Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

red-lady

DIETA JOGURTOWA zapraszam ! (od 14 maja 2012)

Polecane posty

🖐️ U mnie zimno jak ciort! :( I deszcze ten deszcz😠 gdzie jest lato??? :( zeby w kurtce i w swetrze chodzic pod koniec lipca ? 😡 Delfin - moze waga sie zatrzymala? Tez tak mialam na poczatku diety :( Nie cwiczylam wczoraj, źle się czulam :( deitkowo zaliczony dzionek. Dziś planuje brzuszki:) I dietki też mam zamiar trzymac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc kobiety:D I jak..dieta jogurtowa cos dziala?Przeciez biorac opakowanie jogurtu np.truskawkowego i patrzac na sklad to az glowa moze rozbolec:/ Ja kupuje owoce ,maslanke i sama robie jogurciki:D Bez cukru itp.:D Napiszccie czy sieta jogurtowala skutkuje:D ..ja pijac domowe jogurciki chudne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj:D Ja tez jem zdrowo..staram sie hehe Musze juz isc ale pozniej tutaj zagladne:D Milego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
*angel* odwiedz nas :) też się odchudzasz? Z jakiej wagi startowałas? Jadlospis na dziś Śniadanie - owsianka ze sliwkami suszonymi 2 śniadanie 2 nektarynki Lunch - chleb razowy, plaster chudej szynki, pomidor, ogórek, rzodkiewka, salata Podwieczorek - serek wiejski Kolacja - pierś z kurczaka z warzywami ( ale nie wiem czy gotowana, na parze czy na grillu to przygotuje)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ponownie..ale an chwilke bo czas mnie goni:( Otoz ja zawsze bylam szczupla,w podstawowce mysleni,ze mnie rodzice nie karmia bo tak bylam chuda ale mialam tak dobra ,az za dobra,przemiane materii....w szkole sredniej zalozylam sie z koleznaka KTORA DLUZEJ WYTRZYMA BEZ JEDZENIA(wiem,wiem idiotyczne ale wtedy....no coz) i przesalam jesacx...wpadlam w anorekscje..rodzice NOBY widzili moj prpbl;em ale sama "wykaraslakalm " sie z tego.....po wyjsciu z choroby mialam efekt jojo (w tamtych czasach nie mialam dostyepu do internetu i nie mialam widzy na temat anorekksji itp.:( ) Po efekcie jojo wazylam okolo 70 kg. przy wzroscie 165 cm...postawnowilam wziasc za siebie i przez okolo 4 lata schudlam do 53 kg. :D Dzis jem co chce (facet mnie "tuczy" hehehe) i jestem bardzo szczesliwa...nie liczy kalorii a ceisze sie jedzeniem...moj tato mowi ZYCIE JEST PIEKNE ,JEDZMY TO CO CHCEMY BO BOG NAM TO PODAROWAL......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Babeczki :) przepraszam, że ostatnio się opierniczam i nie zaglądam do Was ale kurcze doba się chyba skurczyła i nie wyrabiam się. Dietka znośnie, chociaż nie trzymam się dokładnie godzin posiłków i wpadnie czasem jakiś cukierek... Ćwiczenia za to codziennie :) Przesyłam uściski i obiecuję od jutra zaglądać regularnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem:) Angel - nie wiem co powiedzieć, całe szczęście że wyszlas z anoreksji, ale tak desperackiego zakładu bym się nie podjęła nigdy:) i że się nie balas po anoreksji odchudzać :) gratulacje że waga ci się utrzymuje :) no i że wkoncu wrocilas na odpowiedni tor :) fajnie że nas odwiedzilas i opisalas swoją historie. Trzeba się odchudzac ale z głową, nie mam zamiaru się glodzic czy być na rygorystycznej diecie, lepiej jeść to co się lubi - inaczej przygotowane, bez tłuszczu itp. oraz odstawic słodycze :) powodzenia ci życzę i dbaj o siebie bo jednak zdrowie to zdrowie - jest tylko jedno