Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Jasmina***

Dlaczego nie moge znaleźć pracy?

Polecane posty

Gość Mersides
babcia - "Mloda kobieta bezdzietna moze miec dziecko i pojsc na urlop macierzynski ". A kobieta z małym dzieckiem jak ja też jest do odstrzału, bo przecież małe dziecko często choruje... bla, bla...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 34423432432
doświadczona- czyli wy po prostu przebredzaliście, a nie że nie było chętnych. Albo praca miała niewielkie wymagania- albo nie. Jest jeszcze inna sprawa- że przez ten nadmiar chętnych osób na jedno miejsce- wiele osób pisze w CV bzdury. Znajmości jezyków których nie posiadają, itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mpja babcia
la blaaabla ja tak :-D ale kogos kto pali nie , nie moglabym wytrzymac w tym smrodzie . poza tym to wychodzenie co chwila na przerwy na papierosa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dosfiatczona - nie watpie, ze bylo wielu kandydatow i nikogo nie znalezliscie. A dlaczego? A dlatego,ze zapewne dla sensownych osob Wasza oferta byla nie dosc dobra, a co do tych malo sensownych, to chyba oczywiste jest, ze w perspektywie majac biede, glod i bezrobocie przynajmniej starali sie sprawic dobre wrazenie i znalezc te prace :) A co mieli biedacy zrobic? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z dupy to wasze gdybanie
"Mloda kobieta bezdzietna moze miec dziecko i pojsc na urlop macierzynski ." stara kobieta z 4 dzieci może być jeszcze przed manopauza mieć dziecko i pójść na urlop macierzyński stara kobieta lub mężczyzna może okazać się chora z dnia na dzień, może się okazać że ma raka i pójść na zwolnienie które będzie ciągnąć kilka lat młoda kobieta bezdzietna może być bezpłodna albo nie chcieć mieć dzieci, może być nawet dziewicą, nie mieć faceta jaki z tego morał? nie stawiaj roweru przy lodówce bo sie przeziębisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dośfiatczona
Nie było ludzi NADAJĄCYCH się do danej pracy, chętni bywają ;) Praca miała niewielkie wymagania, ale nawet tych minimów ludzie nie spełniali... No, ale mam inne pytanie. Ja swoją diagnozę sytuacji i na tym oparte pomysły, receptę, którą sama z powodzeniem stosuję, podałam. Według Ciebie to wszystko przez nadmiar chętnych, złą strukturę rynku pracy, brak szczęścia, brak znajomości, brak możliwości zdobycia doświadczenia itd. - 34423432432, co konstruktywnego byś proponowała ludziom takim, jak autorka wątku w takim razie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dośfiatczona
oferowaliśmy 5,65zł na godzinę ale nikt na to nie zasługiwał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dośfiatczona
O, mam własnego podszywa :D Wypas :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mpja babcia
"A kobieta z małym dzieckiem jak ja też jest do odstrzału, bo przecież małe dziecko często choruje... bla, bla..." Kalkuluje sie i pro i kontra. Ale jak sie ma 200 kandydatow na jedno miejsce to wygrywaja ci najlepsi.Rynek pracy jest bezwzgledny. Dlatego jak juz pisalam , najlepiej jest "isc na swoje" i nie byc uzaleznionym od humorow kadrowcow. Ale w takim wypadku praca jest harowka prawdziwa a pieniadze jeszcze mniejsze na poczatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To moze podaj to minimum, ktorego nie spelniali. Jesli nadal macie problemy z pracownikami, pensja jest godziwa i to minimum rzeczywiscie takie sensowne, to jestem na 100% pewna, ze na Kafeterii ktos sie znajdzie. Ba, moze nawet sie przeprowadzi specjalnie dla tej pracy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Mechanik i hydraulik to akurat świetnie płatne i u nas. Ale raczej niestety, nie dla kobiet" a dlaczego nie dal kobiet? to swietnie pokazuje ze ograniczenia sa w glowie a nie na zewnatrz - kobiety moga pracowac w tych zawodach, tak samo jak moga byc kierowcami ciezarowek - ale skoro nie chca to nikt nie bedzie zmuszal przeciez "Co do tipsów, chyba żartujesz. są ludzie, którzy maja zainteresowania, i nie kazdy idzie na studia z myślą, o wielkiej kasie. Ja