Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Madlen50

Dieta 1000 kcal:)2 miesiące 10kg!NO TO OGARNIAMY!!!:)

Polecane posty

Witam,odzywajcie się coś więcej. Ja już zmieniłam stopkę-myślałam,że będzie gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wiem, czy wy się odchudzacie czy udajecie, bo fajnie mieć zamiar.ja w każdym razie do celu będę dążyć sama, bądź na innym bardziej ruchliwym topiku.papa i powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny Chce szybko schudnąc. moje posiłki to 9 rano jogurt naturalny plaster swieżego ananasa + płatki frutina nestle te zielone ( 15 gram) 11.30 to samo ( mniejsza porcja) 15 jogurt naturalny. 17.30 gotowane warzywa ( kalafior ) albo gotowana piers z kurczaka. Pije wode niegazowana z cytryna. Nie wiem czy jesm za duze porcje bo czuje napełniony brzuch po zjedzeniu sniadania... prosze o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak mieszcze sie w 800 kaloriach... tylko nie iwem czy to nie sa za duze porcje? I czy cukier zawarty w płatkach nie przeszkadz a w zrzucanu zbednych kg? Bo po sniadaniu czuje sie najedzona i mam wydety brzuszek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona30kkatowice
witajcie a nie myslałyscie kiedys o dietetyku? zeby sie wybrac ustali Wam odpowiednia diete do trybu życia? bo tak sie odchudzacie potem folgujecie potem znów odchudzacie same nie wiedzac nie tyle co kalori ale tez wegli białka i cukrów dostarczacie. Wcale Was nie krytykuje daje tylko dobra rade. sama robiłam kiedys tak samo... byłam na Sb schudłam wróciłam do wagi poprzedniej dieta pozniej juz przestała działac na moj organizm. dobiłam do 77 przy wzroscie 168 cm a kiedys wazyłam 58. wkurzyłam sie poszłam do dietetyka rozpisał mi diete, stosuje juz 5 tygodni i 5 kilo za mna teraz mam 72. zdrowo w odpowiednim tepie nie chodze głodna, kalorycznosc różna od 1000 do 1400 dziennie, posiłki ciekawe nie musze nic liczyc tylko waz produkty i chudne. Pozdrawiam wszystkie odchudzaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moda21
Witam, ja od dziś jestem na diecie 1000 kcal i mam takie pytanie ile można na niej schudnąć w ciągu miesiąca do tego co dziennie godzinna ćwiczeń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hynnanna
a lubicie pulpety akbo sznycelki primavika? ja lubie, jem skromnie i pozostraje wege:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ateawaete
co to za pulpety?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja Serafinowicz
moda21, najlepiej będzie, jeśli dieta będzie ułożona konkretnie dla Twojego organizmu. Wtedy odchudzanie będzie efektywniejsze:) Jeśli masz z tym problem to możesz skorzystać z porady dietetyka na stronie www.elavia.pl. To naprawdę proste:) Pozdrawiam, Alicja eRzecznik marki Elavia 4321 Slim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 10123948uytyt
i topik upadł a a utorka tak zapewniala z ebedzie tu haha a byla krótko paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pętelka53
Hej Dziewczyny! Odchudzacie się nadal?Jest tu jeszcze ktoś na tym topiku To ja,Lilma53,zmieniłam nick bo ktoś mój przejął:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elenka95
Hej , jest ktoś tu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja Serafinowicz
Pamiętajcie, że dieta to bardzo ważna sprawa w czasie odchudzania. Nie warto więc eksperymentować. Najlepiej od razu dobrać odpowiednią dla siebie. Może nam w tym pomóc dietetyk, z którym skontaktujecie się na www.elavia.pl. Zapraszam! Pozdrawiam, Alicja eRzecznik marki Elavia 4321 Slim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina004
