Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość GFGFGFGFGFGGF

NA JAKICH STUDIACH NIE TRZEBA SIĘ UCZYĆ?

Polecane posty

Gość GFGFGFGFGFGGF

tzn wystarczy raz przeczytać notatki, można nie chodzić na ćwiczenia itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakak
nie ma takich :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GFGFGFGFGFGGF
chodzi mi tylko o państwowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na polonistyce , same
szmatki i dzwki tam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam bmw e46 po lifcie
na pedagogice moja znajoma uczyla sie "chodzi lisek kolo drogi"... :/ nie pamietam zeby kiedykolwiek sie uczyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pseudonim12345
W takim razie po co idziesz na studia skoro nie chcesz się uczyć? Papierek ma teraz każdy. Chodzi o to żeby wybrać interesujący Cię kierunek a nie łatwy. Ci co nie wiedzą na co iść idą na pedagogikę (oczywiście mówię o jakiejś większej części, nie chce uogólniać).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na cwiczenia to trzeba
chodzic przede wszystkim. Czasem kilka wykladow mozna opuscic, o ile prowadzacy nie puszcza listy. Ale moze tez podawac rzeczy, ktorych pozniej bedzie wymagac na egzaminie. Po co chcesz studiowac, skoro nie chcesz sie uczyc? A jak magisterke napiszesz? ......aaaaaaa! Kupisz ja! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GFGFGFGFGFGGF
a jakieś inne jeszcze kierunki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak ci powiem oto
idź na prywatne, tam dylko tam dostaniesz dyplom za darmo i za żadną naukę. pytanie tylko po co? Chcesz być takim samym głąbem jak ci po prywatnych i nic nie umieć????? Każdy dobrze wie, że uczęszczanie do prywatnych oznacza, że ktoś jest nieukiem, głąbem i debilem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GFGFGFGFGFGGF
a filozofia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak ci powiem oto
wf ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na cwiczenia to trzeba
na AWF jest egzamin z anatomii ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plyttrrr
Na medycynie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GFGFGFGFGFGGF
tiaaa, na medycynie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na filozofii na 1szym roku
jest taki fajny egzamin z logiki matematycznej. Jak Ty sie chcesz nie uczyc? :P A tak poza tym faktycznie nie trzeba sie uczyc, o ile zajebiscie duzo czytasz,m wszystko pamietasz i poprawnie rozumujesz Jak wszedzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ret]
"Każdy dobrze wie, że uczęszczanie do prywatnych oznacza, że ktoś jest nieukiem, głąbem i debilem." to określenie tyczy się również osób które myślą, że na prywatnych tylko tacy są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość www.oSilowni.pl/
Najabrdziej niszczy stwierdzenie ze na prywatnych, zaocznych nie trzeba sie uczyc itd... placisz zdasz.. Guzik prawda, 100x wiecej czasu na nauke musza poswiecic osoby ktore ucza sie zaocznie bo z reguly pracuja... A ci co ida na dzienne sa wypierdkami rodzicow, ktorzy ich utrzymuja, frajernia i tyle! Jak komus nie zalezy na meliniarnym studenckim zyciu to idzie na zaoczne i pracuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlosy trzeba najpierw odbarwic
studiowalam na dziennych, a pracowalam w weekendy :P nie kazde studia da sie pogodzic z praca, na medycynie to chyba nawet nie ma czegos takiego, jak tryb zaoczny..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfghhdffv
Co za bzdura i prywatnych uczelniach...piszą to osoby które nigdy tam nie studiowały...skąd ta zawiść? Mogłam iść na studia bezpłatne na które się dostałam, ale w mieście na drugim końcu Polski, lub u siebie , na prywatne, po przekalkulował połowę taniejw yszły prywatne.. sorry za błędy pisze z tel,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlosy trzeba najpierw odbarwic
hm, ja rowniez pisze korzystajac z polaczenia mobilnego, ale chyba jakos bledow sie wystrzeglam..? ;) coz, te studia na "panstwowej" uczelni potrafia wbic pewne reguly mocno do glowy... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhfh
Jeśli ktoś nie był na prywatnych to niech nie pierdoli, że nie trzeba się tam uczyć, bo pokazuje jakim jakim jest głąbem mówiąc o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia ;/ Same wykształciuchy z państwówki nie posikajcie się inteligenci. mam znajomych na państwówkach i na prywatnych sama jest, i to zależy od uczelni czy trzeba się uczyć, na mojej akurat to trzeba zapierdalać uczyć to mało powiedziane ;/ przepraszam za język tych, ktorzy nic do prywatnych nie maja, ale krew mnie zalewa jak czytam wielkie mądrości ludzi ktorzy myślą że jak zapłacą za prywatne to nic nie trzeba robic. interesujące;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlosy trzeba najpierw odbarwic
prywatne prywatnej nie jest rowna, to fakt. Ale skad wiesz, ze na (kazdej) takowej uczelni jest trudniej, niz na panstwowej? Masz porownanie? Byles i na takiej? I co? Nie zaliczyles (-as) semestru? :P ..ja probowalam tego prywatnego "miodu" probujac urozmaicic moje studia i....szybko zrezygnowalam. Poziom mizerny. A kiedy chcialam odejsc sam "rektor" proponowal bym zostala w ramach "indywidualnego toku nauczania". Byleby kasy nie stracic.... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlosy trzeba najpierw odbarwic
* prywatna prywatnej a gwoli scislosci - ow "indywidualny tok" mial polegac na tym, ze chodze na zajecia, ktore mi odpowiadaja, reszte olewam, a dyplom i tak dostaje. Ciekawe... :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach wioleto wioleto
carrie studiujesz na prywatnej? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach wioleto wioleto
w bialymstoku nie ma dobrych uczelni prywatnych, ja studiowałam jednoczesnie na panstwowych i prywatnych (w duzym miescie) , na prywatnych jest nie to, że niski poziom o ile nie ma wymagań z dupy, nie ma straty czasu, moge chodzic na to co lubie, pracować, ucze sie kiedy chce i czego chcę, mam oferty ciekawych praktyk, poznaje ludzi którzy na czerstwą uczelnie pokroju UJ czy UW by nie poszły, oraz zagraniczne granty, stypendia na wyjazdy, na panstwowej nie mialabym szans A drugi kierunek studiuje na panstwowych - ASP... tam sie sprobujcie dostac cieciówki jedne od pedagogik i polonistyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×