skończyłam historię, i nigdy nie chciałam wiele zarbiac" ja podalam jeden z przykladow po prostu;-) nie podoba sie praca przy tipsach to nie pracuj - sa easy as it is, ale mowienie ze nie ma pracy przez wlasny pryzmat typu: mam zawod i marzenia kt nikogo nie obchodza wiec bede ujadac ze pracy nie ma - jest niepowazne. Ja tez chcialabym mieszkac w Lodzi i byc treserka dzikich delfinow - tylko wiesz co w lodzi nie ma delfinow;/ moge zawsze narzekac na kafe - ze mam swietny zawod a winna jest tzw. "rzeczywistosc" " Ale nawet przez myśl mi nie przeszło, ze praca rzędu 1400 zł - np. w spokojnycm archiwum będzie niemozliwa, i że jest zarezerowana dla ludzi po znajomosciach. Oraz że przez pierwsze dwa lata bezrobocie będzie tak wielkie, że nie będzie się dało nawet zatrudnic do monopolowego czy Biedronki//" e, tam;-) tak glosno o tych znajomosciach gadaja tylko najbardziej leniwe osoby - tak uwazam;-) bo zakladam ze masz doswidczenie "profilowe" i odbylas realnie wiele stazy na studiach , co nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konstruktywna odpowiedź jestem
autorka powinna zrobić doktorat, nauczyć się biegle gadać w języku angielskim niemieckim oraz francuskim, zrobić kurs na grafika oraz kurs księgowości i podatków. Wszystko to po to aby wyprzedzić 200 kandydatów na to zaszczytne miejsce jakim jest praca za 1500 zł, przy czym reszta osób dalej pozostaje z problemem bezrobotnego gdyż jest za słaba na to aby zarobić na życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konstruktywna odpowiedź jestem
autorka powinna zrobić doktorat, nauczyć się biegle gadać w języku angielskim niemieckim oraz francuskim, zrobić kurs na grafika oraz kurs księgowości i podatków. Wszystko to po to aby wyprzedzić 200 kandydatów na to zaszczytne miejsce jakim jest praca za 1500 zł, przy czym reszta osób dalej pozostaje z problemem bezrobotnego gdyż jest za słaba na to aby zarobić na życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konstruktywna odpowiedź jestem
autorka powinna zrobić doktorat, nauczyć się biegle gadać w języku angielskim niemieckim oraz francuskim, zrobić kurs na grafika oraz kurs księgowości i podatków. Wszystko to po to aby wyprzedzić 200 kandydatów na to zaszczytne miejsce jakim jest praca za 1500 zł, przy czym reszta osób dalej pozostaje z problemem bezrobotnego gdyż jest za słaba na to aby zarobić na życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mersides
z dupy to wasze gdybanie - to po ki ch*j że tak przeklnę pracodawcy zadają pytania o dzieci? Chyba nie z przypadku i ogarnij się trochę. Chyba to logiczne, że malutkie chore dziecko wymaga o wiele więcej uwagi niż 10-letnie. Kobieta bezdzietna przed 30 r.ż prędzej może zostać matką niż 40 latka z dwójką dzieci, czy 22 latka, która myśli póki co o karierze. Znasz trochę matematyki? Bo pracodawcy niestety znają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"34423432432 A co do prezencji- to u kobiet jest to podstawa nadal przy zatrudnianiu, ale jak zatrudnia facet oczywiscie. Także piszesz bzdury ROR, rozumiem jednak, że nie lubiłas ładnych młodych dziewcząt z wiadomych powodów" tak pisza tylko zakompleksione panny - uroda jest wazna tam gdzie praca jest prosta i mnoze wuykonywac ktos po l;iceum tak gdzie licza sie prawdziwe kwalifikacje (plus prawdziwe pieniadze) uroda nie ma znaczenia - przyklad wolisz isc do mlodej i ladnej dentyski czy do atkiejj co ci szybko i bezbolesnie zeba zrobi, hm? itd. aja k ktos jest dziunia po "marketingu" to rzeczywiscie jesdyne dco moze zaoferowac to prezencje;-)) laske kt wtedy zatrudnilam - miala 24 lata , 175 wzrostu i dlugie do pasa blon wlosy - zatrudnilam ja - bo pracowla jako asystetntka w mniejszych fiormach, byla zainteresowana branza w kt firma dzialala i doszlam do wniosku ze na poaczatek praca asystentki bedzie jej odpowiedac, nie pomylilam sie bo minelo 4 lata a ta sama laska super sobie radzi z robota projektowa i dzisiaj pracuje w tejfirmie nie jako asystetnkta tylko jako BA;-) ale nie zatrudnilabym jej tylko ze wzgledu na blond wlosy- jak