i najważniejsze :) Smart girl - wiem wiem, :) nie przejmuj się, zajrzyj kiedy ci pasuje;) z 2 dzieciaków jest trochę roboty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Motylek melduje abyscie przywolaly mnie do porzadku bo dzisiaj poleglam ;/ prosze o porzadnego kopniaka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam :-) Motylek - przesyłam Ci wirtualengo kopniaka :-) czym zgrzeszyłaś? zaraz się nam wyspowiadaj :-) U mnie dieta jako - tako, staram się trzymać pory posiłków i zbytnio się nie najadać mając w pamięci ostatnie wagowe porażki :-/ Angel - witamy na pokładzie ;-) A gdzie się podziewa Słoodzik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) Melduję się! Popijam kawę i myślę co na śniadanko zjeść. Zrobiłabym sobie dzień warzywny, bo tak lekko się po nim czułam ale nie wiem czy wytrzymam i nie padnę z głodu :) A co dzisiaj w menu u Was? Motylku, przesyłam motywującego kopniaka! :) Red lady jeśli nas czyta, to niech się odezwie!! :) i Słoodzik łobuziara niech coś skrobnie! :) Spinamy tyłeczki Babeczki, bo za 3 dni sobota i ważenie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ motylek - mówi tu raz dwa coś zbroiła:P :) pięknie sobie radziłaś z dietką i co się stało? delfin 🖐️ dzisiaj wcześnie kończę pracę będę mieć czas tylko dla siebię :D na śniadanie owsianka:) dalej nie wiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ja dzisiaj na sniadanie tylko kawa,ale kolo 12 bedzie jajecznica z dwoch jajek pozniej kolo 15 kubek zorku do wypicia mniammm:) no i przed 18 dwa krazki kukurydziane z serkiem topionym i szczypiorkiem:),wiem to tylko 3 posilki wsumie z kawa 4 no ale u mnie takie upaly ze czlowiekowi w ogole niehce sie jesc...zaraz ide sobie pocwiczyc i tu tez zmienilam troszke w dni w ktore sprzatam mieszkanie(co drugi dzien-nigdy tak czysto nie mialam hehe)cwicze tylko z plyta po poltorej godziny a w dni w ktore nie sprzatam cwicze z plyta poltorej godziny plus 40 min.stoperek i 600 brzuszkow...tak to u mnie po skrocie wyglada,boje sie tylko ze jak 18 sierpnia na urlop wyjedziemy to sie opuszcze znowu:(,na ten momet mam postanowienie nie odpuszczac sobie na urlopie ale jak mi to wyjdzie to sie okaze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ;) dzisiaj dietkowo jak najbardziej.. A wczoraj-lepiej nie pytajcie. Znowu moja porazka byly slodycze ;/ co mam zrobic zeby nie wpadac w ich sidla??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Motylek - nie kupuj słodyczy :) wogole! :) ja zawsze kupowalam do kawy, że jak ktoś przyjdzie będzie ciacho do kawy no i sama zjadalam wszystko :( weź się w garść i głowa do góry ! :) Kika - milo że wrocilas :) przywróciła bym się od samej kawy na śniadanie :o ćwiczeń nie odpuszczasz widzę:) i zakupiłas ta wagę o której mówiłas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie nie odpuszczam cwiczen:)-zaciskam zeby jak moge hehe chodz czasem sa dni ze cwicze tylko po 45 minut ale to dlatego ze nad morzem dlugo jestem i duzo plywam:) fakt na sniadanie tylko kawa ale z melkiem odluszczonym i to taki kubelek pol litrowy tej kawy hehe..tak kupilam ta wage i dobrze bo zauwazylam ze mimo ze np byl momet ze niechudlam to zawartosc tluszczu malala a rosla ta miesni no i wody wiecej w organizmie bo tu upaly po 40 stopni wiec dziennie idzie tej wody tyle ze az glowa boli hehe....dziewczyny no i