Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość insajderka

lepiej być samotną atrakcyjną czy

Polecane posty

Gość insajderka
gdybym się "za młodu" nie mogła opędzić od adoratorów tak właśnie wyglądały lata moich studiów, ale co ja tam wówczas o zyciu wedzialam? prawie nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tereremtaem
insajderka ale co cię ni bawi ?, flirt czy to , że są młodsi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam ponad 20 lat
faceci najpierw chcą mieszkać z kobieta a tak naprawdę nie wiedza na czym polega wspólne życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insajderka
to ze są dość znacznie mlodsi mnie nie bawi plus jeden ma żonę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam ponad 20 lat
mojego ostatniego faceta rzuciłam bo właśnie się zachowywał jak dzieciak i na za dużo sobie pozwalał a był 8 lat starszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam ponad 20 lat
na zakończenie tez się jak gówniarz zachował dlaczego wy faceci myślicie ze jak kobieta jest już zakochana to możecie wszystko?dlaczego myślicie ze ona już zawsze będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insajderka
kiedyś to przynajmniej malżeństwa aranżowane rozwiązywały czesciowo problem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też jestem sama od kilku lat
do aranżowanego małżeństwa też trzeba było być że tak to nazwę "zamożną dziewoją" - raczej małżeństw chłopów pańszczyźnianych nikt nie aranżował ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam ponad 20 lat
dziś małżeństwo jest nic niewarte z tego co widzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też jestem sama od kilku lat
hmm - czy to usprawiedliwianie własnego nie - bycia w małżeństwie? Dla mnie akurat czy jest ślub czy go nie ma, jeden czort tak naprawdę, przed małżeństwem uciekłam praktycznie spod ołtarza jak Kasia z Kogla- Mogla. Więc takie imprezy mnie nie ciągną. Podobnie zresztą jak dzieci, co do posiadania których nie czuję większego przekonania. Jedni znajdują tam kogoś, żenią się etc., a inni - noc cóż, jest jak jest i nie ma się co załamywać, tylko robić swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też jestem sama od kilku lat
znalezienie kogoś tylko po to, by nie zostać samemu na starość, albo dlatego, że chce się mieć dzieci i ktoś musi w tym procederze pomóc a potem na nie zarobić, to też chyba nie najszczęśliwsze rozwiązanie, a dość częste. I to najśmieszniejsze, że nie wśród "starych" kobiet po 30-35 roku życia, a młodych dziewczyn, po 20-25 lat. Życie jest długie - szczególnie dla kogoś, kto po kilku latach pojmuje błąd, jaki popełnił, a małżeństwo z zasady zawiera się jedno w życiu, więc czasem może warto w żadne nie wchodzić, jeśli się nie jest na maksa zakochanym. Z drugiej strony, takie zakochanie też zamyka oczy, i po jakimś czasie można się obudzić z ręką w nocniku. To nie są łatwe sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insajderka
nie ma co się załamywać, ale człowiek jest stworzony do miłości i bliskości. nie ma co się oszukiwać, że bez tego życie jest jałowe ale zwązek bez miłości jeszcze gorszy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insajderka
że nie est jałowe a sprawy oczywiście że niełatwe, gdyby było prosto, na tym forum nic by się pewnie nie działo ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam ponad 20 lat
do miłości mam psa ;) przy najmniej on ja odwzajemnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insajderka
też mialam psa, ale na dluższą metę za dużo w tym związku rutyny i nudy ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lepiej być atrakcyjna
bo nad reszta da sie popracowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gadacie pierdoly poprostu jak ktos decyduje sie na zycie wspolne to musi wiedziec co robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tu czasem takich glupot da sie naczytac typu faceci sa tacy itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pregnant father true love 666
atrakcyjne kobiety bazują na seksie i słabsze wykształcenie mają!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak ja taak
ja mam to samo..ale juz mnie to wkurzac zaczyna...mam powodzenie itd ale co z tego...beznadzieja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak ja taak
akurat ja nie narzekam na moje wyksztalcenie koncze studia tak samo jestem towarzyska ale mam poukladane w glowie...ale po prostu nie moge trafic na odpowiedniego fqaceta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insajderka
jak niby wykorzystać fakt, ze jestem atrakcyjna? od dawna nie rusza mnie fakt, ze faceci sie gapią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiatiatia
Powiem Ci tak: uważasz się za atrakcyjną wiec szukasz księcia z bajki. Jeśli chcesz mieć faceta to obniż swoje wymagania, a jeśli czekasz na księcia to nie narzekaj na samotność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insajderka
co to znaczy obniż wymagania? mam się męczyć z kimś, z kim nie jestem w stanie się porozumieć, czyjego myslenia i spojrzenia nie akceptuję? ostatnio troche spotykam sie z mężczyzną, który nie był ani piekny, ani super zabawny, ani mnie nie podniecał, ale co z tego, skoro sam nie wiedział czego chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wolę być samotną atrakcyjną, chociaz ludzie się do mnei uśmeichają (nie tlyko faceci), a faceci chcą pomóc, otwierają drzwi i okazują sympatię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiatiatia
Obniżyć wymagania nie znaczy brać byle kogo, z którym nie będziesz się mogła porozumieć. No to skoro nie wiedział czego chce to olać go. Jeśli tak bardzo chcesz mieć faceta to po prostu zagadaj do jakiegoś, który ci sie spodoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość insajderka
jak sie zagaduje do obcego faceta? pyta sie o godzine? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiatiatia
Skoro jesteś atrakcyjna to nie wiele musisz zrobić. Bądź naturalna, czasami nawet uśmiech może go skusić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×