to sugerujesz;-)))) oczywiscie powodem ku temu jest "fakt" ze jestem brunetka - i z zasdzy "nienawidze" blondynek;-)))))))))))))))))))))) a ha dziwczyna wyszla za maz rok temu - meza poznala w pracy ;-) takze zbko nie mierz mnie walasna zakompleksiona miarka, ok?;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety z ta praca po znajomosciach to prawda. Ja dostalam po kwalifikacjach, bo akurat byly potrzebne. Ale pracy szuka sie tak. Potrzeba kogos na niewymagajace stanowisko biurowe, jak ktos powiedzial. Dajemy ogloszenie. Pensja 1400. A tu... "Sluchajcie, nie macie pracy dla Antka? Umie to i owo, wystarcza mu 2500 na poczatek." "O.K. - zobacze co da sie zrobic." I juz kilku takich Antkow u nas pracuje... pol biedy jak cos potrafia, gorzej, kiedy nie bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dośfiatczona
"To moze podaj to minimum, ktorego nie spelniali." - NIEkomunikatywny angielski - "Please tell me something about you" - "Yyyy... Maj nejm is... yyy..." Chyba nie może być już prostszego pytania? Nawet temat wypowiedzi nie jest w ten sposób narzucony, można mówić o tym, na czym się dana osoba interesuje. - Nieumiejętność liczenia w zakresie dodawania i odejmowania. Jakkolwiek dziwnie to brzmi, JEDNA osoba z kilkudziesięciu potrafiła prawidłowo posumować dwa słupki w arkuszu kalkulacyjnym i jeden od drugiego odjąć... Sama nie wierzyłam w to, co widzę. Pensja była niewielka, ale też wymagania małe - na poziomie liceum, brak ograniczeń wiekowych itp. i można było być bez żadnego doświadczenia. To było kilka lat temu, teraz pracuję gdzie indziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROR, tylko pracodawcy czesto nie stosuja sie do regul ktore powinni stosowac... Moj poprzedni szef nie zatrudnil faceta ktory mial umiejetnosci i kwalifikacje na stanowisko, 15 lat doswiadczenia (byl kolo 40) i widac bylo ze byl zmotywowany... bo chcial "dac szanse" niezbyt inteligentnej mlodej blondyneczce bez doswiadczenia... Jak myslisz dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Calluna79 ROR, fajnie,ze uwazasz ludzi po medycynie czy architekturze za superzdolnych, jednak nie pomaga im to znalezc pracy" chodzilo mi o to ze studiowanie tych trezch kierunkow naraz to ejst cos - natomaist decyzja o ich studiowaniu to bez sens ;/ i tak nie da sie pracowac w 3 zawodach;/ "Specjalizacja, praktyki na medycynie/ prawie (a bez tego ani rusz) - po znajomosci / za kase. Znam bezrobotnych informatykow, dorabiaja na czarno stronami www, ale rozowo im nie jest" nie ma dzis takiego zawodu jak "pan informatyk";-) to tak kakby mowic praca biurowa - jedna drugiej nierowna , rozwniez pod wzgldem pensji, kto kto w IT ma realna wiedze zarabia bardzo dobrze - a projektowanie stronek ...hm....to dobre dla licealistow (znam dwojke)/studentow ewentualnie.. "Superzdolna kolezanka po ASP (miedzynarodowe wystawy rzezby, projektowanie mebli, doswiadczenie juz na studiach,angielski perfect) pracuje fizycznie w fabryce za 5zl/h" widac nie ejst taka zdolna - jej wybor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pytanie o dziecko jest karalne - zglosilas to? jesli nie to wybacz ale dakjjesz przyzowlenie "MersidesTylko mi nie piszcie że mąż może zmienić pracę, bo zmieniał nie raz i ciągle okazuje się że z deszczu pod rynnę. Każda oferta pracy jest tak pięknie opisana, a potem po zatrudnieniu cała naga prawda wychodzi na jaw' ja widze dwie grupy ludzi - kt nie gadajka tylko pracuja i nie narzekaja (rozniez na zarobki) oraz takich kt tylko "klody pod nogi" - taka prawda;-) sa ludzie kt niegdy niegdzie nie beda zadowoleni "Jak ktoś ma rodzinę, to skakanie z pracy do pracy niewiele może pomóc. Mąż ponieważ nie chciał dać się szmacić, to dosyć często szukał lepszej pracy w nadziei na odmianę, a potem wszyscy na rekrutacjach pytali zdumieni dlaczego przepracował w tej firmie tylko rok, w tamtej rok itd." mi sie wydaje ze najpierw warto zadbac o zrodlo dochodow - nie o prace a wlasnie o umiejetnosci i tego co moze byc za 5,10 lat - a dopeiro potem zkladac ropdzine. pisze o tym bo mam wrazenie ze to niepopularny jeszcze kierunek myslenia - luzdie biora slub/zakladaja rodziny, potem sie mnoza majac nadzieje ze "jakos to bedzie" - a potem jest jakos, bylejako.... no ale kazdy ma wybor, tak uwazam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wymagalas znajomosci Exela? Pewnie zatem na ogloszenie "rzucily" sie osoby w powaznym wieku, majace w szkole rosyjski :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bałamutka srutka