jestem uzalezniona od lodow wodnych -niejestem wstanie ich odstawic-no ale za to slodyczy w buzi niemialam juz od ponad miesiaca(pomogla mi dieta 13sto dniowa-tylko ja ja przez 5 dni zrobilam-bo dosc winiszczajaca jest,ale po niej ochota na slodycze mi przeszla) no i nieslodze kawy a kiedys slodzilam 3 lyzeczki...no i napoje wyskokowe odstawilam:(chodz nieraz wieczorkiem najdzie mnie ochota no ale cwicze silna wole:),a lody wodne sama robie z sokow owocowych ktore wyciskam sama:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sloodzik
Jestem, jestem:) W pracy nie mogę pisać. W domu...mam teraz remont łazienki i sajgon. Jako singielka wiecie, wszystko na mojej głowe;) Pilnuję się, w zasadzie remont mnie pilnuje. Jem rzadko po pracy, niezgodnie ze zdrowymi nawykami, ale za 2 tygodnie obiecuję sobie wrócić do normy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slodzik ja nie singielka a i tak na wiosna mieszkanie 90 mkw sama malowalam,bo moj ma taka prace ze czesto na wyjazdach jest wiec sama sie zawzielam i pomalowalam(a ze sobie wymyslilam drapanie sufitow,i w kazdym pokoju sciany w 2 kolorach-to pomysl co ja mialam w glowie hehe w ostatnie dni)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie. Udalo mi sie wiec juz pisze. Niewiem dlaczego, ale moja waga oszalala pokazala tym razem 67.7 o kilogram wiecej niz ostatnio i tak sie zdenerwowalam, ze dalam sobie taki wycisk w sobote przed wjazdem, ze cos. A teraz juz w Kobylnicy i dojazdy do Ustki pogoda taka sobie. Ciekawa jestem jaki wynik bedzie w sobote bo gdzies napewno stane na wadze oby bylo mniej chociaz to kilo bo sie zalamie. Milego wypoczynku i dietkowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do tych wszyskich, które mają dziwne problemy z wzrostem wagi lub zbyt małym jej spadkiem. Ludzie organizm jest na wojnie, jest upał. Organizm broni się przed utratą wody zatrzymując ją, więc albo będziemy pić po 5 litrów, albo będzie jak jest. No;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej :) Dajcie mi klapsa, bo były wczoraj lody i merci :( :( a dzisiaj kolejny dzień kuszenia przez mężulka i znowu polegnę :( przez to świętowanie naszej rocznicy kolejny kg mi przybędzie.... Wczoraj mąż wskoczył na wagę i powiedział "coooo? 79kg?! to w ubiegłym tygodniu w hotelu się ważyłem i było 76." Dał mi tym nadzieję na to, że rzeczywiście nasza waga jest do kitu i czas kupić nową - a nóż ważę mniej ;) No chyba że to jego mięśnie, bo odświeżył kaloryfer i bicepsy na squashu. A u mnie falujące sadełko...:( o nie, nie dam się dzisiaj na nic skusić! Póki co dietetycznie - kawka i serek wiejski z ziołami, na obiad planowany łosoś, w międzyczasie nektarynki. Słodziku, poprawiasz mi humor tymi wpisami o zatrzymywaniu wody :) i oby to była tylko woda....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam was kochane Nie miałam czasu rano napisać. Wczoraj trzymalam diety cały dzień do 19 dopóki mój z pracy nie przyszedł no i naciagnal mnie na małe piwo desperados no i na magnum loda :( Dzisiaj lepiej ale nie mam humoru :( cały czas chodze przybita :( @ się zbliża :( mam nadzieje że przejdzie mi ta huśtawka nastrojów... Na śniadanie owsianka 2 śniadanie pomarancz i brzoskwinia Lunch kanapka (chel razowy, plaster wędliny chudej, pomidor, ogórek, salata) Podwieczorek - serek wiejski Kolacja- łosoś pieczony z salsa