Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zagubiona1989

Juz Go nie kocham :(

Polecane posty

Od lat 6 nie byłam ani dnia sama... wlasnie zakonczylam 3,5 letni związek z Adamem, przedtem bylam 2,5 roku z meżczyzną którego zostawiłam dla Adama. Wiem, ze zrobiłam duzo zlego bardzo skorzywidziłam ich obu, bo teraz zerwałam z Adamem, który był moim narzeczonym wlasciwie bez powodu on mnie bardzo Kocha ale ja go nie:( chcialam to naprawić, chcialam spróbować, spedzilam z Nim cały weekend w celu naprawienia naszego związku, On sie starał, a ja? ja nie potrafie zle mi z tym bo to najlepszy mężczyzna na swiecie, zasługuje na kogos lepszego niż ja... pewnie nikt w zyciu mnie juz tak nie pokocha jak On, wiem ze bardzo cierpi prosił mnie zebym jeszcze zastanowiła sie nad tym, zebysmy zrobili sobie jeszcze jedną przerwe i potem porozmawiali, juz mielismy jedną taka przerwę a ja... dobrze sie bawilam i nawet o nim nie myslalam.... Dlaczego jestem taka zła i nie potrafie docenić Go? dlaczego nie moge byc normalna, wiem ze bede tego załować, ale co mam zrobić skoro juz Go nie kocham :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Onaa onananaaa
Jestem w podobnej sytuacji. Tez zakonczylam zwiazek 3,5 letni. Moj byly prosil wielokrotnie zebym zostala. Juz nie moge z nim byc, chociaz nie potrafie wytlumaczyc dlaczego. jest wspanialym facetem, a mimo to zostawilam go. Skad w nas sie biora takie przemyslenia? Czy komplikujemy sobie zycie na wlasne zyczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×