Ja postawiłam na studia zaoczne by od razu nabywać doświadczenie. Skończyłam liceum ekonomicze, potem poszłam na studia zaoczne z administracji. W trakcie tych 5 lat studiów, miałam roczny staż jako pracownik biurowy, 10 miesięczny staż jako pracownik administracyjny, 6mcy zastępstwa jako kadrowa, 9mcy jako referent do naliczania płac i księgowości , 3 miesiące jako sprzedawca. I co mi z tego? Skończyłam studia, mam doświadczenie, prawo jazdy, znam się na obsłudze programów kadrowych, płacowych i księgowych. Skończyłam kurs kadry-płace w nowoczesnym przedsiębiorstwie, kurs komputerowy dla zaawansowanych, kurs prowadzenia obsługi biura. I co mi z tego? siedzę na bezrobociu bo mam albo za wysokie kwalifikacje, albo jestem mężatką i pewnie zaraz zajdę w ciążę, choć dzieci nie planuję przez najbliższe 5 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mpja babcia
"bo chcial "dac szanse" niezbyt inteligentnej mlodej blondyneczce bez doswiadczenia... Jak myslisz dlaczego? " No widzisz? :-D jakas sprawiedliwosc jest :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z d**y to wasze gdybanie
Mersides skąd wiesz co myśli 22 latka? przypuśćmy że ja jestem przed 30 i nie mam dzieci ani nie będę ich miała, bo taką drogę wybrałam. 40 latka tak samo może zajść w ciąże jak i 22 latka. Nawet 40 latka może prędzej zajść w ciąże niż ja mimo że twoim zdaniem jest inaczej. To zalezy od priorytetów i tego co ktoś ma w głowie i jakie plany na przyszłość a nie od wieku. Sama się ogarnij bo myślisz bardzo schematycznie a kazdy człowiek jest inny, ma inne priorytety i ze ty sobie zaraz zrobisz dziecko po przyjęciu cie do pracy nie znaczy że każda inna zrobi tak samo bo ma 20 czy 30 lat a 40 latka to już nie :O Pracodawca nie ma prawa pytać na rozmowie o dzieci czy stan cywilny, bo to nie powinno mieć znaczenia przy zatrudnianiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A komentarze pod tym swiezym artykulem przeczytalas? :D Powiem tak - we wszystkich firmach gdzie pracowalam liczyly sie 1. znajomosci 2. oszczednosci - jak najnizsza pensja dla pracownika 3. uroda (w wypadku kobiet) 4. ewentualnie kwalifikacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ad przeklamac w CV - to pamietam kandydatke na asystentke (firma globalna) i angielkis absolutnie potrzbny (ptraca to byla koordynacja projektowo-admin) wiec nie wiem jak ta osoba zamierzala zbierac wymagania rynkowe od ludzi z Stanow , Francji i Sinagpuru bez angielskiego, w CV miala wpisana dobra znajomosc a na pytanie zeby sie przedstawila i opiwuiedzilaa cos o sobie po angielsku - powiedzilaa po polsku ze jest zdenerowana i ze stresyu nie moze nic powiedziec po angielsku;-)) stres stresem - moze negatywnie wplynac i obnizyc cos ale o 1 a nie o 6 poziomow;-)) moim zdaniem panna z angielskiego to moze znala "i love you" i kilak tytulow piesenek;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dośfiatczona
"A wymagalas znajomosci Exela?" Owszem, wymagałam komunikatywnego angielskiego i umiejętności posługiwania się pakietem biurowym. I umiejętności MYŚLENIA, bo nikt nie ma czasu stać nad pracownikiem i pilnować na każdym kroku, czy nie robi jakiejś głupoty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dośfiatczona
Calluna79 - mogę tylko współczuć doboru pracodawców. Nie wiem czemu, ale ja się nigdy z takim podejściem nie spotkałam i wydaje mi się to logiczne, bo nikt normalny z własnej kasy nie będzie płacił za ładne oczy, tylko za robotę. Może w wielkich firmach jest inaczej, tego nie wiem, omijam korpo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×