jest ktos chetny do zrzucania kg ze mna??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani dobra rada
Witam, cieszy mnie fakt że tak wszystkie/ wszyscy się mobilizujecie wzajemnie do utraty wagi. Jest to ważne, nawet jeśli wkradnie się jakiś element rywalizacji (np. która/ kto więcej zrzuci). Ja większość swojego życia staram się odchudzać z różnym skutkiem. Najłatwiej mi było na przełomie 12 roku życia do 14. Waga długo się utrzymywała, bez szczególnego pilnowania się jednak po 19 urodzinach już nie było tak fajnie i trwa do dziś. Ale źle też nie jest :) (obecnie ma 25l). Piszę jednak z innego powodu. Przeglądam ten wątek bardziej na wyrywki i rzuciło mi się w oko kilka razy "dieta kopenhaska". Jak się domyślacie stosowałam ją i ja. Ze szczerego serca nie polecam i odradzam. Mnie kusiło to, że można było szybko schudnąć i dużo, tym bardziej kiedy zobaczyłam jak sąsiadka z klatki i jej córka (które do "malutkich" nie należą) na niej schudły. Ja po tych 13 dniach na wadze miałam ok. 5 kg (czyli o dużo za mało, niż chciałam. Marzyło mi się utracić jakieś 10 kg), wyglądałam jak zombii, sił nie miałam na nic, nawet by się ruszyć na spacer aby przy diecie był jakiś ruch. Czasami byłam tak głodna że nie potrafiłam myśleć a czasami cały dzień dręczyły mnie mdłości że nic nie mogłam zjeść nawet jeśli to miał być pomidor czy grzanka... Na ciele co prawda czułam się mniejsza o jakieś 3-4 cm ale to długo nie potrwało. Owszem w pierwszy dzień po skończonej diecie jadłam co widziałam i nieco za dużo. Ale już na drugi dzień się opamiętałam bo znam taki termin jak efekt jo- jo. Myślałam, że mnie on nie dopadnie ale się myliłam. Nawet przy kontrolowaniu się, odstawieniu słodyczy (pozwalałam sobie tylko raz w tygodniu na nie i nie wiele) i dość zdrowym trybie życia przytyłam w ciągu 2- 3 miesięcy. Nie dość, że już do 3 tyg miałam wcześniejszą wagę to później doszło jeszcze jakiś 6/7 kg więcej. Czułam się okropnie. Jeśli kogoś to zaciekawiło i dotrwa do końca mojej wypowiedzi to mogę jeszcze napisać, że sąsiadka i jej córusia również bardzo utyły. Co prawda sąsiadka po diecie była ok 20kg lżejsza i wagę trzymała ok 4 - 5 miesięcy, potem zaczęła tyć i wróciła do stanu sprzed wagi (przed dietą ok. 94kg, po ok. 74 kg i potem znów 90 kilka co zostało do dziś). A jej córka, która jest dość niska po diecie miała ok 52 kg (z 63kg) a wróciło do niej sporo więcej bo po miesiącu miała starą wagę, a później dobiła ok 70(+) kg. Dlatego szczerze odradzam, mogła bym jeszcze wiele napisać jak pogorszył się mój stan zdrowia i dieta zrujnowała mój organizm ale musiała bym jeszcze sporo dopisać. Co do diety białkowej, mam na myśli norweską którą też stosowałam musze powiedzieć że w ciągu miesiąca zrzuciłam ok 5 kg które po długim czasie wróciło ( bez jo jo na szczęście tylko to co ubyło wróciło na miejsce). Dieta dukana- sama nie stosowałam ale stosowała moja rodzina i znajomi, też nie polecam, po kilku tyg starszym członkom rodziny ( po 30 r.ż) zaczęły wysiadać stawy, zaczęła się odzywać dna moczanowa i długa lista innych dolegliwości. Efektów jakiś po nich nie widziałam, ani nie widzę. To tyle. Pamiętajcie, głodzenie się to nie dieta. Życie na liściu sałaty i picie ogromnych ilości wody to nie życie. To tylko wegetacja i ciągły strach by nie utyć, kiedy zamiast sałaty innego dnia zjemy ulubiony kawałek ciasta. Wszystko jest dla ludzi tylko w odpowiedniej mierze. Takie malutkie rady ode mnie do których sama się stosuje: 1. Śniadanie jest ważne, więc nie zapominamy, bo daje siłę na resztę dnia i co najważniejsze, śniadanie się nie odkłada (!) Oczywiście to nie powód aby na śniadanie zjadać czekoladę. 