. Przez pierwsze osiem miesięcy było między nami świetnie. W smsach i rozmowach zawsze podkreślał, że jestem dla niego najważniejsza, że mnie kocha, że tęskni i nie może się doczekać kolejnego spotkania. W tej chwili, nasze rozmowy nie przypominają tego, co było. Kłócimy się generalnie o jego byłą dziewczynę, która ma męża i dziecko. Byli ze sobą trzy lata, pierwsza miłość i tak dalej. Sporo razem przeszli. Na początku nie było z nią problemu, ale on się z nią spotyka mimo mojego sprzeciwu. Kiedy powiedziałam, że nie chcę żeby się widywali stwierdził, że jest wolnym człowiekiem i może robić co chce i że nie będę mu mówiła z kim ma się spotykać. Nie potrafi mnie zrozumieć. To jedyna dziewczyna, o którą jestem zazdrosna. W dodatku ostatnio przyznał, że chciałby się wyprowadzić od rodziców. Podpowiedziałam, że lepiej by było gdyby zamieszkał z kimś i dzielił wydatki po połowie, na przykład z kumplem. Na co on stwierdził, że woli mieszkać z jakąś ładną koleżanką. A myślałam, że pierwsza myśl jaka przyjdzie mu do głowy to mieszkanie ze mną, bo już o tym rozmawialiśmy. Pomóżcie. Kocham go i zależy mi na nim. Czuję, że jemu też na mnie zależy, ale boję się, że czegoś nie zauważyłam, a powinnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serafina_90
Porozmawiaj z nim szczerze, wytłumacz co Ci się nie podoba, co Ci leży na sercu, jak on na to patrzy. Spytaj dlaczego właściwie chce się spotykać z była, co go do niej ciągnie. Spróbuj go zrozumieć i dowiedz się o co chodzi z tą ładną koleżanką. Może rzucił to w żartach. Faceci często mają głupie żarty i nawet nie wpadną na to, że może to nas urazić. Jeżeli jednak mówił na serio to nie ufałabym takiemu chłopakowi. Po co mu ładna koleżanka skoro ma dziewczynę??? Poza tym oczywiście jest wolnym człowiekiem, w końcu nikt nie jest cudzym niewolnikiem. Jednak związek wymaga wielu wyrzeczeń i kompromisów. Może on nie do końca zdaje sobie z tego sprawę? Czy ty rezygnujesz z czegoś dla niego? Jeżeli tak, podaj mu to jako przykład, niech się zastanowi nad sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O byłej dziewczynie mówi, że byli ze sobą długo pokłóceni i teraz jak się dogadali, to chcą się czasem spotkać. Jak mu mówię, że powinien zakończyć sprawę z nią zanim pakował się w następny związek to mówi, że na początku naszej znajomości myślał, że tamto zakończył, definitywnie i bez żadnych kontaktów. Co do koleżanki w mieszkaniu, raczej mówił poważnie, bo powiedział, że z facetem to on nie będzie mieszkał, bo po co. Najbardziej zaskakuje mnie fakt, że najpierw mówi, że jestem dla niego świetną dziewczyną, że go rozumiem i, że mu ze mną dobrze a potem pisze, że jeśli spotkam kogoś lepszego od niego to nie będzie mi stał na drodze i, że każdy może zerwać w każdej chwili. Czy jemu w ogóle jeszcze zależy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki pomocy i radom moich przyjaciół, chłopak w końcu się przełamał i obiecał nigdy więcej się nie widywać z byłą. Co więcej, wyznał, że bardzo mnie kocha i nie wyobraża sobie życia beze mnie. Wspomniał też o wspólnej przyszłości i rodzinie. Myślę, że nareszcie dotarło do niego, że jestem dla niego najważniejsza. Życzcie nam powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×