pomidorowa (przepis od smart girl ) :) i nic poza tym!!!! Malo wody znowu pije :( Slodzik - remont łazienki, przechodzilam to :( ale co do zatrzymywania wody w organizmie to ciekawa informacja :) nie wiedziałam że tak jest :) Kama - mam nadzieje że podróż minęła wam spokojnie:) miłego odpoczynku i melduj się jak będziesz miala chwilkę :) Kika - malowanie hmmm :) sama też malowalam nasza sypialnie :) nic strasznego no nie? :) ale lody owocowe - fajny pomysl ! :) Smart girl - to zmien wagę może rzeczywiście pokazuje błędny wynik:) lepiej dla ciebie by było gdyby to była prawda :) ach ci faceci kusiciele :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry dzien kobietki 🌼 Otoz odwazylam sie opisac swoja historie bo...bo juz sie nie boje GLOSNO o tym mowic,pisac.....pare lat po tej traumie milczalam....w sumie sama siebie oszukiwalam..musialam dojrzec do tego aby odwazyc sie mowi c glosno o swoim problemie....problem mial na imie ANOREKSJA..... Wiem,wiem strasznie glupi byl to zaklad...nawet nie wiem po co zgodzilam sie.....hehe mowie sobie NIE MA TEGO ZLEGO bo wiem,ze to czego doswiadczylam zmienilo moje zycie,moja psychikę.....moje myslenie,nastawienie do ludzi,zycia i do..jedzenia:D Teraz kocham jesc,w sumie zawsze lubilam jesc:P Nie raz zjem cos tlustego ,duzo kalorycznego jak np.moje ukochane chipsy:P Czasami zjem pyyyszne lody :D Tuz po wyjsciu z anoreksji dopadl mnie tzw.efekt jo-jo.....toz to byla masakra....dalam rade i wiem,ze z dnia na dzien jestem silna bo sama dalam rade....tylkko JA! Nikt mi nie pomogl....troche mam zal do bliskich mi osob ale wiem,ze jak by wtedy powiedzieli,ze mam tak i tak zrobic to na bank bym zrobila na odwrot..mam wredny charakter hehehe... Po tym jak wyszlam z tego bagna zaczelam jesc i jakos O DZIWO chudlam...chyba praca "odchudzila mnie" i napisze WAM kobiety,ze nie patrzac na to co jem (tzn.tak bardzo nie patrzac ) schudlam! Teraz waze 50 kg.przy wzroscie 165 cm.i czuje sie OK :D PS.Po anoreksji,jak dopadl mnnie efekt jojo, przytylam bardzpooo duzo i w ciagu 2-3 lat schudlam okolo 20 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kama napisalas "Niewiem dlaczego, ale moja waga oszalala pokazala tym razem 67.7 o kilogram wiecej niz ostatnio i tak sie zdenerwowalam, ze dalam sobie taki wycisk w sobote przed wjazdem" jeden kilo to nic wielkiego chociaz w oczach osoby odchudzajacej sie to pewnie bardzo duuuzo....nie martw sie...dasz rade: D Wiem wiem,te slowa DASZ RADE sa oklepane ale.....dasz rade:D Pozdrawiam Was kobiety 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam w ten sloneczny poranek ;) dieta idzie mi kulawo ;/ cwiczenia odpuscilam narazie z powodu problemu z kostka ;/ Angel- witaj ;) bardzo ciekawa twoja historia..przeszlas bardzo duzo..twojej terazniejszej wagi zazdrosci ci kazda z nas :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Babeczki :) U mnie z dietą też nieciekawie :( co chwilę wpada coś słodkiego bo mąż mi pod nos podsuwa i komplementuje, że schudłam. Niestety zamiast mnie tym motywować, to rozleniwia. Wiem, że chce dobrze.. Nawet ćwiczeń wczoraj nie zaliczyłam :( dzisiaj też marnie mi idzie. Od poniedziałku mąż znowu na tydzień w delegację wyjeżdża, to się wreszcie skupię na sobie i odchudzaniu :) Na wagę jutro to chyba ze strachu nie wejdę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×