2. Posiłki jeść w miarę, nie wielkie co ok 3h. 3. Pić dużo wody, dobrze też pić herbatę zieloną i czasem czerwoną, oczywiście raczej nie słodzić tym bardziej czerwonej bo traci na wartości. 4. Owoce jeść do godziny 12:00 (13:00). Pomimo tego że są zdrowe posiadają dużo cukru, jakim jest fruktoza. Jeśli zjemy owoce na kolację nie zdążą się przetrawić i się odkładają. 5. Ćwiczenia w domu, na świeżym powietrzu. Rowerek, spacerek. 6. Mniej smażonego, więcej gotowanego i oczywiście magia warzyw :) Można jeść bez większego strachu :) Życzę wszystkim powodzenia, zdrowia i radości z życia! Nie ma się co martwić na zapas tylko działać! A wszystko jest możliwe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmkm
a co 1000 kcal zla? jakos dietetycy taka polecaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani dobra rada
Myśle, że dieta 1000 kcl nie jest zła, ale dobrze jest ją właśnie przedyskutować z kimś kto pomoże nam ewentualne nie prawidłowości wyłapać i poprawić. Ważne aby jeść zdrowo i nie popaść w paranoje też z tymi kaloriami. Kiedyś tak pilnowałam kalorii aż w pewnym momencie miałam takiego bzika że przeliczałam wszystko dokładnie i do tego odmierzając na wadze kuchennej, jeśli była sytuacja że nie wiedziałam ile coś ma kalorii (np będąc u znajomej na kawie czy na obiedzie u babci) wpadałam w lekką panikę. Teraz też sprawdzam ile co mniej wiecej ma (większość znam juz na pamięć) ale jest to na zupełnie swobodniejszym poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czesc drogie panie. Jestem na diecie 1000 kcal od tygodnia i jakos stracilam motywacje, mam ochote rzucic to wszystkoo i zamowic pizze lub jechac do "maka".Macie jakies sposoby na takie zalamania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale co brak efektów czy coś? Jak liczysz kalorie to zastanów się na co z tego maka masz ochotę i zobacz ile to ma kalorii a potem jeszcze raz się zastanów czy chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eko193
Ja stosuję dietę 1200kcal chodzi o to by regularnie się odżywiać bo to w dużej mierze od tego zależy czy nie podjadamy między posiłkami ja przyznam się,że podjadałam dlatego też zamówiłam sobie suplementację African Mango http://afrikanmango.pl i ona zahamowała moje łaknienie z czego jestem zadowolona do dnia dzisiejszego;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madlen500
Hej :) Założyłam wątek w 2012 i przez przypadek go znalazłam po wpisie eko :) U mnie ok 59 kg ale dobiłam w 2014 roku do 55 :) Chciałabym wrócić ale nie wiem czy się znajdzie jakaś dusza co też się odchudza- nie koniecznie na diecie 1000-1200 kalorii :) Ale osobiście ją bardzo polecam :) Ktoś, coś? Będę zaglądać, pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja polecam błonnik jabłkowy - rewelacyjny przy każdej diecie. Trochę silnej woli i efekty widoczne po 1 miesiącu. Możliwy do zamówienia na www.aptekapodsmokiem.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się! Natomiast ja jednak wolę z danej Apteki błonnik owsiany, również pomógł mi przy odpowiedniej mobilizacji i trybie żywieniowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Annia354
Odchudza się tu ktoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mikkka55
Ja bardzo chętnie!! 5 kg potrzebuje :) Może ktoś jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie wierzę w takie wynalazki jak tysiąc kalorii. Zapotrzebowanie mamy większe zwłaszcza, gdy ktoś pracuje do tego fizycznie. Zamiast diety staram się szukać zdrowych zamienników. Na przykład na stronie https://konopnecentrum.pl/produkty-zbozowe znalazłam mąki i makarony konopne, które z przyjemnością wstawię w miejsce pszennych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×